Jesus nie pomógł, Liverpool w półfinale

Mateusz Deluga | 10.04.2018 22:36 | komentarzy: 9 | kategoria: Recenzja meczu |

„Obywatele” po porażce w derbowym spotkaniu z „Czerwonymi Diabłami”, mieli wiele do udowodnienia swoim kibicom. Odrobienie strat z pierwszego ćwierćfinałowego meczu z Liverpoolem, było prawdziwą próbą dla podopiecznych Josepa Guardioli.

W 2. minucie Manchester City wyszedł na prowadzenie. Błąd w wyprowadzeniu piłki ze strefy obronnej popełnił Virgil van Dijk. Futbolówkę przejął Fernandinho, który przekazał ją Raheemowi Sterlingowi, który posłał prostopadłą futbolówkę do Gabriela Jesusa, a ten pokonał Lorisa Kariusa.

Po bramce Jesusa Manchester City wyraźnie przejął inicjatywę. Piłkarze zepchnęli Liverpool do defensywy. Dobra postawa w obronie, dała gościom odrobinę oddechu od ciągłych ataków „The Citizens”.

W 15. minucie na połowie Manchesteru City doszło do zamieszania. Sadio Mané próbował odebrać piłkę Nicolásowi Otamendiemu. Senegalczyk poślizgnął się i trafił wyprostowaną nogą w żebra argentyńskiego obrońcy. Ederson błyskawicznie podbiegł do pomocnika „The Reds”. Piłkarze skoczyli sobie do gardeł. Wszystko wyjaśnił arbiter, wręczając obu zawodnikom po żółtej kartce.

W 41. minucie Manchester City po raz drugi trafił do siatki. Karius wypiąstkował piłkę poza pole karne, futbolówkę odbił James Milner, zrobił to tak niefortunnie, że ta powróciła w pola karne, gdzie czyhał na nią Leroy Sané. Niemiec wbił piłkę do siatki, jednak sędzia liniowy dopatrzył się spalonego. Niedopatrzenie arbitra kosztowało Manchester City bramkę.

W 56. minucie bramkę na 1:1 zdobył Mohamed Salah. Sadio Mané wbiegł z piłką między stoperów, Ederson nie zdołał złapać piłki. Salah wykorzystał sytuację i efektowną podcinką umieścił piłkę w siatce. W 77. minucie obrona gospodarzy popełniła błąd. Roberto Firmino przejął piłkę i wyprowadził Liverpool na prowadzenie. Josep Guardiola ukrył twarz w dłoniach.

Więcej bramek na Etihad Stadium nie padło. Liverpool pokazał prawdziwą wolę walki. Natmiast Manchester City, nie zdołał odrobić strat i pożegnał się z rozgrywkami Ligi Mistrzów. „The Reds” wprawili w euforię swoich kibiców, którzy od dawna czekali na taki sukces swojej drużyny.  

 

Manchester City – Liverpool FC 1:2 (1:0) Jesus 2’ – Salah 56’, Firmino 77

 

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Liverpool FC, Anglia, Josep Guardiola, Trenerzy, Manchester City, Jurgen Klopp, Mohamed Salah, Leroy Sane , Sadio Mane, Man. City - Liverpool 2018-04-10

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (9)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze