Zapowiedź: BVB vs Bayern

Autor: Karol Brandt | 10.11.2018 12:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Zapowiedź meczu |

W sobotę o godzinie 18:30 obejrzymy kolejny „Der Klassiker”, a więc starcie Borussii Dortmund z Bayernem Monachium. Ekipa z Zagłębia Ruhry ma sporo do udowodnienia, biorąc pod uwagę fakt, że trzy ostatnie pojedynki były rozstrzygane na korzyść drużyny Roberta Lewandowskiego. Szczególnie bolesna była porażka 0:6 w marcu 2018 roku. Kto tym razem zapewni sobie panowanie w rywalizacji gigantów niemieckiego futbolu?

„Bawarczycy” w tym sezonie mają problemy z ustabilizowaniem formy. Na przełomie września i października mistrzowie Niemiec przegrali kolejno z Herthą (0:2) oraz Borussią Mönchengladbach (0:3). Natomiast w ubiegłej kolejce Bundesligi podopieczni Niko Kovača jedynie zremisowali z piłkarzami Freiburga. Pomimo tego, monachijczycy nadal znajdują się w czubie tabeli, tracąc do lidera z Dortmundu cztery punkty.

Takich problemów nie mają na Signal Iduna Park. Zawodnicy Luciena Favre’a zanotowali fantastyczną serię 14. meczów bez porażki z rzędu, przerwaną dopiero w ubiegły wtorek przez ekipę Diego Pablo Simeone. To, czym szczególnie imponują dortmundczycy jest ofensywa. W rozgrywkach niemieckiej ekstraklasy BVB zdobyło aż 30 bramek, tracąc przy tym dziesięć trafień (drugi najlepszy wyniki w całej lidze – po RB Lipsk).

Jeśli jednak przyjrzymy się historii pojedynków obu ekip, dojdziemy do następujących wniosków. Borussia Dortmund po raz ostatni pokonała Bayern Monachium w listopadzie 2016 roku, a więc jeszcze za czasów Thomas Tuchela. Natomiast trzy kolejne mecze wygrywała „Gwiazda Południa”. Tym razem faworytem rywalizacji na Signal Iduna Park jest drużyna z Zagłębia Ruhry.

W gronie nieobecnych na to spotkanie znaleźli się Abdou Diallo i Marcel Schmelzer (BVB) oraz Thiago Alcântara, Corentin Tolisso i Kingsley Coman (Bayern). Dodatkowo, niepewny występ jest również Roman Bürki, który w starciu z Atlético Madryt doznał stłuczenia uda. Bild poinformował, że w miejsce 27-letniego Szwajcara do bramki Borussii ma wskoczyć jego starszy o cztery lata rodak – Marwin Hitz.

Bez wątpienia mecz zapowiada się imponująco. Obaj trenerzy przede wszystkim stawiają na ofensywny futbol, a według prognoz Kovač ma desygnować do gry m.in. Lewandowskiego, Jamesa, Müllera czy Ribéry’ego. Natomiast po stronie gospodarzy miejsce w ataku ma zająć Götze, a nie Alcácer. Nie wiadomo jednak, czy nie jest to po prostu próba zmylenia przeciwnika. Oczywiście w drużynie z Dortmundu nie może zabraknąć Łukasza Piszczka. Te zawody poprowadzi Manuel Gräfe.

Czytaj więcej o: Bayern Monachium, Niemcy, Kontuzje , Polska, Trenerzy, Borussia Dortmund, Łukasz Piszczek, Lucien Favre, Niko Kovać, Bundesliga, Roman Burki

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze