„Obywatele” znokautowali „Świętych”!

Filip Sitek | 04.11.2018 17:53 | źródło zdjęcia: Twitter.com/PremierLeague | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W niebieskiej części Manchesteru bez zmian. Ekipa Guardioli nadal sieje postrach w całej lidze.

O godzinie 16:00 na murawę  Etihad Stadium wybiegły „jedenastki” Manchesteru City i Southampton. Zwycięzcą tej konfrontacji mógł być tylko jeden zespół.

 

Zgodnie z oczekiwaniami początek spotkania należał do gospodarzy. Pierwszą bramkę zdobyli oni już 6. minucie. Pomógł im przy tym jeden z graczy „Świętych” – Hoedt, któremu to zaliczono tego gola jako trafienie samobójcze.

W 12. minucie mieliśmy już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Agüero. Upłynęło kolejne 6. minut i otrzymaliśmy kolejną bramkę. Jej strzelcem był David Silva. Zapowiadał się niezły pogrom gości, a Mark Hughes mógł już powoli pakować walizki.

W 30. minucie gracze Southampton niespodziewanie zdobyli gola. Wyczynu tego z rzutu karnego dokonał Danny Ings. Ta sytuacja pozwoliła uwierzyć „Świętym”, że jeszcze nie wszystko stracone. Szybko te nadzieje zdołał jednak przekreślić Sterling, który na finiszu I połowy podwyższył wynik na 4:1.

II część spotkania to już pełna dominacja gospodarzy. Raz po raz tworzyli oni sobie groźne akcje podbramkowe. W 67. minucie po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Sterling.

Co prawda gracze Souhamptonu próbowali odpowiedzieć i tworzyli jakieś okazje, jednak było to zdecydowanie za mało. Na koniec swoją cegiełkę do sukcesu dorzucił jeszcze Sane. Ostatecznie mecz zakończył się wysokim zwycięstwem gospodarzy.

Manchester City FC – Southampton FC 6:1 (4:1) Hoedt 6' (sam.), Agüero 12', D. Silva 18', Sterling 45+2', 67', Sane 90+1' – Ings 30'

Czytaj więcej o: Anglia, Manchester City, David Silva, Sergio Aguero, Southampton, Raheem Sterling, Leroy Sane , Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze