Klasyka LM: Valencia – Barcelona 4:1

Autor: Rafał Krysztopa | 22.11.2012 19:04 | komentarzy: 5 | kategoria: Klasyka Ligi Mistrzów |

– Z tym spotkaniem każdy wiązał duże nadzieje. Kibice, całe miasto czekało na zwycięstwo – piłkarze Valencii nie zawiedli fanów. „Nietoperze” w pierwszym spotkaniu półfinałowym Ligi Mistrzów sezonu 1999/2000 ograli Barcelonę aż 4:1.

Losowanie sprzyjało Valencii, która pierwszy mecz z Barceloną miała rozegrać przed własną publicznością. Podopiecznym Héctora Raúla Cúpera przyświecał jeden cel – wysoka wygrana, dzięki której ekipa „Nietoperzy” mogłaby z większym spokojem przygotowywać się do rewanżu na Camp Nou. Zadanie zostało wykonane z nawiązką.

Valencia w swoim debiutanckim sezonie w Lidze Mistrzów grała w kratkę. Na Mestalla Hiszpanie prezentowali wysokiej klasy futbol i odprawiali z kwitkiem kolejnych rywali. Na wyjazdach zaś byli bezbarwni i w siedmiu spotkaniach zanotowali tylko dwa zwycięstwa.

Gospodarze, dopingowani przez fanatycznych fanów, już w 10. minucie objęli prowadzenie. Valencia krótko rozegrała rzut rożny, piłka trafiła na 10 metr do Miguela Ángela Angulo, który mocnym strzałem pokonał golkipera gości. W 26. minucie dla gospodarzy trafił również Claudio López, bramka nie została uznana, ponieważ sędzia dopatrzył się faulu Argentyńczyka na Carlesie Puyolu. Barcelona szybko przeniosła grę pod drugie pole karne i doprowadziła do remisu. Interweniujący Mauricio Pellegrino skierował piłkę do własnej bramki.

Kibice Valencii ponownie wpadli w ekstazę tuż przed przerwą. Gospodarze przejęli futbolówkę w środku pola, piłka trafiła na skrzydło do Kily Gonzáleza, który ją mocno wstrzelił w pole karne. W szesnastce Miguel Ángel Angulo poradził sobie z dwójką stoperów i trafił na 2:1. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy gospodarze zdobyli koleją bramkę. Carles Puyol w polu karnym sfaulował gracza Valencii, jedenastkę na gola zamienił Gaizka Mendieta.

To nie był dzień Barcelony. Katalończycy mający w składzie wielkie nazwiska, takie jak Rivaldo, czy Patrick Kluivert, byli z dziecinną łatwością ogrywani przez zawodników Valencii. Ostatni cios gospodarze wymierzyli w 90. minucie, na 4:1 wynik ustalił Claudio López.

W spotkaniu rozegranym na Camp Nou tydzień później Barcelona nie zdołała odrobić strat z pierwszego spotkania. Katalończycy po bramkach Francka de Boera i Phillip Cocu wygrali 2:1. Do finału rozgrywek awansowała Valencia.

Półfinał, pierwszy mecz (Mestalla, Walencja, 02-05-2000)

Valencia FC – FC Barcelona 4:1 (3:1). Bramki: Angulo 10 i 43’, Mendieta (k.) 45+2’, Lopez 90’ – Pellegrino (sam.) 27’.

Valencia CF: Cañizares, Pellegrino, Đukić, Carboni, Angloma, Mendieta, Farinos, Gerard (Sanchez 85'), González, Angulo (Albelda 78'), López
Trener: Héctor Raúl Cúper

FC Barcelona: Hesp, Reiziger, F. de Boer, Puyol (Bogarde 46'), Guardiola, Cocu, Zenden (Simão 76'), Rivaldo, Gabri, Kluivert, Dani (Litmanen 61').
Trener: Louis van Gaal
Sędzia: Urs Meier (Szwajcaria)

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Valencia, Klasyka Ligi Mistrzów

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (5)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze