Jedenastka fazy grupowej wg LigaMistrzow.com

Redakcja | 19.12.2012 10:00 | komentarzy: 38 | kategoria: Analiza |

Dzień przed losowaniem 1/8 finału Ligi Mistrzów prezentujemy Państwu najlepszą, zdaniem naszych redaktorów, jedenastkę fazy grupowej.

Wyboru dokonało kolegium redaktorskie serwisu LigaMistrzow.com. Pod uwagę brane były zarówno indywidualne wyniki osiągane przez zawodników we wszystkich grupowych meczach, ale też wpływ, jak i postawa poszczególnych graczy wywierała na rezultaty osiągane przez zespół. Zdecydowaliśmy się przede wszystkim na piłkarzy, po których cudów nikt się nie spodziewał. Powstana w ten sposób drużyna nie zawiera więc wielkich gwiazd światowego formatu, ale bez wątpienia wyróżnia tych zawodników, którzy na to zasłużyli.

Oto więc nasza jedenastka:

Bramkarz: Fraser Forster (Celtic Glasgow)

Fraser Forster

Po powrocie Celticu Glasgow do Ligi Mistrzów nikt cudów nie oczekiwał. Na krajowym podwórku Szkoci nie mieli żadnej konkurencji, trudno więc było powiedzieć, na co stać ten zespół. Ostatecznie waleczni chłopcy Neila Lennona po dramatycznym boju zdołali wyjść z grupy, wyprzedzając Benficę Lizbona i Spartak Moskwa, znajdując się za plecami wyłącznie wielkiej Barcelony. To właśnie pojedynki z „Dumą Katalonii" dały natomiast sławę dosyć anonimowemu dotychczas Forsterowi. Wysoki na ponad 2 metry bramkarz w obu spotkaniach zaliczał heroiczne interwencje i choć na Camp Nou Celtic pechowo punktów nie zdobył, to w rewanżu na własnym stadionie zdołał sprawić prawdziwą sensację i sięgnął po zwycięstwo.

Prawy obrońca: Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund)

Łukasz Piszczek

Faworyzowanie rodaków? Skądże. Dla Roberta Lewandowskiego miejsce ostatecznie się nie znalazło, ale wśród prawych obrońców Piszczek nie miał sobie równych. Polak był prawdziwym motorem napędowym Borussii, która rozprawiała się z Realem Madryt, Manchesterem City i Ajaxem Amsterdam. Europejskie media co rusz podkreślały wielki wpływ Łukasza na grę mistrzów Niemiec i trudno się z nimi nie zgodzić. O transferze Lewandowskiego mówi się nieustannie, ale wydaje się – ba, jest niemal pewne – że i nasz prawy obrońca poradziłby sobie w absolutnie czołowym klubie. Czołowym oczywiście z nazwy, bo ekipa Jürgena Kloppa w fazie grupowej biła wielkich na głowę.

Środkowy obrońca: Thiago Silva (Paris Saint-Germain)

Thiago Silva

Thiago Silva w barwach Milanu zyskał sobie miano jednego z najlepszych obrońców świata. Przejście do PSG za 42 miliony euro wydawało się posunięciem obliczonym na łatwy zysk, ale w stolicy Francji Brazylijczyk potwierdza klasę od pierwszego meczu. W Lidze Mistrzów ekipa z Paryża nie miała może zbyt trudnej grupy, lecz należy odnotować fakt, że to właśnie ona straciła najmniej goli spośród wszystkich zespołów bieżącej edycji rozgrywek. Zaledwie trzy wpuszczone bramki w sześciu meczach to efekt znakomitej postawy całej linii defensywy, dyrygowanej przez twardego jak skała Silvę. Brazylijski stoper zdobył dodatkowo gola w pojedynku z FC Porto, w którym wygrana 2:1 zapewniła PSG pierwsze miejsce.

Środkowy obrońca: Martin Demichelis (Málaga CF)

Martin Demichelis

Málaga jest jednym z największych, jeśli nie największym pozytywnym zaskoczeniem bieżącej edycji Ligi Mistrzów. Debiutanci, skazywani na klęski z Milanem i Zenitem Sankt Petersburg, przeszli przez fazę grupową jak burza, nie przegrywając ani jednego meczu. Duża w tym zasługa Martina Demichelisa. Argentyńczyk nie miał dotychczas najlepszej reputacji – uznawano go za obrońcę niepewnego, mogącego w każdej chwili popełnić niewybaczalny błąd. W wieku 31 lat ten udowodnił jednak, że zna się na swoim fachu. Málaga w pierwszych trzech kolejkach nie straciła ani jednego gola, a że koledzy z ofensywy byli skuteczni, wyniki zespołu powalały na kolana.

Lewy obrońca: Christian Fuchs (Schalke 04 Gelsenkirchen)

Christian Fuchs

Kandydatami do miejsca na lewej obronie w naszej jedenastce byli zawodnicy z klubów niemieckich: David Alaba z Bayernu czy Marcell Schmelzer z Borussii. Ostatecznie zwyciężył jednak gracz Schalke, które swoją postawą w fazie grupowej zasłużyło na to, by mieć swojego przedstawiciela w naszym zespole. Z Christianem Fuchsem nigdy nie wiązano w Gelsenkirchen dużych nadziei, ale w tym sezonie Austriak prezentuje bardzo dobrą, równą formę. Zebrał wysokie noty między innymi za spotkania przeciwko Arsenalowi, w których Schalke pokazało się z bardzo dobrej strony. To on był też autorem jedynego gola w spotkaniu 5. kolejki z Olympiakosem. To trafienie zadecydowało później o tym, że ekipa z Veltins Arena zajęła w grupie B pierwsze miejsce.

Prawy pomocnik: Mario Götze (Borussia Dortmund)

Mario Goetze

Götze, okrzyknięty niegdyś jednym z największych talentów światowej piłki, większość ubiegłego sezonu stracił na leczenie kontuzji. Nie wszyscy byli przekonani, czy tak młody zawodnik zdoła wrócić do formy, ale sam Niemiec rozwiał w obecnych rozgrywkach wszelkie wątpliwości. Umieszczenie go na prawej stronie  naszej jedenastki nie jest może w stu procentach precyzyjne, bo na tej pozycji grywa zwykle Jakub Błaszczykowski. Całe ofensywne trio Borussii – Kuba, Götze i Marco Reus – to jednak zawodnicy tak kreatywni, że konkretna przydzielona im pozycja nie jest aż tak istotna. Z tej trójki do drużyny LigaMistrzow.com trafił najmłodszy z graczy. Zbierał on za swoje występy bardzo wysokie noty, dodatkowo strzelił gola i zaliczył dwie asysty. Jego dynamika, zejścia do środka i prostopadłe zagrania pomogły mistrzom Niemiec w osiąganiu tak świetnych rezultatów.

Środkowy pomocnik: Arturo Vidal (Juventus Turyn)

Arturo Vidal

Arturo Vidal to boiskowy gladiator. Chilijczyk gra czasem ostro, ale nie można go nazwać typowym defensywnym pomocnikiem. Niech o jego umiejętnościach w ataku świadczą statystyki w fazie grupowej: trzy gole, dwie asysty. Vidal okazał się pogromcą Chelsea Londyn, której strzelił bramkę zarówno na Stamford Bridge, jak i w rewanżu w Turynie. Zawodnik o wielkim sercu do walki, człowiek, który nigdy chyba nie odczuwa zmęczenia. Takiego gracza chciałby mieć każdy trener na świecie.

Środkowy pomocnik: Isco (Málaga CF)

Isco

Drugi zawodnik Málagi w naszym zestawieniu to piłkarz, o którym jeszcze rok temu mało kto słyszał. Pod skrzydłami Manuela Pellegriniego Isco znakomicie rozwinął jednak swój talent. Sprowadzony na La Rosaleda za grosze, obecnie stanowi o sile ofensywnej zespołu. Wraz ze znacznie starszym Joaquinem rozmontowuje defensywy rywali, a jego dwa gole w starciu pierwszej kolejki z Zenitem tylko potwierdziły prezentowaną ostatnio dyspozycję. Hiszpan dołożył do tego w fazie grupowej dwie asysty i można powiedzieć, że w wieku 20 lat jest już w prawdziwym gazie. 

Lewy pomocnik: Willian (Szachtar Donieck)

Willian

Dla niektórych Willian, o którym kilka tygodni temu pisaliśmy TUTAJ, to najlepszy zawodnik całej fazy grupowej. Istotnie, mało kto tak wypromował swoje nazwisko. W Szachtarze świetnie spisywali się Fernandinho czy Henrik Mkhitarjan, ale to właśnie brazylijski skrzydłowy najbardziej wpadł w oczy ekspertom. Owszem, atuty Williana są takimi, które najłatwiej zauważyć przeciętnemu kibicowi: świetny drybling, ogromna szybkość, najkrócej mówiąc efektowna gra. Ale zainteresowanie Chelsea czy Milanu przypadkowe być nie może. Cztery gole i dwie asysty w fazie grupowej najwymowniej udowadniają wpływ Williana na to, że Szachtar wyeliminował z rozgrywek Chelsea i zagra w 1/8 finału.

Napastnik: Zlatan Ibrahimović (Paris Saint-Germain)

Zlatan Ibrahimović

Jeśli ktoś przed rozpoczęciem sezonu miał wątpliwości, czy przejście Thiago Silvy i Zlatana Ibrahimovicia z Milanu do PSG będzie miało sens, powinien spojrzeć na tę jedenastkę. Znalazło się w niej miejsce dla obu tych graczy, bo obaj już teraz są dla francuskiego potentata bezcenni. Ibra błyszczy niesamowitą skutecznością w Ligue 1, w której strzelił już 17 goli. W Lidze Mistrzów trafiał rzadziej, bo tylko dwa razy. Skąd więc miejsce w naszej jedenastce? Przede wszystkim za to, że Szwed nie tylko czekał na piłkę w polu karnym, ale angażował się też w kreowanie akcji ofensywnych. Efekt okazał się piorunujący. Ibrahimović zaliczył łącznie pięć asyst, w tym cztery w jednym spotkaniu – z Dinamem Zagrzeb. Ten napastnik z roku na rok jest coraz lepszy, choć przekroczył już trzydziestkę.

Napastnik: Burak Yιlmaz (Galatasaray Stambuł)

Burak Yilmaz

Co do mało którego zawodnika z naszej jedenastki byliśmy tak przekonani, jak do Buraka. Europejskie media nie poświęciły Turkowi zbyt wiele uwagi, tymczasem ten tak naprawdę w pojedynkę dał Galatasaray awans do 1/8 finału. Napastnik strzelił w fazie grupowej sześć goli – więcej, niż Lionel Messi! Burak zapewnił swej ekipie remis w pierwszym meczu z Cluj, a w rewanżu na wyjeździe ustrzelił hat-tricka, pozwalającego na zwycięstwo 3:1. To od tego momentu Galatasaray liczyło się w walce o awans. W 5. kolejce podopieczni Fatiha Terima przyjmowali u siebie słynny Manchester United i zdołali wygrać 1:0 po trafieniu rzecz jasna Buraka. W ostatniej serii gier, gdy ekipa ze Stambułu przegrywała z Bragą, supersnajper strzelił w drugiej połowie gola wyrównującego, a późniejsze trafienie Aydina dało Galatasaray awans do 1/8 finału.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, LigaMistrzow.com, Juventus Turyn, Celtic Glasgow, Szachtar Donieck, Schalke 04, Borussia Dortmund, Thiago Silva, Zlatan Ibrahimović, Paris Saint-Germain, Łukasz Piszczek, Mario Götze, Burak Yılmaz, Arturo Vidal, Willian, Isco, Fraser Forster, Martin Demichelis, Christian Fuchs

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (38)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze