Szwajcarski Dawid postraszył Goliata; awans „Obywateli”

Mateusz Deluga | 07.03.2018 22:36 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

„The Citizens” w pierwszym spotkaniu nie pozostawili żadnych złudzeń FC Basel, z którym wygrali 4:0. Goście z Bazylei przyjechali do Manchesteru, aby pokazać się z jak najlepszej strony swoim kibicom, którzy pojawili się na Etihad Stadium.

Już w piątej minucie byliśmy świadkami niesamowitej bramki dla „The Citizens”. Bernardo Silva przyjął futbolówkę zagraną przez Leroya Sané, następnie zagrał ją wzdłuż pola karnego, na którą czekał Gabriel Jesus. Brazylijczyk umieścił piłkę w siatce. Pięć minut później Bernardo Silva ponownie dał o sobie znać. Pomocnik „Obywateli” oddał potężny strzał, z którym w ostatniej chwili poradziła sobie obrona FC Basel.

İlkay Gündoğan odebrał podanie prostopadłe od swojego kolegi, po czym zdecydował się na strzał. Interwencja Tomáša Vaclíka uratowała gości od straty drugiej bramki. W 17. minucie goście zdobyli wyrównującą bramkę, a jej autorem Elyounoussi. Norweg wykorzystał zamieszanie w polu karnym Manchesteru City i zdobył bramkę dającą remis w tym spotkaniu.

Pod koniec pierwszej część spotkania, swoją szansę miał ponownie İlkay Gündoğan, a po stronie drużyny z Bazeli Oberlin oraz Mohamed Elyounoussi, których strzały okazały się niecelne. Jednak wynik do przerwy nie uległ zmianie. W pierwszych 45 minutach byliśmy świadkami żywego widowiska, w którym żadna z drużyn nie odstawiała nogi.

Początek drugiej połowy przypominał końcówkę pierwszej. Manchester City operował piłką w środku pola, zmuszając gości do biegania za futbolówką. FC Basel próbował zagrozić podopiecznym Guardioli szybkimi kontrami, jednak najczęściej ataki szwajcarów kończyły się pod polem karnym „Obywateli”.

W 71. minucie niespodziewanie FC Basel wyszedł na prowadzenie. Elyounoussi podał futbolówkę do nadbiegającego Langa, który potężnym strzałem pokonał Claudio Bravo. Dziesięć minut później, Brahim Diaz przyjął długie podanie od swojego kolegi z drużyny, po czym oddał strzał na bramkę Vaclika. Czech skutecznie interweniował. 

Bramka Langa wprowadziła w popłoch piłkarzy Manchesteru City, którzy starali się odpowiedzieć trafieniem na 2:2. Niestety, tak się nie stało i spotkanie zakończyło się rezultatem 2:1 dla FC Basel.

 „RotBlau”, pomimo korzystnego wyniku pożegnali się z rozgrywkami Ligi Mistrzów. Przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu mistrzowie Szwajcarii przegrali u siebie 0:4. „Obywatele” nie włożyli znacznego wysiłku w to spotkanie, jednak wynik z pierwszego meczu dał podopiecznym Josepa Guardioli przewagę, której nie wypuścili z rąk.

 

Manchester City – FC Basel 1:2 (1:1) Jesus 5’ – Elyounoussi 17’, Lang 80’

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Anglia, FC Basel, Manchester City, Szwajcaria, Gabriel Jesus, Pep Guardiola, Man. City - Basel 2018-03-07

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Oficjalnie: Kolejne sankcje od UEFA!

    W związku ze spotkaniem Komisji Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA, które odbyło się 31 maja, zapadły decyzje odnośnie ukarania klubów oraz piłkarzy.

    czytaj więcej
  • Oficjalnie: Zapadły decyzje w sprawie kar od UEFA!

    Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA (CEDB) postanowiła m.in. zawiesić Josepa Guardiolę.

    czytaj więcej
  • Jedenastka Ligi Mistrzów 17/18

    Kolejny sezon Champions League dobiegł końca. Bez wątpienia rozgrywki te po raz kolejny nas zaskoczyły. Mieliśmy wiele niespodziewanych wzlotów i upadków, wielkich zwycięstw i spektakularnych porażek. Te wszystkie czynniki rzecz jasna miały wpływ na nasze skromne zestawienie najlepszych piłkarzy tej edycji Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Jorginho nie trafi na Etihad Stadium?!

    27-letni pomocnik był jednym z najjaśniejszych punktów SSC Napoli w ubiegłym sezonie. Nie może zatem dziwić fakt, że o jego usługi zabiega kilka mocnych klubów europejskich, a wśród nich „The Citizens”.

    czytaj więcej
  • Jaka przyszłość czeka Bale'a?

    Walijski skrzydłowy mimo rozegrania świetnego meczu w finale Ligi Mistrzów, nadal nie może być pewny pozostania w Realu Madryt. Jego usługami zainteresowanych jest wiele klubów.

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze