5 minut, dwa gole i trzy punkty dla Sevilli

Autor: Karol Brandt | 03.03.2018 18:05 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W 27. kolejce podopieczni Vincenzo Montelli udowodnili swoją wyższość na rywalem z Kraju Basków.

W środku tygodnia „Sevillistas” wygrali z Málaga 1:0. Natomiast „Lwy” zremisowały z Valencią 1:1. Po obu stronach było kilku nieobecnych, na tej liście znaleźli się m.in. Jesús Navas (Sevilla) i Iker Muniain (Athletic).

Zawody sędziował Alberto Undiano Mallenco. W 16. minucie Kepa Arrizabalaga w kapitalny sposób udaremnił próbę Pablo Sarabii, parując piłkę na rzut rożny. W 24. minucie w polu karnym główkował Luis Muriel, a futbolówka odbiła się od poprzeczki. Ależ okazja!

W 27. minucie podanie w „szesnastce” gości otrzymał Luis Muriel i pomimo trudnej sytuacji, udało mu się znaleźć drogę do bramki Athleticu. Asystę zanotował Franco Vázquez. W 32. minucie piłkę w pole karne dośrodkował Steven N’Zonzi. Do zagranej futbolówki najwyżej wyskoczył Franco Vázquez i głową zaskoczył Kepę Arrizabalagę. Piękny gol!

Tuż przed przerwą gola kontaktowego mógł strzelić Iñaki Williams, lecz „szmacianka” po uderzeniu głową poszybowała obok prawego słupka. Tym samym po pierwszych 45 minutach gry prowadzili gospodarze.

W drugiej połowie długo musieliśmy czekać na groźną sytuację podbramkową. Nadeszła ona w 70. minucie, gdy z woleja uderzył Nolito, a bramkarz musiał się sporo napocić, by ostatecznie gol nie padł. Summa summarum wynik nie uległ już zmianie, a trzy „oczka” wpłynęły na konto ligowe Sevilli.

 

Sevilla FC – Club Athletic 2:0 (2:0) Muriel 27’, Vázquez 32’

Czytaj więcej o: Sevilla FC, Hiszpania, Athletic Bilbao, Luis Muriel, Franco Vazquez, La Liga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Jaka przyszłość czeka Bale'a?

    Walijski skrzydłowy mimo rozegrania świetnego meczu w finale Ligi Mistrzów, nadal nie może być pewny pozostania w Realu Madryt. Jego usługami zainteresowanych jest wiele klubów.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Real vs. Liverpool

    Panie i panowie, przed nami ostatni akord tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Tym razem areną ostatecznego starcia o miano najlepszego klubu Europy będzie Stadion Olimpijski w Kijowie. Po jednej stronie ringu stanie Real Madryt. Po przeciwnej prawdziwy czarny koń tych rozgrywek – Liverpool FC. Kto sięgnie po najważniejsze trofeum w sezonie 2017/2018?

    czytaj więcej
  • Dembélé kontuzjowany, rywal przeprasza

    Francuski skrzydłowy FC Barcelony doznał urazu w niedzielnym meczu z Realem Sociedad i znów będzie musiał odpocząć od treningów. Główny winowajca całego zajścia przeprosił go na swoim Instagramie.

    czytaj więcej
  • Piłkarskie podsumowanie weekendu #2

    Piłkarski sezon 2017/2018 w wykonaniu najlepszych klubów Starego Kontynentu przeminął z wiatrem. W ubiegły weekend walka zakończyła się na arenach ekstraklasy francuskiej, hiszpańskiej i włoskiej. Pozwolę sobie podsumować ostatnie 3 dni zmagań w najlepszych ligach Europy.

    czytaj więcej
  • Zwycięskie pożegnanie „Don Andrésa”

    Na wypełnionym po brzegi Camp Nou, FC Barcelona wygrała swój ostatni ligowy mecz i podziękowała za wspaniałą karierę Andrésowi Inieście.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze