Łużniki wyssały kreatywność z piłkarzy Realu. „Konie” pokonały obrońcę trofeum!

Autor: Karol Brandt | 02.10.2018 22:56 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Nie takiej gry w wykonaniu „Królewskich” spodziewali się kibice madryckiej drużyny. Piłkarze Realu zawiedli na całej linii. Natomiast CSKA Moskwa szybko strzeliło gola i nie oddało prowadzenia już do końca spotkania.

Real Madryt po fantastycznej inauguracji rozgrywek w starciu z Romą, w 2. kolejce przystępował do rywalizacji w CSKA Moskwa. Warto dodać, że „Królewskim” nigdy nie było łatwo na Łużnikach w Moskwie. Julen Lopetegui do Rosji nie zabrał Garetha Bale’a oraz Sergio Ramosa, którzy otrzymali wolne. W weekend obaj wystąpili w zremisowanym 0:0 starciu derbowym z Atlético. Natomiast „Konie” kilka dni temu pokonali FK Odenburg 1:0. Faworytem był 13-krotny zdobywca Pucharu Europy.

Zawody sędziował Ovidiu Hațegan. Już w 65. sekundzie spotkania gospodarze wyszli na prowadzenie. Jak do tego doszło? Toni Kroos starał się zagrać piłkę do Rafy Varane’a, lecz zrobił to zbyt niechlujnie i futbolówka trafiła do Nikoli Vlašicia. Francuski defensor starał się jeszcze ratować sytuację, lecz z mizernym skutkiem, bowiem ofensywny pomocnik oddał płaski strzał w prawy dolny róg bramki i było 1:0 dla CSKA!

Gra gości nie wyglądała dziś dobrze, co starali się wykorzystać miejscowi, którzy na początku spotkania byli niezwykle groźni. W 28. minucie przebudzili się „Los Blancos”. Wówczas z dystansu huknął Casemiro, a piłka trafiła w lewy słupek. Ależ było blisko! Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry do pozycji strzeleckiej w polu karnym doszedł Karim Benzema. Francuz uderzył głową. Efekt? Poprzeczka!

Nim sędzia zakończył pierwszą połowę, boisko z powodu kontuzji opuścił Dani Carvajal. Jego miejsce zajął Álvaro Odriozola. Ostatecznie do przerwy „Konie” prowadziły 1:0.

W 49. minucie mocny strzał z dystansu na bramkę rywali posłał Marco Asensio, jednak Igor Akinfiejew nie dał się zaskoczyć. Niezła próba Hiszpana. Nim upłynęła godzina gry, Julen Lopetegui wprowadził na boisko Mariano Díaza i Lukę Modricia. Zastąpili oni miejsce kolejno Lucasa Vázqueza oraz Casemiro.

W 74. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Toni Kroos, a piłka przeleciała obok prawego słupka. W grze Realu wyraźnie brakowało elementu zaskoczenia. To mógłby wprowadzić w szeregi „Królewskich” Isco, lecz rozgrywający nie mógł pomóc kolegom.

Chwilę potem gościom odpowiedział Jaka Bijol. Słoweniec otrzymał podanie na linii szesnastego metra i nie zastanawiając się długo uderzył w kierunku prawego rogu bramki. Keylor Navas się dobrze ustawił i sparował piłkę na rzut rożny. W 82. minucie tym razem swoich szans spróbował Dani Ceballos. Hiszpan starał się oddać techniczny strzał, a futbolówka odbiła się do rywali i sprawiła nieco problemów Igorowi Akinfiejewowi, który ratował się wybiciem piłki poza linię końcową.

W 90. minucie świetną szansę do wyrównania stanu rywalizacji miał Mariano Díaz, lecz futbolówka po jego strzale głową trafiła w słupek. Już w doliczonym czasie gry w polu karnym główkował Rafa Varane, lecz Francuz także nie zdołał wpakować futbolówki do bramki rywali.

Chwilę po tej sytuacji za protesty oraz obrazę sędziego z boiska wyleciał Igor Akinfijew. Sensacja stała się faktem!

PFK CSKA Moskwa – Real Madryt CF 1:0 (1:0) Vlašić 2’

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, CSKA Moskwa, Real Madryt, Hiszpania, Rosja, Igor Akinfiejew, Dani Carvajal, Marco Asensio, CSKA - Real Madryt 2018-10-02, Nikola Vlasic

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Powrót Ligi Mistrzów w sierpniu?

    Rozgrywki Ligi Mistrzów są od marca zawieszone, podobnie jak rozgrywki większości lig europejskich – gra tylko Białoruś – oraz Ligi Europy. To trudny czas by być kibicem. Cierpliwość jednak popłaca, jak mawia starodawne przysłowie, i podobnie może być w tej sytuacji. Latem bowiem kibice mogą mieć możliwość oglądania skumulowanych rozgrywek Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Czy rzeczywiście jest na to szansa? Jakie są najnowsze spekulacje dotyczące dokończenia w tym roku rozgrywek Ligi Mistrzów?

    czytaj więcej
  • Co robić w świecie bez Ligi Mistrzów?

    Świat piłki nożnej w Europie stanął w miejscu miesiąc temu i na razie ani myśli ruszyć – pandemia koronawirusa spowodowała zawieszenie rozgrywek w niemal wszystkich ligach krajowych na Starym Kontynencie, ponadto meczów Ligi Mistrzów, Ligi Europy oraz przesunięcie Euro 2020 na rok 2021. Nie wiadomo na razie, kiedy ruszy Liga Mistrzów. UEFA bardzo nie chce anulować tegorocznego finiszu sezonu i myśli, jakby rozwiązać tę patową sytuację. Tymczasem, co robić w świecie bez Ligi Mistrzów?

    czytaj więcej
  • Czy Liga Mistrzów również zostanie przełożona na 2020 rok?

    Koronawirus sieje spustoszenie w świecie finansów, w branży turystycznej czy gastronomicznej, a także w sporcie. Z obawy przed rozprzestrzenianiem się wirusa odwoływane są wyścigi kolarskie, rajdy samochodowe, mecze koszykówki, siatkówki, a także piłki nożnej. Wiele lig krajowych w Europie zawiesza rozgrywki. Co z Ligą Mistrzów oraz Ligą Europejską, czyli ponad ligowymi rozgrywkami europejskimi organizowanymi przez UEFA?

    czytaj więcej
  • Chelsea przypadkowo potwierdziła transfer Kovačicia?!

    Chelsea przypadkowo potwierdziła definitywny transfer Mateo Kovačicia na Stamford Bridge. Mimo że do wiadomości publicznej nie została podana oficjalna informacja, to wydaje się, że wszystko jest już przesądzone.

    czytaj więcej
  • Transfer Raúla de Tomása do Benfiki został domknięty

    Transfer Raúla de Tomása do Benfiki jest już niemal przesądzony. Według najnowszych doniesień dziennika A Bola, przenosiny Hiszpana na Estádio da Luz to kwestia godzin.

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze