Holendrzy zagrali w Monachium bez żadnych kompleksów

Mateusz Deluga | 02.10.2018 22:52 | źródło zdjęcia: Twitter.com/AFCAjax | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Po sensacyjnej porażce z Herthą BSC, „Bawarczycy” za wszelką cenę chcieli błyskawicznie zaprezentować się z dobrej strony. Spotkanie z wicemistrzem Holandii miało pomóc Bayernowi w odbudowaniu formy. Podopieczni Niko Kovača nie sądzili jednak, że Ajax postawi tak wielki opór.

W 3. minucie Robben przyspieszył grę Bayernu, po czym oddał strzał z dystansu. André Onana wybił piłkę na rzut rożny. Niespełna minutę późnej „Bawarczycy” wyszli na prowadzanie. Arjen Robben posłał długie podanie, które na bramkę zamienił Mats Hummels. Doświadczony obrońca pokonał bramkarza Ajaksu precyzyjnym strzałem głową.

Robert Lewandowski był niezwykle aktywny pod polem karnym Holendrów. Reprezentant Polski był pilnowany przez De Lighta, jak i Wöbera. Napastnik miał mało miejsca na boisku, a co za tym idzie mniej szans na zdobycie bramki.

W 20. minucie Hakim Ziyech pokazał się ze świetnej strony. Pomocnik oddał kąśliwy strzał, po którym piłka minęła słupek bramki o dosłownie kilka centymetrów. W 22. minucie Noussair Mazreoui zdobył bramkę na 1:1. Dušan Tadić podał futbolówkę do obrońcy, który popisał się niezwykłym kunsztem technicznym. Obrońca precyzyjnym strzałem pokonał Manuela Neuera.

Dziewięć minut później Robert Lewandowski przyjął piłkę pod polem karnym Ajaksu, następnie oddał mocny strzał, który w fenomenalny sposób obronił Onana. Goście z Amsterdamu wyraźnie zaczęli panować na murawie. „Bawarczycy” grali chaotycznie, a ich akcje ofensywne nie robiły wrażenia na defensywie gości.

W 44. minucie Ziyech strzelił piłkę w taki sposób, że tylko fantastyczna Neuera uratowała Bayern od straty bramki. Trzy minuty później Dušan Tadić uderzył piłkę w pole karne Bayernu. Bramkarz „Die Rotten” nie miał problemu z obroną strzału Serba.

Niko Kovač postanowił wprowadzić na boisko Jamesa Rodrígueza, który zmienił Arjena Robbena. Bayern postanowił nałożyć wyższy pressing na piłkarzy Ajaksu. Taktyka była skuteczna do pola karnego gości, później było już tylko gorzej. Ofensywa gospodarzy pozostawiała dzisiejszego wieczoru wiele do życzenia.  

W 72. minucie Donny van de Beek był bliski zdobycia bramki dla Ajaksu. Holender oddał groźny strzał, po który piłka minęła lewy słupek bramki. Pięć minut później w podobnej sytuacji znalazł się James. André Onana świetnie interweniował. W Monachium dalej było 1:1.

W doliczonym czasie gry Lasse Schøne stanął przed szansą na pokonanie Neuera z rzutu wolnego. Reprezentant Niemiec ponownie interweniował w fenomenalnym stylu.

Nieskuteczność pod bramką Ajaksu zemściła się na piłkarzach Bayernu, którzy po raz kolejny pokazali się ze słabej strony. Goście z Amsterdamu mogą być zadowoleni z punktu wywalczonego na Allianz Arenie w Monachium.

FC Bayern Monachium – Ajax AFC 1:1 (1:1) Hummels 4’ – Mazaraoui 22’

Czytaj więcej o: Bayern Monachium, Holandia, Niemcy, Polska, Ajax Amsterdam, Arjen Robben, James Rodriguez, Robert Lewandowski, Manuel Neuer, Mats Hummels, Bayern - Ajax 2018-10-02

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze