Niedojrzały Dybala, walczący Khedira... wszystko na bok. Juventus w brzuchu bestii!

Autor: Karol Brandt | 03.04.2018 22:34 | komentarzy: 3 | kategoria: Recenzja meczu |

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym „Królewscy” przełamali fantastyczną serię spotkań bez porażki na własnym stadionie „Starej Damy”. Na boisku prym wiódł jeden zawodnik – Cristiano Ronaldo, którego nazwisko skandowano na wyjeździe... w Turynie.

Tuż po świętach wielkanocnych obchodzonych przez chrześcijan, na kibiców czekała nie lada gratka w postaci starcia ubiegłorocznych finalistów rozgrywek. Juventus FC podejmował Real Madryt. Po stronie gospodarzy wszyscy piłkarze ostatecznie zdołali wyleczyć urazy, niemniej jednak zawieszeni za kartki byli Miralem Pjanić i Mehdi Benatia. Z drużyną gości do Turynu przybyli wszyscy piłkarze z kadry, wraz z Nacho Fernándezem, który w sobotę doznał pierwszego kontuzji od początku kariery zawodniczej. W tym pojedynku, co naturalne, brakowało zdecydowanego faworyta.

Oba zespoły na murawę Allianz Stadium wyprowadził arbiter główny z Turcji, Cüneyt Çakır. Początek spotkania ze wskazaniem na „Królewskich”, którzy już w trzeciej minucie wyszli na prowadzenie. W tej sytuacji Isco dograł piłkę na środek boiska, a Cristiano Ronaldo dołożył tylko stopę. Ogromną pracę wykonał Karim Benzema, który zablokował Giorgio Chielliniego. Summa summarum „Gigi” Buffon nie dał rady zatrzymać strzału 33-letniego Portugalczyka i ujrzał jedynie futbolówkę wpadającą w prawy róg bramki. Co ciekawe, dla byłego piłkarza Manchesteru United oznaczało to kolejne rekordy: 10 kolejnych meczów z golem oraz 21 goli strzelonych w ćwierćfinałach. 

W szóstej minucie w polu karnym z piłką u nogi znalazł się Paulo Dybala, lecz wówczas ofiarnym wślizgiem strzał Argentyńczyka zablokował Sergio Ramos.

Warto dodać, że dzisiaj na boisku było bardzo mało wolnej przestrzeni do gry. Taka sytuacja odpowiadała Isco, Dybali czy Modricowi. Nie najlepiej radził sobie Marcelo, którego z gry skutecznie wyłączał Mattia De Sciglio. W 23. minucie, po rzucie wolnym dla „Starej Damy”, w polu karnym do sytuacji strzeleckiej doszedł Gonzalo Higuaín. Wtedy okazję do wykazania się otrzymał Keylor Navas, który fantastycznie pofrunął i nie dopuścił do straty gola wyrównującego.

W 36. minucie po kombinacyjnej grze gości strzał z dystansu oddał Toni Kroos. Efekt? Poprzeczka! W kolejnych minutach nieco mocniej przycisnęli gospodarze, którzy m.in. starali się nabrać arbitra na rzut karny. Po jednej z takich sytuacji Paulo Dybala otrzymał żółtą kartkę. Ostatecznie do przerwy mieliśmy wynik 0:1.

Po zmianie stron trenerzy wstrzymali się ze zmianami, a już w 55. minucie z gry w rewanżu wykluczył się Sergio Ramos, który wyłapał żółty kartonik. Chwilę potem boisko w zespole gości opuścił Karim Benzema, a miejsce Francuza w zestawieniu „Królewskich” zajął Lucas Vázquez. Ten sam zawodnik w 64. minucie zmusił do interwencji bramkarza Juventusu, który sparował piłkę do boku. Kilka sekund później wydarzyło się coś nieprawdopodobnego. Dani Carvajal zagrał futbolówkę na środek pola karnego, wydawało się, że do nikogo, tymczasem do przewrotki złożył się Cristiano Ronaldo. CR7 nie dał szans „Gigiemu” Buffonowi, a na stadionie rozległo się głośne „Ronaldo, Ronaldo...”. Kapitalna chwila w dziejach futbolu! 

Tuż po tej sytuacji drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Paulo Dybala.

W 72. minucie piłkarze Realu Madryt wyprowadzili świetną, kombinacyjną akcję. Jej efektem było wbicie piłki do bramki Marcelo. Brazylijczyk pokonał na raty kapitana „Bianconerich”, a asystował mu... Cristiano Ronaldo. 

Trzy minuty później „Max” Allegri dał szansę gry Juanowi Cuadrado, który zmienił Samiego Khedirę. Niemiec rozgrywał dziś kapitalne zawody. W 87. minucie Mateo Kovačić trafił w poprzeczkę. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie, a „Los Blancos” zanotowali szalenie istotne zwycięstwo nad mistrzami Włoch.

 

Juventus FC – Real Madryt 0:3 (0:1) C. Ronaldo 3’, 64’, Marcelo 72’

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Juventus Turyn, Real Madryt, Hiszpania, Włochy, Giorgio Chiellini, Cristiano Ronaldo, Gianluigi Buffon, Marcelo, Dani Carvajal, Isco, Keylor Navas, Lucas Vazquez, Juventus - Real Madryt 2018-04-03

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Powrót Ligi Mistrzów w sierpniu?

    Rozgrywki Ligi Mistrzów są od marca zawieszone, podobnie jak rozgrywki większości lig europejskich – gra tylko Białoruś – oraz Ligi Europy. To trudny czas by być kibicem. Cierpliwość jednak popłaca, jak mawia starodawne przysłowie, i podobnie może być w tej sytuacji. Latem bowiem kibice mogą mieć możliwość oglądania skumulowanych rozgrywek Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Czy rzeczywiście jest na to szansa? Jakie są najnowsze spekulacje dotyczące dokończenia w tym roku rozgrywek Ligi Mistrzów?

    czytaj więcej
  • Co robić w świecie bez Ligi Mistrzów?

    Świat piłki nożnej w Europie stanął w miejscu miesiąc temu i na razie ani myśli ruszyć – pandemia koronawirusa spowodowała zawieszenie rozgrywek w niemal wszystkich ligach krajowych na Starym Kontynencie, ponadto meczów Ligi Mistrzów, Ligi Europy oraz przesunięcie Euro 2020 na rok 2021. Nie wiadomo na razie, kiedy ruszy Liga Mistrzów. UEFA bardzo nie chce anulować tegorocznego finiszu sezonu i myśli, jakby rozwiązać tę patową sytuację. Tymczasem, co robić w świecie bez Ligi Mistrzów?

    czytaj więcej
  • Czy Liga Mistrzów również zostanie przełożona na 2020 rok?

    Koronawirus sieje spustoszenie w świecie finansów, w branży turystycznej czy gastronomicznej, a także w sporcie. Z obawy przed rozprzestrzenianiem się wirusa odwoływane są wyścigi kolarskie, rajdy samochodowe, mecze koszykówki, siatkówki, a także piłki nożnej. Wiele lig krajowych w Europie zawiesza rozgrywki. Co z Ligą Mistrzów oraz Ligą Europejską, czyli ponad ligowymi rozgrywkami europejskimi organizowanymi przez UEFA?

    czytaj więcej
  • Chelsea przypadkowo potwierdziła transfer Kovačicia?!

    Chelsea przypadkowo potwierdziła definitywny transfer Mateo Kovačicia na Stamford Bridge. Mimo że do wiadomości publicznej nie została podana oficjalna informacja, to wydaje się, że wszystko jest już przesądzone.

    czytaj więcej
  • Transfer Raúla de Tomása do Benfiki został domknięty

    Transfer Raúla de Tomása do Benfiki jest już niemal przesądzony. Według najnowszych doniesień dziennika A Bola, przenosiny Hiszpana na Estádio da Luz to kwestia godzin.

    czytaj więcej

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze