Męczarnie i strata punktów mistrza Niemiec

Autor: Michał Nowacki | 03.11.2018 17:18 | źródło zdjęcia: Twitter.com/BVB | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Bayern Monachium mierzył się na Allianz Arenie z Freiburgiem. Goście się nie poddali i nie ułatwili w żaden sposób zadania mistrzom Niemiec.

W 26. minucie Robert Lewandowski zdecydował się na indywidualną akcję, ale górą w tym pojedynku był golkiper gości, Alexander Schwolow. W 35. minucie Arjen Robben zaprzepaścił znakomitą okazję, aby dać prowadzenie „Bawarczykom”. Holender uderzył mocno, ale bramkarz był na posterunku.

W 54. minucie Tim Kleindienst dał gościom na chwilę odrobinę radości, umieścił piłkę w siatce, ale arbiter zasygnalizował, że był spalony i gola nie uznał. Cztery minuty później arbiter znowu przerwał mecz, podszedł do kamer, aby przeanalizować całą sytuację raz jeszcze. Felix Zwayer po zapoznaniu się z VAR uznał, że gospodarzom nie należy się rzut karny.

W 77. minucie Serge Gnabry uderzał ze skraju pola karnego, lecz obok prawego słupka. Jednak trzy minuty później nastawił on już lepiej swój celownik i dał gola „Bawarczykom”. W 89. minucie Christian Gunter zagrywa w pole karne, tam dobrze ustawiony był Lucas Höler, który skierował piłkę w prawy dolny róg bramki Bayernu. Ostatecznie więcej goli nie padło.

FC Bayern Monachium – SC Freiburg 1:1 (0:0) Gnabry 80' – Höler 89'

Czytaj więcej o: Bayern Monachium, Niemcy, Polska, Robert Lewandowski, SC Freiburg, Serge Gnabry, Bundesliga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze