Zapowiedź: Liverpool vs. Porto

Autor: Kacper Chwedoruk | 06.03.2018 08:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Zapowiedź meczu |

Liverpool w pierwszym spotkaniu zamknął wszystkie drzwi FC Porto do awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Nawet "The Reds" nie będą potrafili roztrwonić tej przewagi, którą wypracowali sobie na Estadio do Dragao.

– Nie jestem zaskoczony naszymi wynikami. Wiem jak ciężko było podczas fazy grupowej i przejście do fazy pucharowej było naszym celem. Teraz naszym celem jest ćwierćfinał, później półfinał i tak do końca – powiedział Jurgen Klopp. Niemiecki szkoleniowiec również dodał, że nie zamierza rotować składem, mając w pamięci sobotnie derby Anglii z Manchesterem United

U byłego trenera Borussii Dortmund wyjściowa jedenastka to pojęcie względne, bowiem to właśnie on najczęściej dokonywał zmian ze wszystkich trenerów Premier League. W związku z tym, należy się spodziewać kilku roszad w składzie Liverpoolu na to spotkanie, ale zdecydowanie będzie to silna drużyna. 

Wydaje się również, że w Porto również nie wierzy się w awans do ćwierćfinału. "Smoki" są skupione na lidze, w której po latach panowania Benfiki chcą odzyskać tytuł mistrzowski. W piątek zrobili oni wielki krok w kierunku tego celu, pokonując Sporting CP 2:1. 

Kadra portugalskiej ekipy znacząco się zmieni w porównaniu do tej która grała w pierwszym spotkaniu. Przede wszystkim do bramki Porto powinien wskoczyć Iker Casillas, zastępując kontuzjowanego Jose Sa. Niedysponowany również będzie Alex Telles, Moussa Marega, a także spisujący się fenomenalnie pod nieobecność Aboubakara, Soares. Kameruński napastnik na Anfield powinien wystąpić od pierwszej minuty, ponieważ dwójka snajperów jest kontuzjowana. 

W Liverpoolu z kolei należy się spodziewać kilku zmian w wyjściowej jedenastce w porównaniu do tej z pierwszego meczu. Prawdopodobny jest występ powracającego po kontuzji Nathaniela Clyne'a, ale też Alberto Moreno. Poza tym swoją szansę powinien otrzymać Adam Lallana. Dominic Solanke i Danny Ings również dostaną swoje minuty w tym spotkaniu, jednak nie wydaje się, aby zaczęli to spotkanie od pierwszej minuty. 

"The Reds" na swoim stadionie pokazują wielką siłę, a pod tym względem dorównuje im tylko niesamowity w tym sezonie Manchester City. Liverpool przegrał tylko jedno spotkanie na Anfield. Było to z West Browmich w FA Cup. Nie wydaje się jednak, żeby Porto mogło powtórzyć wyczyn tego zespołu, mając takie problemy w ofensywie. 

 

Wtorek, godz. 20:45 Liverpool Liverpool FC – FC Porto Porto -:-

Typ LigaMistrzow.com: 4:1 dla Liverpoolu 

Liverpool: Karius – Moreno, Matip, van Dijk, Clyne – Henderson, Milner, Lallana – Mane, Firmino, Salah.

Porto: Casillas – R. Pereira, Marcano, Felipe, M. Pereira – Brahimi, Oliveira, Herrera, Corona – Aboubakar, Paciencia. 

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, FC Porto, Liverpool FC, Anglia, Portugalia, Liverpool - Porto 2018-03-06

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze