Forumowa Mafia - wydanie 15
VeBpl Triumfator
28.03.2014, 12:21
Gunner jeśli miasto uzna, że za tą zagrywkę trzeba mnie zlinczować w następnej edycji to ich wola. Pamiętaj tylko, że to napisałem w testamencie a nie pisałem głupot w trakcie gry.
Co do MVP- do amigo mi wiele brakuje.
"Miłość i nienawiść to dzieci niewoli Wydane na świat dla lepszej kontroli Nad ludźmi którzy muszą mieć podziały Bo bez nich świat zrobi się zbyt szary"
kolba8 Półfinalista
28.03.2014, 12:33
cichy84 napisał(a):
kolba czy teraz odpowiesz mi na moje pytania? te które wcześniej zadawałem a Ty nie chciałeś powiedzieć?
W tym dniu co modliłeś się za siebie to mord był skierowany w Cb więc nie zginąłeś, ale zginął ktoś losowy (Agrado) bo Tomus, który zginął w linczu (jego upicie działa w mordzie)

Kiedyś mnie to zastanawiało parę edycji temu, ale wydaje mi się że dobrze to zrobiłem



i juz wiecie ze Veb nie miał tego sprawdzenia, a ja nie robiłem błędów jak inni rózni MG wczesniej
tomus88888888 Triumfator
28.03.2014, 13:15
kolba8 napisał(a):Kiedyś mnie to zastanawiało parę edycji temu, ale wydaje mi się że dobrze to zrobiłem
No właśnie nie. Skoro miasto podwójnie trafiło (i barman i ksiądz), to należy im się większa nagroda, a więc brak mordu, zdecydowanie. Ja zawsze grałem, że ksiądz ma pierwszeństwo przed barmanem.

Wyszło na to, że karą za moje trafienie była śmierć Agrado. Gdybym nie trafił, wszyscy by żyli. Czujesz absurd sytuacji?
https://www.facebook.com/Taktowlasniewyglada
WodnyGarnek Ćwierćfinalista
28.03.2014, 13:25
Jest tak jak pisze tomus, nie powinno wtedy być mordu w ogóle. Zaraz coś skrobnę. BTW mafia była znowu fatalna, tak jak w równoległej edycji (ta tutaj w sumie była słabsza, bo jednak Gliniany i Astley nie grali wcale źle). Nawet grający najlepiej z mafiozów friko grał bardzo słabo, był mniej mafijny tylko od najbardziej mafijnego miastowego w historii wszechświata, Fennixa, a to naprawdę żadne osiągnięcie. (Sorry Fennix, ale trochę tak jest.) Tomus, do samego końca podejrzewałeś Fennixa?
Magnus Ćwierćfinalista
28.03.2014, 13:47
Dlaczego upicie barmana działa, chociaż ten zginął w linczu? To jest nielogiczne i każda rola powinna działać tylko wtedy kiedy przeżyje lincz.
Red Ty się nabijasz z tej mafii, ale zobacz, że dostałem sprawdzenie od detektywa. Friko padłby nie wcześniej niż Fennix, a ja miałbym wtedy dość silną pozycje za zlinczowanie Zeldo i nakierowanie na Friko. Tobie się udało przeżyć, bo banan nie napisał testamentu. Widać więc wyraźnie, że najwięcej w zasadzie mafii pomagają miastowi popełniający podstawowe błędy. Jak pisanie mafijnych postów, źle odmieniony nick w mordzie czy niewysłanie testamentu.
ZeldoPL Zwycięzca grupy
28.03.2014, 13:57
Zjebałem z tym mordem, ten argument nie ma prawa być używany w kolejnych edycjach, bo łatwo będzie można mnei wrobić. Tomus domyślił się roli mojej i Magnusa, a ja jego na mafijnym forum.
Magnus Ćwierćfinalista
28.03.2014, 13:59
ZeldoPL napisał(a):Zjebałem z tym mordem, ten argument nie ma prawa być używany w kolejnych edycjach, bo łatwo będzie można mnei wrobić. Tomus domyślił się roli mojej i Magnusa, a ja jego na mafijnym forum.
Tomusiowi pasowałem w mafii tylko dlatego, że potrzebował ogara, a jakby padł winny Friko mógłby to uznać, że ogarem był Friko, a nie ja
WodnyGarnek Ćwierćfinalista
28.03.2014, 14:07
Magnus napisał(a):Dlaczego upicie barmana działa, chociaż ten zginął w linczu? To jest nielogiczne i każda rola powinna działać tylko wtedy kiedy przeżyje lincz.
Red Ty się nabijasz z tej mafii, ale zobacz, że dostałem sprawdzenie od detektywa. Friko padłby nie wcześniej niż Fennix, a ja miałbym wtedy dość silną pozycje za zlinczowanie Zeldo i nakierowanie na Friko. Tobie się udało przeżyć, bo banan nie napisał testamentu. Widać więc wyraźnie, że najwięcej w zasadzie mafii pomagają miastowi popełniający podstawowe błędy. Jak pisanie mafijnych postów, źle odmieniony nick w mordzie czy niewysłanie testamentu.
Jezu, co z tego, że Cię sprawdził Deamoon (w sensie, że się zasłaniasz tym, że tylko dlatego padłeś, co jest bzdurą - bo to było dobre sprawdzenie Mr D ), jeśli od pierwszego dnia miałem Cię razem z tomusem (on twierdził, że nie był pewny, a ja czuję, że był, tylko liczył, że może kogoś wystawisz, tak jak ja czekałem ) za winnego (tak, przysięgam na życie, że tak było (a jak wiesz, ja nie jestem z tych, którzy składają przysięgi dla jaj, jeśli tak jest, to nie kłamię)), po prostu chciałem Cię obserwować, tak jak np. w równoległej edycji miałem za mafiozę Paralityka, a przez długi czas go nie atakowałem, a np. tylko Astleya, bo nie był na świeczniku. Inni miastowi też Cię podejrzewali. Myślisz, że Deamoon tak z dupska sobie Ciebie sprawdził, czy dlatego, że mafijnie grałeś? Dlatego w pewnym momencie nie wytrzymałem po Twoim jakimś kolejnym głupim wniosku (to był chyba ten, w którym napisałeś, że ja i tomus możemy być razem w mafii xD) i napisałem, że jesteś raczej w mafii, no ale na razie jeszcze nie jestem pewien, muszę poobserwować i wyciągnąć wnioski (mała zagadka dla Ciebie - kiedy Red, jeśli już kogoś oskarża, pisze tak asekuracyjnie? Nie zaśmierdziało Ci to próbą "uspokojenia" Cię?). Zdałem sobie wtedy sprawę, że palnąłem straszne głupstwo i że napisałem to za wcześnie, przez co przekreśliłem szansę, by jeszcze po Twoich postach kogoś z mafii znaleźć. Ale widzę, że Ty nie czytałeś między wierszami i nawet nie ogarnąłeś o co chodzi, więc zapytałeś co ja na Ciebie mam. No to ja walnąłem coś w stylu "spokojnie, tylko przeczucie, muszę przeczytać jeszcze Twoje posty blablabla." Dalej się nie zorientowałeś, ba, pisałeś na forum mafii ("spokojnie, nim ogarnie, że jestem w mafii, minie dużo czasu". DD To trochę podsumowuje Twoją słabą grę w tej edycji. No i podejrzewała Cię spora część miasta, w niedługim czasie byś padł. Chociaż rozumiem po części, że słaba gra była spowodowana 2 edycjami na raz - mi też się średnio chciało czytać rozgrywkę, niektóre posty do dziś tylko "przejrzałem". Poza tym graliście bardzo niezorganizowanie (czytałem forum mafii) i popełnialiście dziwne, idiotyczne błędy, które Ci mogę wskazać i napisać, jak ja bym to zrobił, a Ty możesz ocenić, czy mam rację, czy nie.

A mnie wtedy Banan sprawdził, zanim napisałem choćby JEDNEGO posta dotyczącego rozgrywki. Sądzisz wiesz, że miało to coś wspólnego z moją grą, czy po prostu pech dla mafii? Na szczęście suma szczęścia zawsze jest równa 0 (jak mawiał Strejlau) i ostatecznie Banan najpierw miał trochę szczęścia, a potem pecha, bo nie zdążył napisać testamentu. Nie no, jednak więcej pecha, ale chyba wiesz, o co mi chodzi.
Ostatnio zedytowany przez: WodnyGarnek, 28.03.2014, 14:23
Magnus Ćwierćfinalista
28.03.2014, 14:38
tl dr. Chciałem tylko Ci powiedzieć, że miałeś lekkiego farta w 15 edycji i dobrze wiesz, że tutaj czasami jest jak w domino jak sie zacznie walić to do końca Po za tym musisz przekonać miasto do mojej winy, a ja z miłą chęcią bym Cię uśmiercił w linczu zanim byś chciał to zrobić Zgodzę się, że zagrałem sztywniej niż zawsze, ale granie 2 edycji na raz, powoduje, że nie możesz w pełni jednocześnie na dwóch się całkowicie skupić.

Już jest po edycji, więc rozkminie zostawmy w spokoju.
Ostatnio zedytowany przez: Magnus, 28.03.2014, 14:41
Deamoon Półfinalista
28.03.2014, 14:46
Magnus napisał(a):Dlaczego upicie barmana działa, chociaż ten zginął w linczu? To jest nielogiczne i każda rola powinna działać tylko wtedy kiedy przeżyje lincz.
Red Ty się nabijasz z tej mafii, ale zobacz, że dostałem sprawdzenie od detektywa. Friko padłby nie wcześniej niż Fennix, a ja miałbym wtedy dość silną pozycje za zlinczowanie Zeldo i nakierowanie na Friko. Tobie się udało przeżyć, bo banan nie napisał testamentu. Widać więc wyraźnie, że najwięcej w zasadzie mafii pomagają miastowi popełniający podstawowe błędy. Jak pisanie mafijnych postów, źle odmieniony nick w mordzie czy niewysłanie testamentu.
Zobacz czwóreczkę którą wytypowałem i zastanów się jeszcze raz, czy przegraliście tylko przez moje sprawdzenie
Magnus Ćwierćfinalista
28.03.2014, 14:49
Przegraliśmy bo zagraliśmy chujowo, ale mogliśmy ugrać więcej niż ugraliśmy.
tomus88888888 Triumfator
28.03.2014, 14:50
WodnyGarnek napisał(a):Jest tak jak pisze tomus, nie powinno wtedy być mordu w ogóle. Zaraz coś skrobnę. BTW mafia była znowu fatalna, tak jak w równoległej edycji (ta tutaj w sumie była słabsza, bo jednak Gliniany i Astley nie grali wcale źle). Nawet grający najlepiej z mafiozów friko grał bardzo słabo, był mniej mafijny tylko od najbardziej mafijnego miastowego w historii wszechświata, Fennixa, a to naprawdę żadne osiągnięcie. (Sorry Fennix, ale trochę tak jest.) Tomus, do samego końca podejrzewałeś Fennixa?
Nie Napisałem do kolby trzy nicki (Zeldo, Magnus, Fennix) zaraz po śmierci z pytaniem ile trafiłem (wiadomo, ufamy sobie, zawsze tak robimy). Powiedział, że dwa i domyśliłem się, że pudłuję raczej z Fennixem. I chociaż już mi się nie chciało specjalnie szukać, to brałem pod uwagę friko

E: Nie moge powiedzieć, że wiedziałem, kto był trzecim, bo nie wiedziałem, ale jakby mi się chciało, to może wpadłbym na friko
Ostatnio zedytowany przez: tomus88888888, 28.03.2014, 14:54
https://www.facebook.com/Taktowlasniewyglada
Magnus Ćwierćfinalista
28.03.2014, 14:55
Zawsze jest gdzieś ten ostatni mafioza
WodnyGarnek Ćwierćfinalista
28.03.2014, 15:02
tomus88888888 napisał(a):
WodnyGarnek napisał(a):Jest tak jak pisze tomus, nie powinno wtedy być mordu w ogóle. Zaraz coś skrobnę. BTW mafia była znowu fatalna, tak jak w równoległej edycji (ta tutaj w sumie była słabsza, bo jednak Gliniany i Astley nie grali wcale źle). Nawet grający najlepiej z mafiozów friko grał bardzo słabo, był mniej mafijny tylko od najbardziej mafijnego miastowego w historii wszechświata, Fennixa, a to naprawdę żadne osiągnięcie. (Sorry Fennix, ale trochę tak jest.) Tomus, do samego końca podejrzewałeś Fennixa?
Nie Napisałem do kolby trzy nicki (Zeldo, Magnus, Fennix) zaraz po śmierci z pytaniem ile trafiłem (wiadomo, ufamy sobie, zawsze tak robimy). Powiedział, że dwa i domyśliłem się, że pudłuję raczej z Fennixem. I chociaż już mi się nie chciało specjalnie szukać, to brałem pod uwagę friko
Aha, no to ja miałem identycznie. Typowałem 2 z 3 - Zeldo i Magnusa trafiłem (Zeldo, paradoksalnie, byłem najmniej pewien, gdzieś tak na 60-70%, ale jednak, co sugerowałem w postach - z tą sporą szansą na niewinność znaczyło, że od 100% (tak, w pewnym momencie byłem pewien na 100 razem z tomusem xD, bo nie widziałem innego wytłumaczenia dla tego opisu mordu) dość znacznie spadło.), nie trafiłem Fennixa. Jednak moją ewentualną opcją po Fennixie, był tylko friko, reszta mi się niewinna wydawała. Także gdyby Fennix został zlinczowany na początku, to pewnie już do końca edycji latałbym mając w swoim top3 podejrzanych z trójką mafiozów. To się nazywa pech.
Magnus napisał(a):tl dr. Chciałem tylko Ci powiedzieć, że miałeś lekkiego farta w 15 edycji i dobrze wiesz, że tutaj czasami jest jak w domino jak sie zacznie walić to do końca Po za tym musisz przekonać miasto do mojej winy, a ja z miłą chęcią bym Cię uśmiercił w linczu zanim byś chciał to zrobić Zgodzę się, że zagrałem sztywniej niż zawsze, ale granie 2 edycji na raz, powoduje, że nie możesz w pełni jednocześnie na dwóch się całkowicie skupić.

Już jest po edycji, więc rozkminie zostawmy w spokoju.
Znaczy ja chciałem wyjechać z "Magnus peffffna mafia" już po linczu na Zeldo, wtedy nie miałyś żadnej szansy na wygranie tej dyskusji, argumentów miałem całą masę (choćby pierwszy lepszy z brzegu - namawiałeś deta, by sprawdził Zeldo, ujawnił się (!) i dopiero wtedy wchodzimy z planem z barmanem, przez co nie padnie det, no bo losowe mordy - tyle że, Zeldo okazał się OC - już samo to bym napisał i myślę, że mogłoby być to Twoim gwoździem do trumny. Zaryzykowałeś, akurat by się nie opłaciło. ). Zgadzam się, że ciężko się skupić na 2 edycjach na raz. Ale taki friko grał tylko w tej i na pewno mógł zagrać lepiej, gdyby nie Fennix, to jego miałbym za pewnego mafiozę.


BTW Niesamowite jest, ile rzeczy przyczepiło się do czystego Fennixa - jedynie w swoim życiu tak mafijnie grającego miastowego widziałem raz - Max Von Sydow, edycja na IFQ, podobny hardcor. To się nazywa peszek. Deamoon miał trochę farta z tym zakładem, nie mógł wiedzieć, że Fennix jest czysty. xD No ale nic, bywa. Graty.

Dla mnie MVP edycji zdecydowanie tomus. Nie zasługiwał na śmierć, grał naprawdę dobrze. Potem ja i Deamoon.
Ostatnio zedytowany przez: WodnyGarnek, 28.03.2014, 15:05
Magnus Ćwierćfinalista
28.03.2014, 15:11
Pomysł z połączeniem barmana i detektywa tak naprawdę byłby zajebisty, ja nie byłem pewny czy Zeldo czy Friko był OC, a to już świadczy jak olałem rozgrywkę. Muszę to wyjaśnić, bo miało to dla mnie bardziej znaczenie doświadczalne i nawet to sobie rozpisałem.
Dete sprawdza winnego.
Barman się przyznaje do roli
Ksiądz przyznaje sie do roli.
Następnie barman upija co mord winnego. Dete sprawdza tylko niepewnych, a ksiądz leczy też niepewnych, bo po co rolnych jak barman upija mafiozę? Tylko wszystko się zjebało jak się okało, że barman nie moze upijac tej samej osoby 2 razy pod rząd xD
tomus88888888 Triumfator
28.03.2014, 15:12
Ocenię sobie, już tradycyjnie, każdego z osobna:
1. VeBpl - słabiutka gra. Grał w dwóch edycjach na raz (jestę gangsterę), więc to jest jakieś usprawiedliwinie. Od razu podejrzewany, podał się za detektywa, co tylko wyrządziło szkody. Nie rób tego więcej
2. agrado - nieobecny
3. Kacoper - nie miał okazji nic zrobić.
4. macko2907 - chyba debiutant. wydawał mi się naturalny.
5. Fennix - słaba gra, o czym już wspomniał Red. Fatalne, asekuracyjne posty, co zawsze zapala u mnie alarm. W ogóle to:
WodnyGarnek napisał(a):
1. Po pierwsze - Twoje posty. Możesz mi wierzyć lub nie, ale są strasznie mafijne, wręcz od razu widać, że są potwornie sztuczne i że kompletnie nie wiesz, jak je napisać. Już tylko za nie dałbym Ci z 60-70%, a to bardzo dużo.
2. Po drugie - głosowania. No jakby nie patrzeć, wszędzie, gdzie jest smród, jesteś Ty. Najpierw głos z czapy na niewinnego cichego, kiedy w mieście było tyle tematów i ciekawych tropów, tyle możliwości opowiedzeia się za którąś ze stron, że już tylko to jest dziwne. Jak się doda do tego to, że 2 mafiozó głosowało na jedynego gracza, który mógł być zlinczowany zamiast Ciebie (!), to od razu się załącza myślenie, że byłeś ratowany (bo po co mafia miała na siebie debilnie zwracać uwagę?), poza tym sam nie głosowałeś, żeby się bronić (lol, też nielogiczne), by nie jebnąć trójką. A to TYLKO pierwsze głosowanie. Dalej 2 lincz, głos na tomusa. Wiemy już, że Fabio jest niewinny, a macko gra całkiem naturalnie i po powiązaniach nie sądzę, by był w mafii. No naprawdę trudno uwierzyć, by ktoś z mafii nie głosował na tomusa, szczególnie, że znów trzeba było bronić Ciebie i Zeldo (i dziwne, że drugi już raz żaden mafioza nie podłącza się pod tak oczywisty i wytłumaczalny trop, jak "niewinny" Fennix ;o).
Znów tam pasujesz. 3 i 4 lincz to masówki. Po głosowaniach szansa na Twoją wine skacze do 95% wg mnie.
3, Powiązania: byłeś broniony przez mafiozę Magnusa zupełnie bezczelnie i to w tak dziwny sposób, że podejrzenia przez to tylko na niego niepotrzebnie spadały. Jaki cel miałoby bronienie przez mafiozę spalonego, niedługo odpadającego niewinnego, przez co na mafia zamiast się oczyszczać, TYLKO SIĘ WKOPUJE? Mam wierzyć, że Magnus robił tak idiotyczny błąd, dla obrony strasznei mafijnie grającego "NIEWINNEGO" Fennixa? No sam pomyśl. Poza tym Zeldo, do czasu, kiedy miał lecieć w linczu, raczej Cię bronił. DOPIERO W DNIU SWOJEGO LINCZU, napisał oczywistość: "Ktoś z mafii głosował na tomusa, pewnie Fennix" (coś w tym stylu, trochę inaczej, ale sens zachowany). Teraz rozumiesz? Szansa na Twoją winę skacze na 98%.
4. Twój śmierdzący sposób uaktywniania się. Robisz to tylko wtedy, kiedy ktoś coś do Ciebie ostatnio pisze. Wiedząć, że jesteś "niewinny" i i tak niedługo lecisz, zamiast pomóc miastu, nie zrobiłeś kompletnie nic, a jedyne, co pisałeś, to obrona własnej dupy (poza pierwszym poście, o którym pisałem i z którego nic nie wynika). Szansa na Twoją winę skacze do 99%.
5. Nie wysuwasz tropów. PRzez całą edycję na ostro zaatakowałeś chyba tylko tomusa - bo jego gra Cię irytowała i zbyt ostro atakował wg Ciebie innych graczy. Spoko. 99,5% szans.
5. Twoja bardzo duża wiedza. O mafiozach (Zeldo, Magnus) pisałeś coś w stylu "nie jestem pewien, nie są ani na plus, ani na minus" (!), a natomiast jeśli już trzeba się było wypowiedzieć na temat niewinnych, no to pisałeś, że są raczej niewinni. I się w tych osądach jeszcze nie pomyliłeś (). Zaskakująco duża wiedza jak na kogoś, kto jeszcze w niczym (!) nie pomógł miastu. Szansa podskoczyła do gdzieś tak 99,8%.

