Hit kolejki dla Paris Saint-Germain

Mateusz Deluga | 28.10.2018 23:00 | źródło zdjęcia: Twitter.com/PSG_inside | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Spotkanie lidera rozgrywek z piątą drużyną Ligue 1 zapowiadało się emocjonująco. Ostatecznie z trzech punktów ucieszył się zespół Thomasa Tuchela.

Benoît Bastien został oddelegowany do poprowadzenia wieczornego hitu francuskiej ekstraklasy. Już w 2. minucie spotkania arbiter musiał użyć gwizdka, ponieważ Morgan Sanson dopuścił się przewinienia. Pierwsze minuty należały do gości z Paryża, którzy górowali w przetrzymaniu futbolówki przy nodze.

W 8. minucie Dimitri Payet próbował stworzyć groźną sytuację pod bramką Aréoli, ale piłka po jego dośrodkowaniu została wybita przez obrońców PSG. Cztery minuty później Ángel Di María pokusił się o dośrodkowanie, po którym piłka powędrowała w pole karne. Czujnością wykazali się defensorzy Marsylii, którzy wybili futbolówkę.

W 34. minucie Lucas Ocampos przechytrzył obronę gości i strzelił piłkę głową, która ostatecznie nie wpadła do bramki Aréoli. Na zegarze wybiła czterdziesta minuta, a na tablicy wyników widniał rezultat 0:0. Mecz nie zachwycał, piłkarzom brakowało skuteczności i pomysłu na zdobycie bramki.

W 46. minucie Ángel Di María oddał kąśliwy strzał z krawędzi pola karnego. Steve Mandanda interweniował poza polem gry. Od rzutu rożnego rozpoczęli piłkarze Tuchela. W 56. minucie Neymar przyjął piłkę do nogi, po czym przedryblował defensorów OM i oddał strzał, po którym piłka opuściła boisko. Minutę później Dimiri Payet wykonał rzut wolny. Piłka po strzale Francuza nabrała rotacji i z trudem została obroniona przez świetnie interweniującego Aréolę.

W 65. minucie Kylian Mbappé znalazł się na ustach kibiców z Paryża. Młody. Napastnik PSG wygrał pojedynek biegowy z jednym z obrońców Marsylii i trafił do siatki. Zawodnik przyjezdnych dał się we znaki golkiperowi gospodarzy. 

Gdyby nie Steve Mandanda, to na stadionie w Marsylii moglibyśmy mieć nawet dwucyfrowy wynik. Były reprezentant Francji wyciągnął się jak struna, żeby obronić strzał Thomasa Meuniera. W 87. minucie padł gol dla gospodarzy, autorem trafienia - Konstandinos Mitroglu. Arbiter anulował jednak bramkę dopatrując się faulu w ataku.

W doliczonym czasie gry Julian Draxler trafił na 2:0. Reprezentant Niemiec z zimną krwią wykończył atak zespołu z Paryża. Po golu pomocnika Paris Saint-Germain, arbiter zakończył spotkanie.

Mecz zakończył się wygraną PSG. Świetną postawę między słupkami OM zaprezentował Steve Mandanda, któremu gospodarze będą wiele zawdzięczać, bo gdyby nie on, to pojedynek zakończyłby się zupełnie innym wynikiem.

Olympique Marsylia – Paris Saint-Germain 0:2 (0:0) Mbappé 65', Draxler 90+4'


Czytaj więcej o: Olympique Marsylia, Francja , Paris Saint-Germain, Angel Di Maria, Steve Mandanda, Neymar, Kevin Strootman, Dimitri Payet, Lucas Ocampos, Thomas Meunier, Alphonse Areola

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze