Jedenastka Ligi Mistrzów 17/18

Filip Sitek | 04.06.2018 20:45 | komentarzy: 0 | kategoria: Analiza |

Kolejny sezon Champions League dobiegł końca. Bez wątpienia rozgrywki te po raz kolejny nas zaskoczyły. Mieliśmy wiele niespodziewanych wzlotów i upadków, wielkich zwycięstw i spektakularnych porażek. Te wszystkie czynniki rzecz jasna miały wpływ na nasze skromne zestawienie najlepszych piłkarzy tej edycji Ligi Mistrzów.

Bramkarz: Alisson Becker (AS Roma)

Na pierwszy rzut oka, wybór golkipera może być nieco kontrowersyjny. Jest to spowodowane tym, że Brazylijczyk przepuścił w fazie pucharowej aż 14 goli. Nic bardziej mylnego. Przy wielu sytuacjach, to nie Alisson był winny straty bramki, a wręcz przeciwnie. Bramkarz Romy w wielu sytuacjach dokonywał cudów i ratował „Giallorossich” przed strąceniem do piłkarskiego piekła.

Lewy obrońca: Marcelo (Real Madryt CF)

Tutaj chyba nic nie trzeba specjalnie dodawać. Szybkość, momentalny doskok do rywala, zwody, świetny przegląd pola i granie na 100% przez pełne 90 minut – tym wszystkim zachwycał nas właśnie Brazylijczyk w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Środkowy obrońca: Sergio Ramos (Real Madryt CF)

Kolejny rok z rzędu Hiszpan stanowi podporę i pewny punkt „Królewskich” w rozgrywkach w Champions League. To głównie dzięki niemu, Real tylko w dwóch spotkaniach fazy pucharowej stracił więcej niż jedną bramkę w meczu.

Środkowy obrońca: Giorgio Chiellini (Juventus FC)

Mimo iż „Stara Dama” nie zawojowała w tym roku europejskich boisk, to i tak może się pochwalić swoim zawodnikiem w „11” sezonu. Chiellini w tym sezonie grał co prawda w kratkę, więc argumentując jego miejsce w tej jedenastce powinniśmy skupić się przede wszystkim na jego dobrych występach, a tych też nie brakowało. Bądź co bądź, chyba najmniej pewny punkt tego składu.

Prawy obrońca: Joshua Kimmich (Bayern Monachium)

Niemiecki obrońca, mimo młodego wieku i małego doświadczenia, prezentował przez cały sezon równą i stabilną formę. Jednym słowem, Bayern znalazł następce Lahma.

Lewy pomocnik: Sadio Mané (Liverpool FC)

Senegalczyk był bezkonkurencyjny na tej pozycji. W tym sezonie Ligi Mistrzów, wpisał się on 10 razy na listę strzelców oraz dorzucił asystę. Bez wątpienia przyczynił się do tego, że Liverpool walczył o trofeum do samego końca.

Środkowy pomocnik: Casemiro (Real Madryt CF)

To od niego Zinédine Zidane za każdym razem zestawiał środek pola Realu. Prawdziwy żołnierz od czarnej roboty i zadań defensywnych.

Środkowy pomocnik: Luka Modrić (Real Madryt CF)

Mózg tegorocznych zwycięzców Ligi Mistrzów. Mimo 33 lat, Chorwat cały czas utrzymuje swój wysoki poziom i jest kluczowy w taktyce „Królewskich”.

Prawy pomocnik: Mohamed Salah (Liverpool FC)

Egipcjanin zaliczył w barwach Liverpoolu piorunujący sezon w rozgrywkach Champions League. Był najważniejszym punktem w ekipie Kloppa, a także budził największy postrach wśród obrońców rywali. Zresztą 10 goli i 5 asyst w 13 spotkaniach mówią same za siebie.

Środkowy napastnik: Cristiano Ronaldo (Real Madryt CF)

Portugalczyk można powiedzieć, że jest jak wino. Im starszy, tym lepszy. W 13 spotkaniach Ronaldo ustrzelił 15 bramek i zaliczył trzy asysty. I ten cały dorobek nie wziął się z goli strzelanych średniakom europejskiej piłki, lecz przede wszystkim z trafień w meczach o wysoką stawkę z europejskimi gigantami. Jego bramka z przewrotki na 2:0 w meczu z Juventusem, będzie w naszej pamięci jeszcze długie lata. Czy te wszystkie osiągnięcia można przebić w następnym sezonie? Cóż, dla portugalskiej maszyny wszystko jest możliwe, mimo 33 lat na karku.

Środkowy napastnik: Edin Dżeko (AS Roma)

Przed sezonem z pewnością nikt z nas nie zakładał, że Bośniak znajdzie się w „11” sezonu Ligi Mistrzów. Jednak fenomenalna postawa „Giallorossich” na czele z Dżeko spowodowała, że na dzień dzisiejszy, nie jest to żadne zaskoczenie. Napastnik Romy wpisał się osiem razy na listę strzelców i zaliczył pięć asyst. Jego gole z FC Barceloną i Liverpoolem pokazały, że Bośniak cały czas jest napastnikiem światowej klasy, mogącym strzelać wielkim i uznanym markom w świecie futbolu. Szczególnie zapamiętamy trafienie przeciwko Chelsea.

 

Trener: Zinédine Zidane (Real Madryt CF)

Francuz po raz kolejny w swoim życiu napisał piękną historię. Wątpliwe, że ktoś przebije osiągnięcie 45-latka, którego zespół tryumfował w Lidze Mistrzów trzy razy z rzędu. Nigdy nie panikował. Kiedy wszyscy wieszali na nim psy, on po prostu wykonywał swoją pracę. W drodze po puchar, ekipa Zidane'a pokonała m.in. Paris-Saint Germain, Juventus FC, Bayern Monachium i Liverpool FC. Nikt nie był w stanie zatrzymać Zizou. Dodatkowo Francuz wiedział, kiedy zejść ze sceny. To pokazało jego miłość do „Królewskich” i pomimo wielu sukcesów brak pychy i egoizmu. Po prostu legenda, na której wychowało się już drugie pokolenie.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Bayern Monachium, Juventus Turyn, Liverpool FC, Real Madryt, Analizy, AS Roma, Giorgio Chiellini, Cristiano Ronaldo, Edin Dzeko, Sergio Ramos, Luka Modric, Marcelo, Zinedine Zidane, Casemiro, Mohamed Salah, Alisson Becker, Joshua Kimmich, Sadio Mane

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze