Liga Mistrzów: Podsumowanie wtorkowych spotkań I. rundy eliminacyjnej

Filip Sitek | 10.07.2018 23:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Zmagania o miejsce w fazie grupowej Champions League ruszyły na dobre. Wśród zespołów, które walczyły dziś na boiskach w całej Europie, znalazł się mistrz Polski – Legia Warszawa.

O godzinie 17:00 swój pojedynek stoczyły zespoły Flora Tallinn i Hapoel Beer Szewa. Ekipa z Estonii mimo posiadania atutu własnej murawy była tylko tłem dla rozgrywających się w tym meczu wydarzeń i sromotnie przegrała. W ciągu spotkania zdołała ona wbić rywalowi tylko jednego gola. Przy czterech trafieniach drużyny z Izraela było to zdecydowanie za mało. Można stwierdzić, że kwestia awansu jest już praktycznie rozstrzygnięta. Warto też dodać, że 2 asysty w tym meczu zanotował były piłkarz Wisły Kraków – Maor Melikson.

FC Flora Tallinn – Hapoel Beer Szewa FC 1:4 (0:2) Sappinen 73' (k.) – Sahar 18', Tzedek 36' (k.), Matman 53', Ezra 85'

O tej samej porze na murawę wybiegły „jedenastki” Torpedo Kutaisi i Sheriffa Tyraspol. Zeszłoroczny pogromca Legii nie sprostał wyzwaniu i przegrał na wyjeździe z gruzińskim zespołem 1:2. Warto dodać, że wynik nie odzwierciedlał przebiegu spotkania, w którym to goście stworzyli sobie więcej szans podbramkowych niż rywale.

Torpedo Kutaisi – FK Sheriff Tyraspol 2:1 (1:1) Kimadze 24', Kukhianidze 64' (k.) – Badibanga 14'

O godzinie 18:00 swój bój o Ligę Mistrzów rozpoczęły ekipy Alaszkertu i Celticu. Mimo iż gospodarze dzielnie bronili się przez dłuższy okres meczu, to i tak nie uniknęli wysokiej porażki. W doliczonym czasie gry I połowy worek z bramkami otworzył Edouard. Później jeszcze mistrz Szkocji dorzucił 2 gole i wynik ostatecznie brzmiał 0:3. Z pewnością jest to kolejne spotkanie, gdzie już spokojnie możemy wskazać drużynę, która zagra w następnej rundzie eliminacyjnej.

Alaszkert FC – Celtic FC 0:3 (0:1) Edouard 45+2', Forrest 81', McGregor 90'

O tej samej porze na murawie zameldowały się „jedenastki” Dudelange i Videotonu. Był to niezwykle wyrównany i zacięty mecz. Pierwszymi, którzy cieszyli się z gola byli piłkarze gości. W 42. minucie na listę strzelców wpisał się Huszti. Jednak radość w szeregach mistrza Węgier nie trwała długo. W 58. minucie gospodarze zdołali wyrównać. Wynik nie uległ już ostatecznie żadnym zmianom i sprawa awansu w tym dwumeczu cały czas jest otwarta.

F91 Dudelange – Videoton FC 1:1 (0:1) Melisse 42' – Huszti 42'

O godzinie 20:00 rozpoczął się mecz pomiędzy Víkingur Gøta i HJK Helsinki. W I połowie gospodarze byli tłem tego starcia. Mistrz Finlandii zdołał wbić 2 gole i wydawało się, ze jest już po sprawie. Ekipa z Wysp Owczych zdołała się jednak podnieść i odpowiedziała w 51. minucie. Było to jednak zbyt mało na ekipę HJK . Wynik nie uległ już ostatecznie żadnym zmianom i goście zdołali wygrać ten mecz.

Víkingur Gøta – HJK Helsinki 1:2 (0:2) Vatnhamar 51' – Dahlström 9', Gregersen 29' (sam.)

Kwadrans później na murawie zameldowały się „jedenastki” Shkëndija Tetowo i The New Saints. Mecz praktycznie bez większej historii. Gospodarze zdołali dosyć szybko wbić 2 gole, a następnie w pełni kontrowali mecz. Ekipa z Walii miała problem z oddaniem choćby strzału na bramkę rywali. Dodatkowo wraz z rozpoczęciem II połowy goście zaczęli tracić kolejne gole. Bohaterem dnia był bez wątpienia Ibraimi, który zdobył 4 bramki. Ostatecznie mecz zakończył się pogromem drużyny The New Saints.

KF Shkëndija Tetowo – The New Saints FC 5:0 (2:0) Emini 14', Ibraimi 38', 53', 60', 66'

O godzinie 20:45 swój marsz po awans do Ligi Mistrzów rozpoczęła Legia Warszawa. Pierwszym rywalem na drodze „Legionistów” był zespół Cork City. W I połowie niewielką przewagę mieli gracze mistrza Polski. Nie zaowocowało to jednak golami. II część spotkania to kolejne ataki ekipy ze stolicy Polski. Przełom nastąpił w 79. minucie, kiedy to fantastycznego gola zdobył Michał Kucharczyk. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną „Legionistów”. Teraz zostaje im już tylko przypieczętować awans w rewanżowym meczu u siebie.

Cork City FC – Legia Warszawa 0:1 (0:0) Kucharczyk 79'

O tej samej porze swój mecz rozpoczęły drużyny Drita Gnjilane i Malmö FF. Spotkanie było dosyć wyrównane i obie ekipy stworzyło parę akcji podbramkowych. Zadecydowała jednak skuteczność, a to charakteryzowało dziś bardziej doświadczony zespół mistrza Szwecji. Ostatecznie pojedynek zakończył się wygraną gości. 

KF Drita Gnjilane – Malmö FF 0:3 (0:2) Strandberg 13', Traustason 39' Rosenberg 82'

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Torpedo Kutaisi - Sheriff 2018-07-10, Alashkert - Celtic 2018-07-10, Dudelange - Videoton 2018-07-10, Víkingur - HJK Helsinki 2018-07-10, Shkëndija - TNS 2018-07-10, Cork - Legia 2018-07-10, Flora Tallin - Hapoel Beer Szewa 2018-07-10, Drita - Malmö 2018-07-10

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze