Rosja 2018: Dzień 21. Do dwóch razy sztuka. Trzeciej szansy nie będzie. Rosjanie odpadają z mundialu!

Autor: Karol Brandt | 07.07.2018 22:53 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Gospodarze turnieju dotarli aż do ćwierćfinału. Dalej zagrają Chorwaci, którzy lepiej wykonywali rzuty karne.

W ostatnim z meczów ćwierćfinałowym o awans walczyli Rosjanie oraz Chorwaci. Gospodarze wspierani przez miejscowych kibiców mierzyli wysoko, tym bardziej że wcześniej szło im tak dobrze. Ekipa z Bałkanów także liczyła na jak najlepszy wynik na tym turnieju. W starciu brakowało zdecydowanego faworyta, choć nieco większe szanse dawano Chorwatom.

Zawody sędziował Sandro Ricci, który w szóstej minucie przyznał Chorwatom rzut rożny, którego omal na gola nie zamienił Ante Rebić. Ostatecznie piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. Na otwarcie wyniku musieliśmy poczekać do 31. minuty, gdy Dienis Czeryszew nie dał szans bramkarzowi rywali, przymierzając w lewy górny róg bramki. Coś pięknego!

Radość „Sbornej” nie trwała jednak długo. Już osiem minut później piękna akcja Chorwatów przyniosła im gola autorstwa Andreja Kramaricia. W tej sytuacji asystę zanotował Mario Mandżukić. Takim rezultatem skończyła się ta połowa, w której przewagę mieli Luka Modrić i spółka.

Na kolejną wyborną okazję strzelecką czekaliśmy do 60 minuty. Wówczas w lewy słupek trafił Ivan Perisić i zaprzepaścił szansę na gola, który dałby Chorwatom prowadzenie. W 72. minucie odpowiedział Aleksandr Jerochin, który oddał strzał głową, a futbolówka przeleciał tuż nad poprzeczką.

Pomimo doliczonych aż pięciu minut do tego spotkania, wynik się nie zmienił. Choć blisko zmiany rezultatu był Fiodor Smołow, jednak Danijel Subašić świetnie interweniował. Tym samym sędzia zarządził kolejną już na tym mundialu dogrywkę.

W 101. minucie ekipa z Bałkanów wywalczyła rzut rożny. Chwilę potem piłkę w pole karne zacentrował Luka Modrić. Do futbolówki najwyżej wyskoczył Domagoj Vida i dał prowadzenie swojej drużynie. „Sborna” starała się o zmianę rezultatu, lecz ta sztuka jej się nie udała w pierwszej połowie dogrywki.

W 114. minucie zapadła ogromna cisza. Ałan Dzagojew stanął do rzutu wolnego i... posłał piłkę na głowę Mario Fernandesa. Naturalizowany Rosjanin nie dał szans bramkarzowi. Ta bramka podcięła skrzydła Chorwatom i czekały nas „jedenastki”.

Już w pierwszej serii strzał Fiodora Smołowa zatrzymał Danijel Subašić. W kolejnej serii tym razem pomylił się reprezentant Chorwacji Mateo Kovačić. Następnie spudłował Mario Fernandes. Decydującego karnego strzelił Ivan Rakitić. Tym samym awans do półfinału wywalczyli Chorwaci. A Rosjanie pożegnali się z turniejem.

 

Rosja – Chorwacja 2:2 (1:1, 1:1, 1:2) k. 3:4 Czeryszew 31’, M. Fernandes 115’ – Kramarić 39’, Vida 101’

Czytaj więcej o: Rosja, Chorwacja, Mario Fernandes, Ivan Rakitić, Reprezentacja, Mistrzostwa Świata 2018, Domagoj Vida, Dienis Cheryszew, Andrej Kramaric

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze