Z 0:2 na 3:2; United wróciło zza światów!

Filip Sitek | 06.10.2018 20:25 | źródło zdjęcia: Twitter.com/PremierLeague | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Po pierwszych minutach wydawało się, że „Sroki” rozniosą dziś rywala. W II połowie nastąpiło jednak przebudzenie „Czerwonych Diabłów”.

O godzinie 18:30 na St James’ Park wybiegły „jedenastki” Newcastle i Manchesteru United. Wspólnym mianownikiem obu zespołów była ich fatalna forma.

 

Pierwszą bramkę oglądaliśmy bardzo szybko. Już w 7. minucie prowadzenie gościom dał Kenedy.
Wszystkim wydawało się, że po takim ciosie, gospodarze rzucą się natychmiast do ataku. Było jednak zupełnie odwrotnie. W 10. minucie było już 2:0 dla „Srok”. Tym razem na listę strzelców wpisał się Muto.

Nadal to jednak nie wystarczało, żeby podopieczni Mourinho w końcu wzięli się do roboty. Można stwierdzić, że „Czerwone Diabły” grały jakby mecz z Newcastle był sparingiem przedsezonowym. Ostatecznie wynik w I połowie nie uległ już zmianie.

W II części spotkania w końcu obudzili się gospodarze. W 52. minucie bardzo dobry strzał oddał Pogba. Nie popisał się za to Matić, który nie dał rady skierować odbitej piłki przez golkipera Newcastle do pustej bramki. Z każdą kolejną minutą „Czerwone Diabły” nacierały co raz mocniej. W 70. minucie mieliśmy gola kontaktowego. Kapitalną bramkę z rzutu wolnego zdobył Mata.

Niedługo potem był już remis. W 76. minucie świetnym strzałem zza pola karnego popisał się Martial. Podopieczni Mourinho nadal nie zatrzymywali się i pełną parą atakowali. W doliczonym czasie „Sroki” ostatecznie dobił Alexis Sánchez. 

Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy.

Manchester United FC – Newcastle United FC 3:2 (0:2) Mata 70', Martial 76', A. Sánchez 90+1'– Kenedy 7', Muto 10'

 

Czytaj więcej o: Manchester United, Anglia, Alexis Sanchez, Juan Mata, Newcastle United, Anthony Martial, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze