Real wygrywa w Rzymie i zapewnia sobie awans do fazy pucharowej

Autor: Michał Nowacki | 27.11.2018 23:01 | źródło zdjęcia: Twitter.com/RealMadrid | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Po kompromitującej porażce w delegacji Real Madryt mierzył się znowu na wyjeździe. Tym razem rywal był dużo mocniejszy niż Eibar, ale na szczęście "Królewscy" z Rzymu wrócili ze zwycięstwem.

W 34. minucie Thibaut Courtois świetnie obronił strzał jednego z zawodników Romy, do odbitej piłki dopadł jeszcze Patrik Schick, ale belgijski bramkarz znowu stał na posterunku.

W doliczonym czasie gry do pierwszej połowy Cengiz Under zmarnował dogodną okazję, aby schodzić do przerwy ze zwycięstwem. Po jego uderzeniu piłka poszybowała minimalnie nad poprzeczką.

Drugą połowę znakomicie zaczęli goście, w 47. minucie przytomnie na boisku zachował się Gareth Bale. Walijczyk dostał piłkę przed polem karnym po fatalnym wybiciu piłki przez bramkarza Romy. Jeden z graczy Realu przedłużył głową, Bale wbiegł w pole karne, ściągnął na siebie uwagę bloku defensywnego i uderzył na bramkę.

Dwie minuty później Nicolo Zaniolo miał swoją okazję, aby doprowadzić do remisu, ale Courtois był czujny. Gospodarz musiał się zadowolić rzutem rożnym. W 50. minucie znowu Gareth Bale nękał Robina Olsena, którym tym razem stanął na wysokości zadania.

W 59. minucie Lucas podwyższył prowadzenie i "Królewskim" grało się już pewniej na ostatnie pół godziny. Karim Benzema podawał piłkę głową, zaś Lucas dołożył tylko nogę.

W 65. minucie Benzema sam mógł się wpisać na listę strzelców, lecz tym razem Olsen nie dał się zaskoczyć i pilnował prawego słupka.

W końcówce meczu Marcelo mógł ustalić wynik meczu, jednak piłka minęła tylko nieznacznie prawy słupek.

AS Roma – Real Madryt CF 0:2 (0:0) Bale 47', Lucas 59'

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Real Madryt, Hiszpania, Włochy, AS Roma, Gareth Bale, Lucas Vazquez, Roma - Real Madryt 2018-11-27

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze