Sonda
Która z drużyn będzie czarnym koniem fazy pucharowej LM?
  • Musisz być zalogowany
Okiem kibica

Co nas czeka w nowym roku?

05.01.2010 20:25, Tomasz Delimat, wyświetleń: 959

Skończony rok zazwyczaj się podsumowuje. Ja jednak sprytnie pominę ten etap (na historię przyjdzie czas) i spróbuję zabawić się w proroka. W nowym, 2010 roku, czeka nas na pewno mnóstwo piłkarskich emocji, wiele rozstrzygnięć, które w tej chwili ciężko przewidzieć. W tym artykule chciałbym podzielić się moją wizją wydarzeń w najmocniejszych europejskich ligach, a także innych ważnych rozgrywkach.

Mistrzostwa świata w RPA

To właśnie mundial będzie najważniejszym wydarzeniem piłkarskim rozpoczynającego się właśnie roku. Już miejsce jego rozegrania wzbudza wielkie kontrowersje. RPA to przecież kraj niebezpieczny, przez wielu nazywany „dzikim”. Wielu ekspertów boi się skandalu, mam nadzieję jednak, że ewentualne niechlubne wydarzenia nie zaważą na poziomie całej imprezy. Na pewno nie zepsuje jej także brak reprezentacji Polski, gdyż z ostatnio prezentowanym stylem lepiej się na arenie międzynarodowej nie pokazywać, a my, kibice, zaoszczędzimy przynajmniej trochę niepotrzebnych nerwów. Będziemy zaś mogli cieszyć oczy popisami największych gwiazd światowego futbolu. Już w fazie grupowej dojdzie do brazylijsko-portugalskiego pojedynku Kaka – Ronaldo, Argentyńczycy liczą na reprezentacyjne przełamanie Lionela Messiego, Anglicy wierzą w swój niezwykle solidny środek pola, a Hiszpanie czekają na pierwszy tytuł mistrza świata. Doliczając do tych pięciu ekip jeszcze Niemców, Francuzów, Włochów czy Holendrów, wychodzi nam niezwykle szeroka grupa faworytów, spośród których naprawdę ciężko wskazać murowanego. Która z tych ekip wygra mundial? A może po tytuł sięgnie ktoś inny? Czas pokaże.

Liga Mistrzów

Podobnie jak w mistrzostwach świata, również w Lidze Mistrzów faworytów jest wielu, lecz nie stwierdzam zdecydowanego. Barcelona? Na pewno zajdzie daleko, ale rzadko kiedy jeden klub dwa razy z rzędu wygrywa Puchar Europy. Manchester United? Są chyba zbyt nierówni w tym sezonie. Real Madryt? Wciąż chyba zbyt wiele mają mankamentów, Cristiano Ronaldo trapią liczne kontuzje, a bez niego gra „Królewskich” traci na wartości. Inter Mediolan? Nigdy nie radzili sobie zbyt dobrze w europejskich pucharach. Mam dziwne przeczucie, że w tym roku rozgrywki wygra może niezbyt efektowna, ale bardzo solidna Chelsea. Ale to tylko przeczucie… Gwarantowane są zaś wielkie emocje, których zalążkiem będą już 1/8 finału.

Liga Europejska

Pierwszy sezon pod nową nazwą dla dawnego Pucharu UEFA jest naprawdę fascynujący. Rzadko się zdarza, aby to w „pucharze pocieszenia” przychodziło grać takim firmom, jak Liverpool FC czy Juventus Turyn. Tym razem jednak, przez swoją nieudolną postawę w Lidze Mistrzów, kluby te będą walczyć o zwycięstwo w Lidze Europejskiej. Czy spotkają się ze sobą w finale? Na pewno byłby to wielki hit, znacznie podwyższający prestiż rozgrywek od zawsze pozostających w cieniu Champions League. Nie wydaje mi się jednak, aby obie ekipy doszły do finału, gdyż zbyt wiele jest po drodze zespołów, które mogą niechybnie zlekceważyć (i słono za to później zapłacić).

Premier League

W Anglii o zwycięstwo walczą obecnie trzy zespoły (to i tak dużo, jak na obecny etap rozgrywek). Kwestię tytułu rozstrzygną pomiędzy sobą Manchester United, Chelsea Londyn i Arsenal. Nie wydaje mi się, aby po raz kolejny zwyciężyły „Czerwone Diabły”, bo w końcu przydałaby się w końcu jakaś odmiana, nieprawdaż? Osobiście przyznam, że będę kibicował Arsenalowi. Ten klub nie wydaje wielkich milionów na transfery, ale bazuje na szkoleniu młodzieży, co powinno w końcu zaprocentować jakimś sukcesem. Ciekawa będzie również rywalizacja o czwarte miejsce, gwarantujące start w eliminacjach Ligi Mistrzów, pomiędzy Manchesterem City a Liverpoolem. Jeśli Roberto Mancini dalej będzie osiągał takie wyniki, jak dotychczas, „The Reds” będą musieli po raz kolejny zadowolić się tylko Ligą Europejską.

Primera Division

Barcelona złapała zadyszkę. Lekką, ale zadyszkę. Real Madryt nie w pełni póki co to wykorzystuje, co jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że emocje będziemy mieli do ostatniej kolejki. Sądzę, że decydujące dla losów tytułu będą najbliższe Gran Derbi, które rozegrane zostaną na Santiago Bernabeu. Do czasu tego spotkania obie ekipy mogą iść „łeb w łeb”, jednak myślę, że zwycięzca tego wielkiego starcia, dzięki pewnej przewadze psychologicznej, może zapewnić sobie mistrzostwo Hiszpanii. Jakże prestiżowe w tym sezonie mistrzostwo Hiszpanii. Niech tylko jednak Pellegrini spróbuje go nie zdobyć! Wtedy pan Perez rozpocznie zapewne ostre cięcia, które zainauguruje głowa chilijskiego szkoleniowca.

Serie A

Tu niespodzianki się nie spodziewam. Choć Inter Mediolan nie zawsze gra dobrze i zdarzają się podopiecznym Jose Mourinho wpadki, to i tak jest to nic w porównaniu do wahań Juventusu i Milanu. Przyznaję, że ta ostatnia ekipa robi stałe postępy, które są widoczne. Nie wydaje mi się jednak, aby „Rossoneri” mogli podjąć skuteczną walkę z rywalami zza miedzy. W Juventusie zaś lepsze czasy mogą nastać dopiero wtedy, gdy zarząd klubu zwolni wreszcie zupełnie niekompetentnego Ciro Ferrarę, który w chwili obecnej sprawia, że zespół popada w coraz większą ruinę.

Bundesliga

Najbardziej chyba emocjonująca liga ze wszystkich najmocniejszych w Europie. Kandydatów do tytułu na chwilę obecną jest w Niemczech, bagatela, sześciu. Nie ma wśród nich Wolfsburga, który miał chyba tylko jednorazowy przebłysk w poprzednich rozgrywkach. Czy jednak zwycięży powracający do dobrej dyspozycji Bayern Monachium, czy też rewelacyjny lider Bayer Leverkusen, czy nieustannie wzmacniające się zimą Schalke, czy może jeszcze ktoś inny? Jeśli Louis van Gaal podtrzyma dobry kontakt z piłkarzami, tytuł powędruje do Bawarii. Jeżeli jednak zepsuje to, co ostatnio zbudował, mistrzostwo przypadnie w udziale innej ekipie.

Ligue 1

Wygląda na to, że żadna siła nie może odebrać tytułu Bordeaux. „Żyrondyści” grają niezwykle efektownie, a przy okazji efektywnie i odskoczyli w tabeli rywalom już na kilka dobrych punktów. Jedyną rzeczą, która mogłaby im moim zdaniem nieco pokrzyżować plany, byłoby odejście Marouane’a Chamakha, którym zainteresowane są kluby przede wszystkim z Anglii. Jako jednak, że tej zimy się na to nie zanosi, Bordeaux w maju wzniesie puchar za triumf w Ligue 1.

Ekstraklasa

Dla naszej ciasnej, ale własnej ligi, obarczonej klątwą pustych trybun i zrytych muraw, nadchodzą lepsze czasy: kilka nowych stadionów szykuje się bowiem do wielkiego otwarcia. Zanim to jednak nastąpi, trzeba dokończyć sezon 2009/2010. Zwycięzca może być chyba tylko jeden: Wisła Kraków. „Biała Gwiazda” przenosi się z dalekiego i smętnego Sosnowca do swojego miasta, co prawda na stadion Hutnika, ale kibiców na pewno pojawi się więcej. Jeśli zatem nie odejdzie niezwykle rozchwytywany obrońca Marcelo (6 bramek w rundzie jesiennej!), nic nie powinno stanąć podopiecznym Macieja Skorży na drodze do sięgnięcia po trzeci z rzędu tytuł.

Mijają lata. Jesteśmy wszyscy coraz starsi. Czy aby na pewno mądrzejsi? Zawsze mam wątpliwości, gdy przychodzi mi obstawiać zwycięzców poszczególnych rozgrywek. W piłce nożnej piękna jest jednak właśnie jej nieprzewidywalność. Mądrzejsi zatem będziemy, owszem, ale za około pół roku, „gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz”. Teraz pozwalajmy zaś sobie regularnie na chwilę zapomnienia, które (nie mam co do tego wątpliwości) będziemy przeżywać w rozpoczynającym się roku na wielu futbolowych płaszczyznach. Tego właśnie w nowym roku wszystkim kibicom, a także samemu sobie, życzę.

T.D.

Czytaj więcej na temat:
Liga Mistrzów, LigaMistrzow.com,
9 1,12833
Oceń ten artykuł:
8.67 (9 ocen)
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
Zarejestruj się
  • SoulEater, 28.01.2010 10:35
    Już połowa sezonu minęła i najlepiej widać kto jak walczy. W PL walczą już tylko 3 drużyny (Chelsea, MU, Arsenal), w PD (Barca, Real, Valencia), w Serie A mistrzostwo już prawie, że ma zapewnione Inter a na drugim miejscu zapewne uplasuje się Milan. Juventus jest bez formy za to Roma złapała świetną formę i myślę, że to AS Roma zajmie 3 miejsce a Juve 4. W PL natomiast o LM walczą MC, Aston Villa, Tottenham no i Liverpool. Mimo małego kryzysu myślę, że Liverpool ostatecznie załapie się do LM. W PD wiadomo było od początku, że wygra Real albo Barca lecz Valencia gra naprawdę świetny football i może zagrazić w walce o mistrzostwo. Ligue 1 jest zdominowane przez Bordeaux a w BL powalczy Bayern z Bayerem Leverkusen. W LM bedą emocje już w 1/8. Milan-MU albo Inter-Chelsea to pojedynki które trzeba zobaczyć. Wg mnie w półfinale znajdą się: Real, Barca, Chelsea i MU. Ale nie ligi krajowe, nie LM będzie dla nas najlepszym turniejem tylko Mundial w RPA. Od początku stawiałbym na finał Brazylia-Hiszpania jednak los był inny i te dwie drużyny spotkają się najpóźniej w ćwierćfinale, gdyż terminarz jest w formie "drabinki". Ja jednak i tak mimo wszystko będę za Hiszpanami.
  • Chelsearules, 09.01.2010 21:41
    Wierze że MŚ będą w końcu udane dla anglików. Hiszpanie sie przełamali to teraz kolej na nich:). A co do LM to licze na finał Chelsea- Barcelona. A w ogóle to dlaczego Chelsea nie jest zbyt efektowna? W tym sezonie ma zawodników którzy zapewniają nie tylko efektywność ale i efektowność.
  • Arshavien1, 09.01.2010 12:00
    Wedlug Mnie MŚ wygra Francja fakt mieli problem z eliminacjami ale oni wygraja.Pamietacie 2006 rok tez mieli porblemy i doszli do finał.
    A co do Lm To zdecydowanie Barca albo arsenal
  • Matthewfcb, 07.01.2010 21:02
    Świetny tekst :) Oj LaLiga mnie najbardziej ciekawi i oby Barca nie złapała zadyszki i,aby Pedro grał więcej bramkostrzelny jest i to bardzo :)Co do LM to jeśli nie Barca to będę za Arsenalem i myślę,że są w stanie tego dokonać choć Po Barcy Chelsea wydaje się najsilniejsza i szczerze im tego życzę zasłużyli sobie na to za finał 07/08 i półfinał z Barca :) Co do innych lig to we francuskiej się trochę zmieniło lyon już nie triumfuje :)
  • Dave, 05.01.2010 21:59
    Ciekawy pomysł, żeby zamiast podsumowania ubiegłego roku zrobić zapowiedź następnego.
    Na MŚ nie mam zdecydowanego faworyta, choć najbardziej zmotywowani są Anglicy, którzy po nieobecności na ostatnim Euro mają jednak coś do udowodnienia..
    W Lidze Mistrzów również stawiam na Chelsea. Po tylu latach pecha w tych rozgrywkach, coś im się należy, a poza tym są w świetnej formie i mają rewelacyjnego w tym sezonie Drogbę.
    W Premier League nie byłbym prawdziwym kibicem, jakbym nie wierzył w zwycięstwo MU.
    Primera Division ma 2 faworytów, z których równiejszym zespołem jest Barca.
    Serie A - oczywiście Inter po raz piąty z rzędu..
    Bundesliga - z takim składem jaki obecnie ma Bayern, to "Bawarczycy" powinni odzyskać Mistrzostwo po 2 latach.
    Ligue 1 - Bordeaux gra piękną piłkę, jednak myślę, że po tym sezonie ta drużyna się rozpadnie i nie będzie już tak dobra jak na chwilę obecną.
    Ekstraklasa - nie sledzę.

    P.S. "Dla naszej ciasnej, ale własnej ligi" - ten tekst mnie rozwalił :P Pozdro.
  • Us3R®, 05.01.2010 21:52
    Bardzo ładnie napisane. Ale w lidze angielskiej o 4 miejsce nie tylko walczyc będą Manchester City i Liverpool tylko jeszcze Aston Villa i Tottenham. To właśnie liga angielska jest najbardziej interesująca no ale mnie jako kibica najbardziej interesuje kto wygra ligę hiszpańską. Czy Barca z wychowankami czy Real z "gwiazdami"?

    O Lidze Mistrzów ładnie napisane ale argument przemawiający za nie wygraniem LM przez Barcelonę do mnie nie przemawia za bardzo i dla mnie faworytem jest Barca i Chelsea.

    Mistrzostwa Świata chciałbym żeby wygrała reprezentacja Hiszpanii i mi się zdaje, że to właśnie oni ją wygrają ale może byc bardzo trudno z Brazylią i Niemcami
Bitwy Kibiców - Zgarnij 1200zł
Zarejestruj się, głosuj na swój ulubiony klub i zgarnij nagrody o łącznej wartości 1200zł.
  1. Zobacz na czym polega ta gra
  2. 600zł, 3 x FIFA10, 4 x koszulki
  3. Nie zwlekaj, głosuj już teraz
Kalendarium - marzec 2010
Terminarz


Video