„Koguty” uległy „Blaugranie”

Mateusz Deluga, Filip Sitek | 03.10.2018 22:57 | źródło zdjęcia: Twitter.com/ChampionsLeague | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

O godzinie 21:00 na murawie Stadionu Wembley zameldowały się „jedenastki” Tottenhamu i Barcelony. „Koguty” pragnęły wykorzystać fakt, że „Duma Katalonii” znajduje się od pewnego czasu w lekkim kryzysie.

Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła błyskawicznie. Już w 2. minucie meczu po podaniu Alby na listę strzelców wpisał się Coutinho.

Sytuacja ta niezwykle mocno podenerwowała zespół Pochettino, który natychmiast chciał tym samym zrewanżować się rywalowi. Jednak w wyniku pośpiechu Tottenham popełniał masę błędów, zarówno w ofensywie jak i defensywie.

W 28. minucie obejrzeliśmy za to prawdopodobnie gol kolejki. Tym razem autorem bramki był Rakitić, który oddał kapitalny strzał sprzed pola karnego.

Z każdą kolejną minutą goście czuli się co raz lepiej i grali co raz bardziej swobodnie. Dzięki temu mieliśmy okazję oglądać wiele ciekawych akcji w wykonaniu „Blaugrany”. Ostatecznie wynik w I połowie nie uległ już zmianie.

W 52. minucie Harry Kane przyjął prostopadłe podanie i zdecydował się na oddanie strzału, po którym piłka zafurgotała w siatce. Tottenham złapał kontakt, ale na chwilę, bowiem cztery minuty później Lionel Messi zdobył trzecią bramkę dla Barcelony.

W 66. minucie „Koguty” po raz kolejny zaatakowały. Erik Lamela postanowił zrobić z piłką coś niekonwencjonalnego i uderzył ją tak mocno, że ta po rykoszecie wylądowała w siatce.

Barcelona ponownie rozgrywała piłkę w środku boiska, gospodarze czekali na błąd „Blaugrany”, który mógłby dać im bramkę na 3:3. Lucas próbował poderwać zespół do walki. Brazylijczyk oddał strzał z dystansu, po którym „Kogutom” przyznano rzut rożny.

W 90. minucie Leo Messi ostatecznie pozbawił Tottenham jakichkolwiek złudzeń. Argentyńczyk po raz drugi trafił do siatki. Jordi Alba podał futbolówkę wzdłuż pola karnego, gdzie czekał na nią Messi, który zdobył czwartego gola dla Barcelony.  

Barcelona kompletnie zdeklasowała londyńczyków. Tottenham walczył dzielnie, jednak „Duma Katalonii” okazała się bezlitosna dla „Kogutów”

Tottenham Hotspur – FC Barcelona 2:4 (0:2) Keane 52', Lamela 66' – Coutinho 2’, Rakitić 28’, Messi 56', 90'

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Anglia, Hiszpania, Tottenham Hotspur, Erik Lamela, Lionel Messi, Lucas Moura, Harry Kane, Mauricio Pochettino, Tottenham - Barcelona 2018-10-03

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Barcelona remisuje na wyjeździe z „Nietoperzami”

    FC Barcelona przyjechała na Estadio Mestalla stoczyć bój z Valencią. Już od pierwszych minut goście musieli odrabiać straty i gonić wynik. Udało się ostatecznie zremisować i do domu zabrać tylko punkt.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Valencia vs Barcelona

    Wczoraj niespodziewanie Real Madryt przegrał wyjazdową potyczkę z Deportivo Alavés 0:1. Dzisiaj swój bój stoczy Barcelona, która pojedzie na Estadio Mestalla walczyć o trzy punkty z Valencią.

    czytaj więcej
  • Sztuka wygrywania według Tottenhamu

    Podopieczni Mauricio Pochettino kilka dni temu przegrali z Barceloną 2:4, jednak tego dnia zostawili na boisku sporo sił. Dzisiaj „Koguty” w ramach rekompensaty zdobyły trzy punkty w pojedynku z Cardiff.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy B: PSV vs Inter, Tottenham vs Barcelona

    Hitowo zapowiada się starcie „Kogutów” z „Dumą Katalonii”. Różnica między tymi zespołami jest taka, że goście w ubiegłej kolejce wygrali, zaś gospodarze stracili kluczowego gola w ostatnich sekundach i obecnie mają zerowy dorobek punktowym. W innym spotkaniu tej grupy mistrzowie Holandii podejmą powracający do Ligi Mistrzów po kilku latach nieobecności zespół „Nerazzurrich”.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze