Nieprzyjemna wyprawa „Los Colchoneros” do Vigo. „Czerwony” Savić

Autor: Karol Brandt | 01.09.2018 20:33 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Przebieg pierwszej połowy nie wskazywał na taki obrót zdarzeń. Po przerwie „Celestes” zdominowali pole karne rywali i ograli przybyszy ze stolicy Hiszpanii.

„Rojiblancos” ten sezon rozpoczęli z animuszem, czym zwiększyli oczekiwania swoich fanów. Jednak jak pokazało starcie z Rayo Vallecano, o sukcesy może być niezwykle trudno. W trzeciej kolejce ich rywalem była Celta Vigo z Iago Aspasem na czele.

W pierwszej połowie ciężko było o sytuacje podbramkowe. Nieliczne okazje mieli Néstor Arauno i Antoine Griezmann, jednak bramkarze nie musieli nawet interweniować. Ostatecznie do przerwy nie oglądaliśmy goli, liczyliśmy jednak, że po zmianie stron to się zmieni.

Nasze oczekiwania już w 46. minucie spełnił Maximiliano Gómez, który wykorzystał błąd defensorów madryckiej ekipy. Ten gol wywołał konsternacje na twarzach kibiców ekipy przyjezdnej.

Nim rywale się otrząsnęli, Iago Aspas zadał kolejny cios. Hiszpański goleador wpakował piłkę głową w prawy dolny róg bramki. Już w 56. minucie Diego Simone nie wytrzymał i posłał do gry Nikolę Kalinicia i Thomasa Lemara.

Argentyńczyk liczył na gole wyrównujące, a zamiast tego Stefan Savić otrzymał czerwoną kartkę i tym samym osłabił swój zespół. Już cztery minuty później mogło być 3:0, lecz sędzia po skorzystaniu z systemu VAR anulował trafienie Gustavo Cabrala.

W doliczonym czasie gry Nikola Kalinić wywrócił się w polu karnym rywali, jednak arbitrzy nie widzieli żadnego przewinienia i puścili grę. Summa summarum goście doznali dotkliwej porażki.

RC Celta Vigo – Atlético Madryt 2:0 (0:0) M. Gómez 46’, Aspas 52’

Czytaj więcej o: Atletico Madryt, Hiszpania, Celta Vigo, Iago Aspas, Stefan Savić, La Liga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze