„Wilki” zdobyły serca kibiców, jednak w Kijowie zagra Liverpool

Mateusz Deluga | 02.05.2018 22:38 | komentarzy: 30 | kategoria: Recenzja meczu |

W pierwszym spotkaniu półfinałowym „Wilki” uległy „The Reds” 2:5. Kibice przybyli licznie na Stadio Olimpico w Rzymie, ponieważ uwierzyli w kolejny niesamowity comeback swojej drużyny. AS Roma wygrała, jednak zaliczka z poprzedniego spotkania, dała awans Anglikom.

Zespoły na boisko wyprowadził słoweński arbiter Damir Skomina. Już w tunelu można było wyczuć olbrzymie skupienie obu jedenastek. Pierwsze minuty spotkania zdecydowanie należały do gospodarzy, którzy przeprowadzali huraganowe ataki na bramkę Lorisa Kariusa. Liverpool jednak dobrze się bronił i oddalał kolejne szarże podopiecznych Eusebio Di Fancesco.

W 6. minucie Alessandro Florenzi oddał strzał z biodra, który minął bramkę „The Reds” o dobrych kilka metrów. Trzy minuty po ataku piłkarza Romy, Liverpool przeprowadził akcję, która przyniosła gościom gola. Roberto Firmino odebrał piłkę w środku pola, następnie posłał prostopadle podanie do Sadio Mané, który umieścił futbolówkę w siatce. W 15. minucie szczęście uśmiechnęło się do Romy. James Milner niefortunnie zainterweniował we własnym polu karnym, interwencja kosztowała gości bramkę samobójczą. 

W 26. minucie „The Reds” wznowili grę z rzutu rożnego. Gospodarze wygrali pierwszy pojedynek powietrzny, jednak byli bezsilni przy kolejnej wrzutce, dzięki której Georginio Wijnaldum trafił do bramki Alissona Beckera. „Wilki” próbowały natychmiast odpowiedzieć, jednak Stephan El Shaarawy nie potrafił zdobyć bramki. Każdy nieudany atak Romy wiązał się natychmiastowym kontratakiem piłkarzy Jürgena Kloppa.

W 42. minucie Alessandro Florenzi ponownie dał o sobie znać. Radja Nainggolan podał futbolówkę głową do nadbiegającego kolegi z boiska, a ten posłał ją obok bramki. Damir Skomina postanowił przedłużyć pierwszą połowę o minutę. Po upływie doliczonego czasu gry, sędzia zaprosił obie jedenastki do szatni.

W 52. minucie z piłką w pole karne wpadł Stephan El Shaarawy. Włoch oddał strzał, który zmusił Kariusa do interwencji. Młodzieżowy reprezentant Niemiec był jednak bezsilny przy dobitce Edina Dżeko. Mecz z minuty na minutę rozkręcał się. Kibice będący na stadionie, jak i przed telewizorem, z pewnością byli świadkami niesamowitego widowiska.

Gospodarze nie zwalniali tempa. Loris Karius musiał się porządnie napocić, aby uratować zespół przed utratą bramki. Edin Dżeko i spółka oddawali strzał za strzałem, Liverpool został zepchnięty do defensywy.

W 62. minucie  Stephan El Shaarawy walczył o piłkę z Trentem Alexandrem-Arnoldem. Anglik świetnie zablokował atak skrzydłowego Romy. Niestety podczas interwencji, obrońcą z pełną premedytacją odbił futbolówkę ręką, sędzia jednak nie odgwizdał rzutu karnego

W 86. minucie AS Roma zepchnęła Liverpool pod pole karne. Aleksandar Kolarov podał piłkę do niepilnowanego Nainggolana. Belg nie zastanawiał się długo i oddał strzał, który odbił się od słupka i wpadł do bramki. Loris Karius był zasłonięty i kompletnie zaskoczony.   

W doliczonym czasie drugiej połowy, sędzia podyktował rzut karny, który wykorzystał Nainggolan. AS Roma odpadła z Ligi Mistrzów, trzeba jej oddać, że zrobiła to z honorem. Natomiast Liverpool zagra w finale rozgrywek z Realem Madryt.

 

AS Roma – Liverpool FC 4:2 (1:2) Milner 15’ (sam.), Dżeko 52’, Nainggolan 85’, 90+3’ (k.) – Mané 9’, Wijnaldum 26’ 

.

 

Czytaj więcej o: Liverpool FC, Anglia, Włochy, AS Roma, James Milner, Jurgen Klopp, Mohamed Salah, Radja Nainggolan, Sadio Mane, Eusebio Di Francesco, Roma - Liverpool 2018-05-02

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Pierwszy transfer Liverpoolu tego lata

    Sepp van den Berg to pierwsze wzmocnienie Liverpoolu w letnim oknie transferowym. 17-letni obrońca dołączył do zespołu Jürgena Kloppa za około 1,5 miliona euro.

    czytaj więcej
  • Alberto Moreno odejdzie z Liverpoolu

    Alberto Moreno od nowego sezonu zostanie zawodnikiem hiszpańskiego Villarrealu – podaje Marca. Kontrakt lewego obrońcy kończy się oficjalnie 30 czerwca i wówczas piłkarz podpiszę kontrakt z czternastą drużyną Primera División.

    czytaj więcej
  • Tottenham chce oddać swojego zawodnika

    Tottenham Hotspur nie zamierza przedłużać umowy z Fernando Llorente. Jak podaje dziennik AS, usługą finalisty zeszłej edycji Ligi Mistrzów zainteresowany jest AC Milan, który chcę sprowadzić zawodnika za darmo.

    czytaj więcej
  • Liverpool zainteresowany Dembele

    Jak informuje madrycki dziennik AS, Liverpool miał wykazać zainteresowanie zawodnikiem Barcelony - Ousmane Dembélé.

    czytaj więcej
  • Roma i Valencia zainteresowane Cillessenem

    Odejście Jaspera Cillessena z Barcelony tego lata jest niemal pewne. Holender ma dość przesiadywania na ławce i chcę zmienić klub.

    czytaj więcej

Komentarze (30)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze