Sezonowcy
macko2907 Legenda
26.05.2013, 20:08
Ostatnimi czasy obserwując reakcje użytkowników na pojawienie się na stronie kibiców takich klubów Manchester City, PSG czy AS Monaco zachęciło mnie do zastanowienia się nad tym czym jest tak zwane sezonostwo, jego definicja, przyczyna itd. Zachęcam do otwartej dyskusji
TheNeymar Zwycięzca grupy
26.05.2013, 20:11
Stawiam, że dużo sezonowców Bayernu się pojawi a tak to te kluby mają Petrodolary w swoim posiadaniu szastają na prawo i lewo na transfery, które mogą się okazać ciekawe także mogą te kluby zrobić jakąś furorę niespodziankę niespodziewaną
Czasem trzeba umrzeć by znów narodzić się jak Pelson Zrobić szum wizerunkiem jak to zrobił Marylin Manson.. Patrz jak czas nam zmienił twarz
Halamadrid7 Uczestnik LM
26.05.2013, 20:54
jest wielu sezonowców w piłce nożnej, ale podzielił bym ich na 2 typy.
Sezonowcy klubowi, tacy którzy zmieniają co chwile swoj ulubiony klub
i Sezonowcy piłkarze, tacy którzy grają dobrze przez sezon, lub nawet całe kluby.
o czym ja k**a mowie..
JuveT Triumfator
26.05.2013, 20:57
No po tym udanym sezonie dla Bayernu nie wątpliwe ze pojawią się nowi kibice, ale co do Monaco no to nwm czy są to sezonowcy bo przecież nie każdy musi tutaj się rejestrować, a ci nowi, którzy się tutaj zarejestrują i są za AS Monaco od razu są uważani za sezonowca, to takie nie sprawiedliwe jakby nie patrzeć.
TheNeymar Zwycięzca grupy
26.05.2013, 21:12
Nick założyłem, bo założyłem gdybym mógł to bym zmienił Bo jak pamiętam Balotelliego zawsze oglądałem potem dostał się do Interu i polubiłem go potem City i teraz Milan, ale nie ważne gdzie Ważne ze uwielbiam go za człowieka tak samo jak za grę. A tak to Tylko Inter !
Czasem trzeba umrzeć by znów narodzić się jak Pelson Zrobić szum wizerunkiem jak to zrobił Marylin Manson.. Patrz jak czas nam zmienił twarz
Kozinho Zwycięzca grupy
26.05.2013, 21:21
Nawet jesli ktos jest sezonowcem nie przyzna sie do tego.Zupelnie inny stosunek mialbym do kibica,ktory przyznalby wporst,ze zaczal kibicowac danemu klubowami zalozmy od 3miechow ale przyznaje sie do tego i wie cos na temat tego klubu,niz do czlowieka ,ktory uslyszal,ze ten klub jest dobry i ma kase i nagle okazuje sie,ze ten czlowiek jest kibicem z 5letnim stazem,ale jego info na temat druzyny ogranicza sie do podania nazwy,ewentualnie do wymienienia kilku graczy.
seba5111998 Półfinalista
26.05.2013, 21:23
Ja jak na razie nie widziałem jakiś nowych kibiców Bayernu, którzy zarejestrowali się po niedawnych zwycięstwach. Wciąż koloniami polskich sezonowców są: Barca i Borussia. Poza tym ktoś kto nie dawno założył konto nie musi być od razu sezonowcem, poprostu mógł wcześniej nie znać tego portalu, tak jak ja - zarejestrowałem się dopiero na początku tego sezonu.
Mia San Mia & Nigdy Się Nie Poddawaj
TheNeymar Zwycięzca grupy
26.05.2013, 21:28
Kozinho napisał(a):Nawet jesli ktos jest sezonowcem nie przyzna sie do tego.Zupelnie inny stosunek mialbym do kibica,ktory przyznalby wporst,ze zaczal kibicowac danemu klubowami zalozmy od 3miechow ale przyznaje sie do tego i wie cos na temat tego klubu,niz do czlowieka ,ktory uslyszal,ze ten klub jest dobry i ma kase i nagle okazuje sie,ze ten czlowiek jest kibicem z 5letnim stazem,ale jego info na temat druzyny ogranicza sie do podania nazwy,ewentualnie do wymienienia kilku graczy.
Dobrze prawisz Przyjacielu za Milanem. Najbardziej, czego nienawidzę tutaj to tych, że te kluby, co pałają do siebie nienawiścią inni tutaj to samo robią i wprowadzają tą złą aurę, ale ja jakoś do Milanu nie mam dobrze grają wielkie gwiazdy mieli a teraz do tego tam Balotelli gra także wielu piłkarzy grało i w Milanie i Interze, więc, po co tu też kibice się dzielą.
Czasem trzeba umrzeć by znów narodzić się jak Pelson Zrobić szum wizerunkiem jak to zrobił Marylin Manson.. Patrz jak czas nam zmienił twarz
seba5111998 Półfinalista
26.05.2013, 21:31
Kozinho napisał(a):Nawet jesli ktos jest sezonowcem nie przyzna sie do tego.Zupelnie inny stosunek mialbym do kibica,ktory przyznalby wporst,ze zaczal kibicowac danemu klubowami zalozmy od 3miechow ale przyznaje sie do tego i wie cos na temat tego klubu,niz do czlowieka ,ktory uslyszal,ze ten klub jest dobry i ma kase i nagle okazuje sie,ze ten czlowiek jest kibicem z 5letnim stazem,ale jego info na temat druzyny ogranicza sie do podania nazwy,ewentualnie do wymienienia kilku graczy.
Też się zgadzam. Ja na przykład kibicem Bayernu jestem od 2010, dokładnie o ćwierćfinału z Manchesterem. Od wtedy na prawdę interesuję się piłką i nie wstydzę się tego.
Mia San Mia & Nigdy Się Nie Poddawaj
VeBpl Triumfator
26.05.2013, 22:06
Już to pisałem - wolę sezonowca niż hejtera.

"Miłość i nienawiść to dzieci niewoli Wydane na świat dla lepszej kontroli Nad ludźmi którzy muszą mieć podziały Bo bez nich świat zrobi się zbyt szary"
Weldred Zwycięzca grupy
26.05.2013, 22:08
Zawsze mnie śmieszyła ta drama z sezonowcami. Co jak co, ale wszyscy kibicujemy zagranicznym klubom i jestem pewien, że znakomita większość fanów zaczęła swoją przygodę z danym klubem właśnie od zwycięstwa, dlatego zanim kogoś nazwiesz sezonowcem(mówię tu do ogółu) to przypomnij sobie jak to z Tobą było . Poza tym, jak ktoś chce to niech zmienia sobie kluby jak rękawiczki, co Wam do tego? Choć nie wiem jak ten sezonowiec by nie zaprzeczał, nie poczuje tego samego przy tryumfie co osoba która kibicuje np. od 10 lat. Ich sprawa. Chcesz supportować City, PSG, Monaco czy cokolwiek innego? Spoko, tylko się ich trzymaj na dobre i na złe.
Rodrigo Lamus
26.05.2013, 22:12
Weldred napisał(a):Zawsze mnie śmieszyła ta drama z sezonowcami. Co jak co, ale wszyscy kibicujemy zagranicznym klubom i jestem pewien, że znakomita większość fanów zaczęła swoją przygodę z danym klubem właśnie od zwycięstwa, dlatego zanim kogoś nazwiesz sezonowcem(mówię tu do ogółu) to przypomnij sobie jak to z Tobą było . Poza tym, jak ktoś chce to niech zmienia sobie kluby jak rękawiczki, co Wam do tego? Choć nie wiem jak ten sezonowiec by nie zaprzeczał, nie poczuje tego samego przy tryumfie co osoba która kibicuje np. od 10 lat. Ich sprawa. Chcesz supportować City, PSG, Monaco czy cokolwiek innego? Spoko, tylko się ich trzymaj na dobre i na złe.
Ja zacząłem kibicować Barcelonie od 2000 roku a wcale wtedy nie byli najlepsi.. zacząłem im kibicować przez sympatię do Rivaldo

lumix Triumfator
26.05.2013, 22:13
Mnie tylko jedno dziwi, co jest fajnego w ciągłym wygrywaniu ?
Ja jako kibic Chelsea na przykład nie chciałbym żeby niebiescy stali się jakąś mega potęgą i wygrywali LM co roku.
Uwielbiam przegrywać z moim ukochanym klubem ponieważ zwycięstwo po kilku przegranych smakuje jeszcze lepiej.

TheNeymar Zwycięzca grupy
26.05.2013, 22:17
Ja za to mam w profilu podany wiek 11 lat tak ? leci mi teraz jedynasty rok kibicowania Interowi
Czasem trzeba umrzeć by znów narodzić się jak Pelson Zrobić szum wizerunkiem jak to zrobił Marylin Manson.. Patrz jak czas nam zmienił twarz
knapers1 Ćwierćfinalista
26.05.2013, 22:30
seba5111998 napisał(a):
Kozinho napisał(a):Nawet jesli ktos jest sezonowcem nie przyzna sie do tego.Zupelnie inny stosunek mialbym do kibica,ktory przyznalby wporst,ze zaczal kibicowac danemu klubowami zalozmy od 3miechow ale przyznaje sie do tego i wie cos na temat tego klubu,niz do czlowieka ,ktory uslyszal,ze ten klub jest dobry i ma kase i nagle okazuje sie,ze ten czlowiek jest kibicem z 5letnim stazem,ale jego info na temat druzyny ogranicza sie do podania nazwy,ewentualnie do wymienienia kilku graczy.
Też się zgadzam. Ja na przykład kibicem Bayernu jestem od 2010, dokładnie o ćwierćfinału z Manchesterem. Od wtedy na prawdę interesuję się piłką i nie wstydzę się tego.
No a ja jestem kibicem Barcy od 3 lat i też od tego momentu zacząłem się interesować piłką. Na początku spodobała mi się ich gra. Nawet nie znałem historii klubu, co zdobyli itp. później czytałem w necie o Barcelonie, więcej się dowiadywałem itd. Już kilka razy nazwano mnie sezonoecem, bo dla niektórych kibic Barcy to od razu sezonowiec. Ale od siebie mogę powiedzieć że nie wiedząc co Barca osiągneła zacząłem jej kibicować, bo po prostu zafascynowała mnie ich gra. A gdy później poznałem ich historię to jeszcze bardziej się do niej zbliżyłem. Barcelonie będę kibicował zawsze, bo w pewnym stopniu dzięki niej pokochałem piłkę nożną
Xavi87 Zwycięzca grupy
27.05.2013, 17:40
Tak zwanych "sezonowców" można zauważyć na fejsie, ten kto ma to wie o co mi chodzi. Wiadomo Bayern wygrał LM to od razu na głównej Bayern forever itp i pisały to osoby która nie znają i nie interesowały się wcześniej piłką . Inny przykład, moja znajoma co rzekomo kibicuje Barcy od 3 lat. Zapytana kiedyś przez kolegę o skład nie potrafiła wymienić więcej niż 6 piłkarzy . To akurat takie z życia ale patrząc na forum tak jak ktoś wyżej wspomniał pojawiają się nowi, ktoś zaczął się interesować piłką i spodobał mu się jakiś klub, stąd tacy ludzie.
Trzej królowie wielkich miast Śląsk , Wisełka , Lechia Gdańsk
macko2907 Legenda
27.05.2013, 17:42
Ale czy to zjawisko jest czymś złym? Ktoś ma prawo mówić mi czy mogę dzisiaj kibicować Realowi, a jutro np Barcy?
Inną sprawą jest to, że skoro kiedyś zaczęliśmy swoją przygodę z piłką nożną to przyciągnęły nas drużyny, które w tym momencie osiągały jakieś sukcesy, a tym samym według definicji ,,sezonostwa" sami się do nich zaliczaliśmy. A więc jedna wielka hipokryzja?
lumix Triumfator
27.05.2013, 17:55
macko2907 napisał(a):Ale czy to zjawisko jest czymś złym? Ktoś ma prawo mówić mi czy mogę dzisiaj kibicować Realowi, a jutro np Barcy?
Inną sprawą jest to, że skoro kiedyś zaczęliśmy swoją przygodę z piłką nożną to przyciągnęły nas drużyny, które w tym momencie osiągały jakieś sukcesy, a tym samym według definicji ,,sezonostwa" sami się do nich zaliczaliśmy. A więc jedna wielka hipokryzja?
W moim przypadku było trochę odwrotnie.
Mianowicie ja zacząłem kibicować Chelsea od przegranej z Live. Może ktoś pamięta ten mecz w 2005/2006 gdzie padł słynny gol duch dla Live i Chelsea przegrała.
Wtedy nie miałem pojęcia co to za klub lecz mój tata tak go zachwalał że wręcz nie miałem wyjścia i pokochałem Chelsea
Tak czy siak w tym co napisałeś jest dużo racji.
Ostatnio zedytowany przez: lumix, 27.05.2013, 18:04
Xavi87 Zwycięzca grupy
27.05.2013, 17:56
macko2907 napisał(a):Ale czy to zjawisko jest czymś złym? Ktoś ma prawo mówić mi czy mogę dzisiaj kibicować Realowi, a jutro np Barcy?
Inną sprawą jest to, że skoro kiedyś zaczęliśmy swoją przygodę z piłką nożną to przyciągnęły nas drużyny, które w tym momencie osiągały jakieś sukcesy, a tym samym według definicji ,,sezonostwa" sami się do nich zaliczaliśmy. A więc jedna wielka hipokryzja?
Niby tak ale ja np. nie kibicuje Barcy 1 sezon i nie zacząłem kibicować innemu klubowi bo Barca przegrała jakiś ważny mecz albo nie wygrała LM, raczej o to chodzi.
Trzej królowie wielkich miast Śląsk , Wisełka , Lechia Gdańsk
Fabio Moderator forum
27.05.2013, 18:14
macko2907 napisał(a):Inną sprawą jest to, że skoro kiedyś zaczęliśmy swoją przygodę z piłką nożną to przyciągnęły nas drużyny, które w tym momencie osiągały jakieś sukcesy, a tym samym według definicji ,,sezonostwa" sami się do nich zaliczaliśmy.
Tylko jest jedna zasadnicza różnica. Jeżeli osoba X zaczyna "kibicować" drużynie Y po np. zwycięstwie w LM/lidze bez różnicy i w kolejnym sezonie/sezonach mimo braku sukcesów nadal określa się jako fan tej drużyny - nie widzę w tym niczego złego. Odwrotnie to wygląda jeżeli dana osoba co roku zmienia swoje upodobania - wtedy można mówić o byciu sezonowcem.

Nie uważam siebie za sezonowca, bo jak mam takowym być skoro Milanowi "kibucuję" od 1999 roku? Też uznasz mnie za sezonowca? Proszę CIe
VeBpl Triumfator
27.05.2013, 18:57
Też nie widzę nic złego gdy ktoś jest powiedzmy z Bayernem od tryumfu w LM. Jak będzie za nimi za rok w przypadku gdy nic nie wygrają to nie można mu nic zarzucić.
Najczęściej jednak sezonowcy są tam gdzie jest głośno, jak mam znajomego, który jest za Borussią wiadomo dlaczego.
Ostatnio przed finałem był bardzo pewny siebie, pisał na fb że Lewy strzeli, że da im ten upragniony puchar. Po meczu był bym załamany- jak każdy kto jest z klubem kilka lat, kto ma jakieś do niego przywiązany, ale mój kolega dziękował za udany sezon itp. żałosne.
"Miłość i nienawiść to dzieci niewoli Wydane na świat dla lepszej kontroli Nad ludźmi którzy muszą mieć podziały Bo bez nich świat zrobi się zbyt szary"
macko2907 Legenda
27.05.2013, 20:36
Fabio nie chodziło mi o to żeby oddzielać kibiców prawdziwych od tych sezonowych ale o to żeby wejść głębiej w zjawisko, które moim zdaniem nie ma najmniejszego sensu. Kibicujemy drużynom, którym kibicujemy bo są dobre, są uważane za śmietankę w klubowej piłce. Dlaczego jesteś z Milanem, a nie np z Torino? Odpowiedź jest prosta, ten klub jest wyjątkowy i do Ciebie trafił. Moje pytanie brzmi: jeśli dzisiaj zacząłbym interesować się piłką nożną, dowiedziałbym się o sukcesie Bayernu i postanowiłbym zostać ich fanem to pewnie w oczach innych będę sezonowcem, a po jakim czasie przestałbym nim być? Kto może stwierdzić na ile jestem oddany swojej drużynie nawet jeśli kibicuje jej od 5 minut?
Ostatnio zedytowany przez: macko2907, 27.05.2013, 20:38
Fabio Moderator forum
27.05.2013, 20:54
macko2907 napisał(a):Dlaczego jesteś z Milanem, a nie np z Torino? Odpowiedź jest prosta, ten klub jest wyjątkowy i do Ciebie trafił.
Akurat moja "przygoda" z Milanem zacząła się od koszulki Shevy W 1999 roku koszulka z nim była moją pierwszą koszulką piłkarską - stąd narodziła się "fascynacja" ACM itd

macko2907 napisał(a):Moje pytanie brzmi: jeśli dzisiaj zacząłbym interesować się piłką nożną, dowiedziałbym się o sukcesie Bayernu i postanowiłbym zostać ich fanem to pewnie w oczach innych będę sezonowcem, a po jakim czasie przestałbym nim być? Kto może stwierdzić na ile jestem oddany swojej drużynie nawet jeśli kibicuje jej od 5 minut?
Wiadomo, że sukces przyciąga "kibiców" - i tych oddanych i tych sezonowych. To jest akurat zjawisko na które nikt nie ma wpływu. Dla mnie nie ma jakiejś granicy "czasowej" po której przestaje się być sezonowcem. Jeżeli po ogłoszeniu "od dzisiaj kibicuję Bayernowi, bo są najlepsi" będzie się z tą drużyną niezależnie od osiągnięć sportowych - spoko, takich kibiców cenię. Natomiast gdy zajdzie sytuacja, że dany klub ma słabszy sezon i taki delikwent zmieni podejście "e Bayern jest jednak słaby, trzeba poszukać nowego klubu" jest dla mnie typowym sezonowcem, a tacy są dla mnie kimś z kim nawet nie chce dyskutować. Inną kwestią jest jeszcze pojawianie się "sezonowców" po przejęciu klubu przez jakiś arabów itp. Nagle można zaobserować, że na stronie pojawiło się x fanów Monaco. Wiem, część z nich może faktycznie okazać się tymi, którzy byli z klubem nawet w 2 lidze, ale zapewne więszkość to "kibice", którzy przyszli za pieniędzmi i mozliwością zbudowania silnego zespołu.

TonyM Uczestnik LM
27.05.2013, 21:48
Sezonowców można najłatwiej odróżnić po ich wypowiedziach, akurat brak mi typowego przykładu bo zmęczony jestem, ale mam nadzieję, że rozumiecie
MIA SAN MIA !
kacoper Półfinalista
27.05.2013, 22:01
macko2907 napisał(a):Fabio nie chodziło mi o to żeby oddzielać kibiców prawdziwych od tych sezonowych ale o to żeby wejść głębiej w zjawisko, które moim zdaniem nie ma najmniejszego sensu. Kibicujemy drużynom, którym kibicujemy bo są dobre, są uważane za śmietankę w klubowej piłce. Dlaczego jesteś z Milanem, a nie np z Torino? Odpowiedź jest prosta, ten klub jest wyjątkowy i do Ciebie trafił. Moje pytanie brzmi: jeśli dzisiaj zacząłbym interesować się piłką nożną, dowiedziałbym się o sukcesie Bayernu i postanowiłbym zostać ich fanem to pewnie w oczach innych będę sezonowcem, a po jakim czasie przestałbym nim być? Kto może stwierdzić na ile jestem oddany swojej drużynie nawet jeśli kibicuje jej od 5 minut?
Przestałbyś nim być po najbliższej większej porażce. Może to głupie, ale gdy drużyna przegrywa, a "nowy kibic" nadal przywiązuje się do drużyny, kibicuje im właśnie w najcięższych chwilach, żeby odbili się od dna. Np. do póki Barca nie przegrała 1/2 finału LM z Chelsea i ligi z Realem to od zdobycia wcześniej 2 razy LM i ligi 3 razy z rzędu każdy z ich kibiców, który dołączył wtedy do klubu był nazywany sezonowcem, bo nie miał jak udowodnić, że nim nie jest. Albo jak myślicie ilu jest sezonowców Arsenalu? Odpowiedź to 0, wcale nie dlatego, że ci kibice nie dołaczyli, gdy Arsenal wygrywał PL, a chyba 2 lata później (nie pamiętam dokładnie, dopiero zaczynałem ogarniać się w futbolu) doszedł do finału LM z Barceloną, tylko dlatego, że oni są z klubem już te prawie 10 lat, w których im się wiedzie dobrze, ale w stosunku do czasów, gdy dużo kibiców zaczynało kibicować Kanonierom grają raczej przeciętnie (szanuje ten klub, ale to jest świetny przykład - nie obrażac się). Moim zdaniem sezonowca poznaje się nie przy zwycięstwach tylko przy porażce.
"Ogarniętość to doskonałość"
myk1324 Triumfator
27.05.2013, 22:41
Ja natomiast kibicuje niebieskim od 2009 roku odkąd był ten sensacyjne mecz z Barceloną. I przywiązały mnie do tego klubu tylko i wyłącznie emocje a potem zacząłem się nimi intresesować bardziej i bardziej i bardziej.. aż do teraz i nawet przegrane mnie nie zniechęcaja do daleszego kibicowania mojej ulubionej drużynie
Ignorancja jest błogosławieństwem.
macko2907 Legenda
27.05.2013, 23:44
@Fabio akurat wiem coś o koszulce ,,od której wszystko się zaczęło" i pewnie większość z nas też to zna

Wracając do sezonostwa, są też i tacy kibice, których można nazwać niedzielnymi, nie przywiązują się do konkretnego klubu, bądź tacy, którzy po prostu go nie mają i oglądają mecze ze względu na atrakcyjność poszczególnych ekip. Śledzą drużynę kilka sezonów żeby później zamienić ją na taką, która według nich ma więcej do zaoferowania. Sezonowcy czy ludzie bez sprecyzowanej sympatii w piłce klubowej?
Pietia1985 Zwycięzca grupy
28.05.2013, 00:16
macko2907 napisał(a):@Fabio akurat wiem coś o koszulce ,,od której wszystko się zaczęło" i pewnie większość z nas też to zna

Wracając do sezonostwa, są też i tacy kibice, których można nazwać niedzielnymi, nie przywiązują się do konkretnego klubu, bądź tacy, którzy po prostu go nie mają i oglądają mecze ze względu na atrakcyjność poszczególnych ekip. Śledzą drużynę kilka sezonów żeby później zamienić ją na taką, która według nich ma więcej do zaoferowania. Sezonowcy czy ludzie bez sprecyzowanej sympatii w piłce klubowej?
Te osoby po prostu idą na łatwiznę, zawsze będą z klubem który wygrywa. Być może istnieją też ludzie, których interesuję futbol, i czerpią przyjemność z oglądania jakichkolwiek meczy.
Osobiście sobie takiego czegoś nie wyobrażam, bo i tak z czasem, człowiek przywiąże się do klubu, poprzez styl, filozofię czy nawet piłkarzy. Najważniejsze i być może najtrudniejsze jest to, aby z klubem pozostać na dobre i na złe. Łatwo jest kibicować drużynie odnoszącej sukcesy, ale Ci tzw. sezonowcy nigdy nie zaznają tego uczucia, kiedy drużyna będąca w dołku, czy bez sukcesów nagle się podnosi.
zoltyser Zwycięzca grupy
28.05.2013, 00:22
Ja z Bayernem jestem od Mundialu w 2002 pamiętam go jak przez mgłe ale jednak zaczęło się to od O.Kahna i tego co wyczyniał na tym mundialu. Nie wiedziałem wtedy w jakim klubie on gra ale kolega powiedział mi że rok wcześniej dzięki jego obronie Bayern wygrał ligę mistrzów. Stał się on po tym moim ulubionym piłkarzem. Jednak piłką zacząłem się tak poważnie interesować dopiero w 2006 roku i zawsze byłem, jestem i będę za Bayernem. Był to jeden z najgorszych sezonów w historii klubu, więc chyba jestem wyjątkiem bo nie zacząłem kibicować od sukcesu. Pamiętam mecze z Getafe i tą dogrywke w Pucharze Uefa , pamiętam pogrom Sportingu i późniejszą lekcje pokory od Barcy. Pamiętam jak gole Robbena z meczów z Fiorentiną i MU. Najgorsza jednak była porażka w 2012 z Chelsea. Jednak teraz w tym sezonie mój klub mi to wynagrodził i jestem zdania że co się stało to już się nie odstanie, więc się ciesze z pierwszego pucharu LM jaki Bayern zdobył odkad im kibicuje
Co do sezonowców to chyba BVB i Barca/Real mają ich najwięcej w polsce. Najbardziej denerwujące w sezonowcach jest kibicowanie na Facebooku i teksty typu "Real jest gupi, tylko Barca" ale kto tam by się tym przejmował
Ostatnio zedytowany przez: zoltyser, 28.05.2013, 00:24
Mia San Mia!
Hitsugaya_juve Ćwierćfinalista
28.05.2013, 11:17
W wieku 7 lat stworzylem album o juve. Gdy znalazlem go miesiac temu na strychu to sie rozplakalem. Myslalem ze mama mi go spalila. Teraz mam 19 lat i nadal kibicuje juve. Tak naprawde nie wiemy co dzieje sie w glowach kibicow nawet takich, ktorzy dopiero zaczeli swoja przygode z pilka i chocby takich, ktorzy maja dopiero 7 Lat! Spotkalem ostatnio w sklepie dzieciarnie. Zapytalem ich:chlopaki to kto wygra tegoroczna Lige Mistrzow? A dzieciak z 4 klasy podstawowki powiedzial: kibicuje Realowi ale wygra Bayern. Zaczal gadac i gadac az bylem pod wrazeniem.Sezonowcy... to ich sprawa jak beda kibicowac, czy zostana ze swoim klubem nawet jesli spadnie z ligi czy zostanie zdegradowany jak juve. Btw wiecie jakie to uczucie gdy Wasza ukochana druzyna zostaje zdegradowana i wysmiewana? Ze swojej strony chcialbym pogratulowac kibicom Interu i Liverpoolu, ktorzy nadal wierza w swoj klub pomimo obecnie slabej formy.
!CIESZMY SIE PILKA!
!!!FORZA JUVE!!!

Szybka odpowiedź

Zaloguj się, aby brać udział w dyskusji