I pewnie o czymś jeszcze zapomniałem. Teraz sam widzisz, że Twoja niewinność to będzie jedno z dziwniejszych zjawisk w tej edycji?
6. TheGunner1886 - dość naturalna gra, mogą być z niego ludzie imo.
7. Fabio - słaba edycja. Kolba mistrzuje, to pojawił się kolejny, który chciał zostać bohaterem i wykryć mafijnego tomusia. Niestety tomus był barmanem, a Fabio wyszedł na kretyna.
8. tomus - nie oceniam siebie, nie lubię.
9. mix17 - średnio.
10. Kamo2222 - miałem go za niewinnego, dzięki farciarzowi, ale grał słabo.
11. ZeldoPl - słaba edycja, wyczaiłem go doskonale po opisie mordu (do tej pory rozpiera mnie duma), ale poza tym grał słabo.
12. Don cichy - Celna modlitwa (a właściwie to dwie). Grał spokojnie, tak jak powinien grać ksiądz. Bardzo dobra edycja w jego wykonaniu. Numer dwa tej sesji.
13. Mostian - był
14. banan - chyba coś się stało, bo odpadł za pasywność również u mnie (Green Grenade)
15. amigo900 - aha.
16. Deamoon - bardzo dobra gra pana D. Chyba to jemu trzeba dać tytuł MVP.
17. firko - słabo. Gdy był w mafii w pamiętnej edycji siódmej był najlepszy na placu (bo miał wsparcie, w postaci dobrego gracza, nie to co teraz). Czemu teraz tak słabo? Nie wiem, może brak czasu.
18. Magnus - chyba największe rozczarowanie. Chociaż, jak się tak bliżej przyjrzeć, to nie pamiętam ani jednej spektakularnej edycji w jego wykonaniu.
19. WodnyGarnek - Bardzo dobra rozgrywka. Spudłował z Fennixem, ale to obciąża raczej konto tegoż Fennixa, niż sympatycznego Reda. Poza tym, jeśli chodzi o mafiozów, nie mylił się. 2/3 to świetny wynik. Uzupełnia podium najlepszych w tej rozgrywce.

E:
WodnyGarnek napisał(a):Aha, no to ja miałem identycznie. Typowałem 2 z 3 - Zeldo i Magnusa trafiłem (Zeldo, paradoksalnie, byłem najmniej pewien, gdzieś tak na 60-70%, ale jednak, co sugerowałem w postach - z tą sporą szansą na niewinność znaczyło, że od 100% (tak, w pewnym momencie byłem pewien na 100 razem z tomusem xD, bo nie widziałem innego wytłumaczenia dla tego opisu mordu) dość znacznie spadło.), nie trafiłem Fennixa. Jednak moją ewentualną opcją po Fennixie, był tylko friko, reszta mi się niewinna wydawała. Także gdyby Fennix został zlinczowany na początku, to pewnie już do końca edycji latałbym mając w swoim top3 podejrzanych z trójką mafiozów. To się nazywa pech.
Ja byłem bardziej pewien Zeldo niż Fennixa. No ale tego drugiego winę też oceniałem wysoko.

A Max von Sydow to był opryszkiem, dlatego więcej wskazywało na jego winę.
Ostatnio zedytowany przez: tomus88888888, 28.03.2014, 15:18
https://www.facebook.com/Taktowlasniewyglada
cichy84 Moderator
28.03.2014, 17:29
tomus88888888 napisał(a):No właśnie nie. Skoro miasto podwójnie trafiło (i barman i ksiądz), to należy im się większa nagroda, a więc brak mordu, zdecydowanie. Ja zawsze grałem, że ksiądz ma pierwszeństwo przed barmanem.
dlatego też zgłupiałem i nie wiedziałem o co chodzi dokładnie, trzeba uściślić regulamin b y MG nie miał w tego typu sytuacjach problemów
Deamoon Półfinalista
28.03.2014, 18:25
VeBpl napisał(a):Drugi powód był tak, że chciałem trochę wam namieszać. Fajnie jak ktoś ściemnia i podaje się za kogoś innego. Zresztą sami zauważyliście, że rozgrywka się wam wtedy trochę zrobiła ciekawsza.
kolba8 napisał(a):1. Gra w mafię opiera się na podziale graczy na 2 grupy - mafię, która chce przejąć kontrolę nad "miastem" i niewinnych mieszkańców, którzy to miasto chcą oczyścić z mafii. Niewinni mieszkańcy mają przewagę liczebną, ale nie wiedzą, kto jest członkiem mafii, a kto nie. Z kolei członkowie mafii starają się zachować tożsamość w tajemnicy przed niewinnymi mieszkańcami, wiedząc o sobie nawzajem i współpracując. Niewinni mieszkańcy wygrywają uśmiercając wszystkich mafiozów, zaś członkowie mafii zdobywając przewagę liczebną nad miastem. W przypadku remisu wygrywa Mafia. W przypadku jakichkolwiek spornych kwestii decyduje MG.
Jeżeli nie zrozumiałeś: miastowi mają pomagać innym miastowym, a członkowie mafii innym mafiozom. Twoje zagranie wcale nie było "fajne", lecz idiotyczne.
VeBpl napisał(a):Zaczął wypytywać tomus o wasze opinie na mój temat, co o mnie sądzicie itp. I to na niego miałem napisać, że jest w mafii, jednak to by było zbyt ryzykowne z mojej strony bo moglibyście mi właśnie nie uwierzyć. Moglibyście pomyśleć, że jest to odwet z mojej strony.
A co to miało być jak nie odwet? I to samo o wybraniu mnie. Przecież to właśnie ja z Tomusem Cię atakowaliśmy i między nami wybierałeś. Lamerska zagrywka
VeBpl napisał(a):No to padło na Deamona, ze względu na głupią zaczepkę na mnie. W tamtym etapie rozgrywki były same głupie posty a on pisał, że moje takie są
Bo ze wszystkich głupich Twoje były najgłupsze.
VeBpl napisał(a):No i sam testament chciałem napisać jak najbardziej wiarygodnie, czyli podając pretekst dlaczego tomusa nie sprawdzałem, no ale miałem pecha bo trafiłem na prawdziwego detektywa
Miałeś szczęście, bo gdyby zginął przez Ciebie niewinny (przy braku opryszka) byłbyś zdecydowanie najgorszy w tej edycji, a tak to Fennix Cię wyprzedził w tym niechlubnym rankingu (bo tylko post Zeldo go uniewinniał ).
VeBpl napisał(a):A ten mój testament mógł jednak trochę wam podpowiedzieć, szczególnie mafii...
Byłeś w mafii? Bo to jedyny powód aby jej jakkolwiek podpowiadać.
VeBpl Triumfator
28.03.2014, 18:29
Deamon odpuść sobie tą grę bo chyba po za nią świata nie widzisz.
"Miłość i nienawiść to dzieci niewoli Wydane na świat dla lepszej kontroli Nad ludźmi którzy muszą mieć podziały Bo bez nich świat zrobi się zbyt szary"
Deamoon Półfinalista
28.03.2014, 18:48
VeBpl napisał(a):Deamon odpuść sobie tą grę bo chyba po za nią świata nie widzisz.
Póki spotykam na świecie są osoby posiadające Twoją "bezbłędną" logikę, to faktycznie wolałbym się ograniczyć do tej gry. Całe szczęście próbuję otaczać się jednak osobami które opuściły już dawno brodzik intelektualny
Magnus Ćwierćfinalista
28.03.2014, 19:01
VeBpl napisał(a):Deamon odpuść sobie tą grę bo chyba po za nią świata nie widzisz.
Niech gra póki ma zajafkę, póżniej może nie mieć z kim, albo chęci

Szybka odpowiedź

Zaloguj się, aby brać udział w dyskusji