„Krokodyle” z Nîmes pokazały zęby; PSG wygrało w słabym stylu

Mateusz Deluga | 01.09.2018 18:50 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W ramach czwartej kolejki Ligue 1 Conforama mistrzowie Francji wybrali się do Nîmes. Piłkarze Thomasa Tuchela rozegrali słaby mecz, ale zdołali odnieść zwycięstwo.

Olimpique Nîmes w obecnym sezonie Ligue 1 Conforama gra bez kompleksów. Ekipa „Krokodyli” co prawda przegrała z Toulouse FC, ale trzy punkty zdobyte w konfrontacjach z Olympikiem Marsylia oraz Angers SCO mogły rozbudzić nadzieję kibiców, którzy wierzyli w osiągnięcie dobrego rezultatu w starciu z Paris Saint-Germain.

Zespół z Paryża w ostatnich godzinach okienka transferowego został wzmocniony dwoma ciekawymi nazwiskami. Juan Bernat oraz Éric Maxim Choupo-Moting, którzy mieli wzmocnić rywalizację wśród zawodników. Transfery spotkały się z ciepłym przyjęciem kibiców ze stolicy Francji.  Między słupkami PSG stanął Alphonse Aréola, który zastąpił Gianluigiego Buffona. Natomiast w ataku mieli straszyć Kylian Mbappé oraz Neymar.

Przez trzydzieści minut niewiele się działo. Obie „jedenastki” rozgrywały spokojnie piłkę, czekając na błąd przeciwnika.

W 34. minucie w pole karne „Krokodyli” wbiegł Thomas Meunier. Belg odebrał piłkę od jednego ze swoich kolegów, po czym zagrał ją wzdłuż pola karnego do Naymara, który trafił do siatki.  

Nie minęło osiem minut od bramki Neymara i PSG prowadziło już 2:0. Goście z Paryża wywalczyli rzut rożny po jednej z akcji. Do narożnika podszedł Di María. Argentyńczyk wykorzystał fakt, że bramkarz Nimes znacząco odsunął się od bliższego słupka bramki i sprytnym strzałem umieścił ją w bramce.

Po przerwie do gry wzięli się gospodarze. W 63. minucie Sada Thioub podał piłkę do Antonina Bobichona, który precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza PSG i było 1:2. Sześć minut po golu dla „Krokodyli”, mieliśmy na boisku spore zamieszanie, które zakończyło się użyciem systemu VAR. Po zapoznaniu się z analizą, sędzia podyktował jedenastkę, do której podszedł Téji Savanier. Zawodnik beniaminka wykorzystał rzut karny.

W 77. minucie Kylian Mbappé postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i precyzyjnie wykończył akcję wykreowaną przez Presnela Kimpembe. W doliczonym czasie gry Edinson Cavani wykorzystał podanie Juliana Draxlera i podwyższył na 4:2.

PSG nie zachwyciło, ale zdobyło cenne trzy punkty. Thomas Tuchel nie mógł być zadowolony z postawy swoich podopiecznych. Warto dodać, że nim sędzia zakończył zawody z boiska wylecieli Kylian Mbappé i Téji Savanier

Olimpique Nîmes – Paris Saint-Germain 2:4 (0:2) Bobichon 63’, Savanier  71’ (k.) – Neymar 36’, Di María 40’, Mbappé 77’, Cavani 90+3' 


Czytaj więcej o: Francja , Paris Saint-Germain, Angel Di Maria, Neymar, Thomas Tuchel, Ligue1, Olympique Nimes

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze