St Juste pozbawił Feyenoord szans. Ajax skarcił Feyenoord!

Autor: Karol Brandt | 28.10.2018 16:21 | źródło zdjęcia: Twitter.com/AFCAjax_EN | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W hicie 10. kolejki Eredivisie rotterdamczycy od piątej minuty musieli grać w „10”. To wpłynęło na przebieg całego spotkania, które zakończyło się wysoką wygraną „Amsterdamczyków”.

Dzisiejszego południa rozgrywany był najważniejszy mecz pierwszej części sezonu w holenderskiej Eredivisie. Ajax kontra Feyenoord, a więc De Klassieker. Faworytami byli „Synowie Bogów”, którzy po raz ostatni przegrali z ekipą z Rotterdamu w sierpniu 2005 roku.

Mecz fatalnie rozpoczął się dla gości. Bowiem w piątej minucie z boiska wyleciał Jeremiah St Juste, który sfaulował Nicolás Tagliafico, a sędzia po skorzystaniu z systemu VAR pokazał Holendrowi czerwoną kartkę. Tym samym rotterdamczycy już na starcie się osłabili.

Pomimo tego, pierwsza groźna okazja nastąpiła dopiero w 22. minucie. Wówczas sprzed pola karnego uderzał Hakim Ziyech, a piłka wpadła do siatki po fatalnym błędzie Justina Bijlowa. W tej sytuacji futbolówka przeleciała między nogami holenderskiego bramkarza.

Nim sędzia zakończył pierwszą połowę, padł kolejny gol dla „Amsterdamczyków”. Jego autorem Hakim Ziyech, który zszedł ze skrzydła do środka, skąd oddał bardzo precyzyjny strzał w prawy dolny róg bramki. Tym samym do przerwy gospodarze prowadzili 2:0.

Po zmianie stron na boisku nie oglądaliśmy już Robina van Persie’ego, którego zmienił Bart Nieuwkoop. Natomiast w drużynie Ajaksu na ławkę powędrował Lasse Schöne, zaś szansę gry otrzymał David Neres.

W kolejnych minutach podopieczni Erika ten Haga zamknęli rywali na własnej połowie, a bliski zmiany rezultatu był Donny van de Beek, który uderzył tuż obok prawego słupka. W 59. minucie piłka wpadła do siatki, lecz David Neres nie mógł cieszyć się z tego trafienia, bowiem sędzia odgwizdał spalonego.

W 80. minucie miejscowi zabawili się z rywalami, przeprowadzając fantastyczną akcję, po której David Neres dograł piłkę na głowę Dušana Tadicia. Serb uderzył w prawy róg bramki i było już 3:0 dla Ajaksu. Chwilę potem futbolówka po raz kolejny zatrzepotała w siatce Feyenoordu, jednak w tej sytuacji gol nie został uznany, gdyż Noussair Mazraoui pomagał sobie ręką.

Ostatecznie „Amsterdamczycy” w pełni zdominowali osłabionych rywali i sięgnęli po trzy punkty.

AFC Ajax Feyenoord Rotterdam 3:0 (2:0) Bijlow 22’ (sam.), Ziyech 41’, Tadić 80’

Czytaj więcej o: Holandia, Ajax Amsterdam, Feyenoord Rotterdam, Eredivisie, Lasse Schone, Hakim Ziyech, Dusan Tadic, David Neres

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Allegri: Liczę, że Ronaldo wróci na mecz z Ajaksem

    Trener Juventusu, Massimiliano Allegri stwierdził, że jest pewny, iż Cristiano Ronaldo zagra w przyszłym tygodniu w Lidze Mistrzów przeciwko Ajaksowi Amsterdam. Portugalczyk po przerwie międzynarodowej wrócił z kontuzją i ominął ostatnie trzy mecze ligowe.

    czytaj więcej
  • Tagliafico ujawnił jak chce zatrzymać Cristiano Ronaldo w Lidze Mistrzów

    Obrońca Ajaxu, Nicolas Tagliafico wypowiedział się o tym, jak wyobraża sobie rywalizację z mistrzami Włoch, Juventusem Turyn i Cristiano Ronaldo w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. 26-letni lewy obrońca jest pewny siebie po tym, co jego drużyna pokazała w 1/8 finału.

    czytaj więcej
  • Znamy pary 1/4 Ligi Mistrzów!

    Dzisiaj w południe rozlosowano ćwierćfinały tegorocznej edycji Champions League. Szlagierowym starciem tej fazy będzie bez wątpienia mecz Barcelony z Manchesterem United. Bardzo ciekawie zapowiada się również pojedynek dwóch angielskich ekip – Manchesteru City i Tottenhamu.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź losowania 1/8 finału Ligi Mistrzów

    Już w najbliższy poniedziałek (17 grudnia) o godzinie 12:00 w Nyonie poznamy pary 1/8 finału fazy pucharowej tegorocznej edycji Champions League.

    czytaj więcej
  • De Jong: Mam zgodę Ajaksu na prowadzenie rozmów z innymi klubami

    Pomocnik Ajaksu, Frenkie de Jong jest łączony z przenosinami do takich klubów jak Barcelona czy Manchester City. 21-latek mówi, że nie wie, gdzie trafi po zakończeniu sezonu, ale ujawnia jednocześnie, że władze klubu dały mu pozwolenie na prowadzenie negocjacji. W tym tygodniu ujawniono, że Paris Saint-Germain może zaoferować 75 milionów euro, także Bayern Monachium obserwuje poczynania nastolatka. Piłkarz ma kontrakt ważny do czerwca 2022 roku.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze