Klasyka LM: Milan – Barcelona 4:0

Autor: Rafał Krysztopa | 18.01.2013 19:25 | komentarzy: 10 | kategoria: Klasyka Ligi Mistrzów |

W 1994 roku AC Milan po raz pierwszy w historii Ligi Mistrzów przystąpił do finału tych rozgrywek z pozycji outsidera, który miał zostać zgnieciony przez Barcelonę. Nie po raz pierwszy piłka nożna zadrwiła z przedmeczowych przewidywań. Włosi sięgnęli po swój piąty Puchar Europy, ogrywając Barcelonę aż 4:0.

Liczne kontrowersje wzbudził fakt wybrania na sędziego spotkania Holendra, Johna Blankesteina. Ówczesną Barceloną dyrygował Johan Cruyff, jednym z najważniejszych zawodników „Dumy Katatolii” był Ronald Koeman – również Holendrzy. Kibice Milanu w tym wyborze UEFA doszukiwali się stronniczości tej instytucji, która miała faworyzować Barcelonę. Dopiero gdy John Blankestein otrzymał liczne pogróżki, UEFA zdecydowała się wyznaczyć do prowadzenie finału Anglika, Philipa Dona.

Program meczowy

Pojedynek Barcelony z Milanem szumnie zapowiadano jako starcie genialnej ofensywy z żelazną defensywą. Ku zaskoczeniu wszystkich Fabio Capello nie zdecydował się na obronę, lecz postanowił od pierwszych minut przycisnąć rywali, co zupełnie zaskoczyło ekipę Johana Cruyffa. Pierwszy sygnał ostrzegawczy w kierunku „Katalończyków” wystosował Christian Panucci, którego trafienie nie zostało jednak uznane. Kolejnych ostrzeżeń już nie było.

W 22. minucie gry Dejan Savićević przedarł się flanką strzeżoną przez Josepa Guardiolę, wpadł w pole karne i dograł piłkę do Daniele Massaro, który bez najmniejszych problemów umieścił piłkę w siatce. Tuż przed przerwą Milan ponownie zakręcił obroną Barcelony. Piłka trafiła na 12. metr do Daniele Massaro, który precyzyjnym strzałem wyprowadził swój zespół na dwubramkowe prowadzenie.

To był dzień Milanu, Barcelona ponownie przekonała się o tym fakcie w 47. minucie. Dejan Savićević na skrzydle poradził sobie z Sergi Barjuanem, by następnie przepięknym strzałem z ponad 20. metrów przelobować Andoni Zubizarretę. Dzieła zniszczenia w 58. minucie dokonał Marcel Desailly. Piąty Puchar Europy dla Milanu stał się faktem.

Radość Marcela Desailly'ego po zdobyciu bramki

– Do domu wezmę trzy rzeczy – mówił po meczu Daniele Massaro. – Te dwie bramki oraz koszulkę Christo Stoiczkowa, który jest moim idolem –. W tym spotkaniu gwiazda Barcelony była jednak niewidoczna, Bułgar został skutecznie wyłączony z gry przez Demetrio Albertiniego.

Mauro Tassotti, który podczas nieobecności Franco Baresiego i Alessandro Costacurty nosił opaskę kapitańską, podniósł trofeum do góry. Tym samym Włosi powetowali sobie porażkę w finale Ligi Mistrzów sprzed zaledwie dwunastu miesięcy z Olympique Marsylia. Milan po raz pierwszy w historii zdobył ligę i Puchar Europy w tym samym sezonie. – To – mówił Fabio Capello. – Jest doskonałość.

Finał Ligi Mistrzów (OAKA Spiros Louis, Ateny, 18-05-1994)

AC Milan – FC Barcelona 4:0 (2:0). Bramki: Massaro 22’ i 45’, Savićević 47’, Desailly 58’.

AC Milan: Rossi, Tassotti, Panucci, Albertini, Galli, Maldini (Nava 84‘), Donadoni, Desailly, Boban, Savićević, Massaro.
Trener: Fabio Capello.

FC Barcelona: Zubizarreto, Ferrer, Guardiola, Koeman, Nadal, Bakero, Sergi (Quique 73‘), Stoiczkow, Amor, Romário, Beguiristain (Eusebio 51‘).
Trener: Johan Cruyff.
Sędzia: Philip Don.

Czytaj więcej o: Klasyka Ligi Mistrzów

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Klasyka LM: Legia Warszawa – Rosenborg BK 3:1

    Trzynasty września 1995 roku. Tego wieczoru wiele osiedli w Polsce opustoszało, a telewizory grały niemal w każdym polskim domu. Wszyscy bowiem chcieli ujrzeć na własne oczy zmagania Legii Warszawa w elitarnej Lidze Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Klasyka LM: AC Milan – Liverpool FC 2:1

    To był gorący wieczór, każdy szykował się na niezapomniane 90 minut pomiędzy Liverpoolem a Milanem. W pamięci wszystkich kibiców były grzmoty z 2005 roku, kiedy to byliśmy świadkami jednego z najciekawszych finałów w historii Ligi Mistrzów. Tym razem, Włosi nie dali sobie wyrwać z rąk Pucharu Europy.

    czytaj więcej
  • Klasyka LM: Real Madryt – Atletico Madryt 4:1

    Byliśmy tak blisko. Dosłownie sekundy dzieliły nas od tego historycznego tryumfu – mówił na pomeczowej konferencji Diego Simeone. Argentyńczyk, podobnie jak jego podopieczni, ciężko przeżył finał Ligi Mistrzów, w którym przecież Atletico prowadziło 1:0 aż do 92. minuty.

    czytaj więcej
  • Klasyka LM: Borussia – Juventus 3:1

    Mecz finałowy pomiędzy Borussią a Juventusem miał być teatrem jednego aktora – pochodzących z północnych Włoch turyńczyków. Nieoczekiwanie, po ostatnim gwizdku sędziego to kopciuszek z Dortmundu cieszył się z wygrania Pucharu Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Klasyka LM: United – Bayern 2:1

    W finale Ligi Mistrzów z 1999 roku doszło do jednego z najbardziej znanych „powrotów” w historii futbolu. Manchester United – za sprawą dwóch bramek w doliczonym czasie gry – odwrócił losy spotkania z Bayernem i sięgnął po swój drugi Puchar Europy.

    czytaj więcej

Komentarze (10)

  • Kofinho Triumfator
    Na podobny wynik trzeba będzie poczekać przynajmniej 5 lat.
  • pawelekr910 Triumfator
    Albo jeszcze ponad miesiąc ;)
    Mecz kapitalny tak samo jak kapitalny Massaro, który zdobył 2 bramki.
  • Patryk_5445_ Zwycięzca grupy
    Barca zalepiona swoją wielkością kompletnie zlekceważyła Milan. Cruyff myślał że mając takich zawodników z przodu jak Stoiczkow, Romario oraz wszechstronny Beguiristain, nie będzie miał problemu aby zwyciężyć. Milan potrafił zneutralizować naszych piłkarzy i tak blokować wolne przestrzenie, aby styl Barcy na wiele nam nie pomógł. Ja miałem to szczęście ze nie mogłem oglądać tego spotkania, ale tym starszym zagorzałym cules musiał ten finał zostać w pamięci.
  • dsasa Triumfator
    Za miesiąc powtórka, przynajmniej mam taką nadzieje :D
  • salonnier Redaktor
    Mam nadzieję, że w obecnym sezonie Milan powtórzy to osiągnięcie. Aczkolwiek takie spotkania jak tamto zdarzają się bardzo rzadko. Jednak to właśnie one stanowią o pięknie footballu.
  • FCBandOL Półfinalista
    No cóż w tym roku nie ma szans na taki wynik ale za kilka lat... może jeśli uda się Milanowi odbudować.
  • macko2907 Legenda
    To jest magia piłki nożnej, Milan wygrał chociaż nie był faworytem, a jak wiadomo historia lubi się powtarzać :)
  • lumix Triumfator
    Milan musiał by zagrać bardzo mądrze. Powinni grać długimi piłkami na napastnika i postawić raczej autobus. Jeżeli jednak nie chcą przez cały mecz się bronić to moim zdaniem powinni się całkowicie otworzyć i pójść z Barcą cios za cios. Kto nie ryzykuje nie nie wygra.I pomyśleć że jeszcze kilka lat temu można było tak radzić Barcelonie w starciu z Milanem.
  • Kofinho Triumfator
    Chelsea dała radę stawiając autobus bo miała bardzo dobrych obrońców a Milan... w tej obronie tylko De Scilgio umie grać w piłkę, i Constant ale on często coś odwali.
  • Intoksynator Triumfator
    Może w tym roku Milan pokusi się o wyeliminowanie Katalończyków ?
    Mało prawdopodobne ale zawsze jest jakaś nadzieja :D

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.