Guardiola - nieskazitelny geniusz?

Autor: Bartłomiej Gajos | 23.01.2013 19:13 | komentarzy: 17 | kategoria: Recenzje książek |

Ostatnimi czasy polski rynek księgarski został wręcz zarzucony pozycjami dotyczącymi futbolu. Z jednej strony to dobrze, bowiem pokazują one, że piłka nożna nie jest jedynie kopaniem kawałka syntetyku napełnionego powietrzem. Z drugiej natomiast, jak to z dziennikarstwem bywa, zdarzają się książki lepsze i gorsze.

Rychłe ukazanie się biografii Pepa Guardioli, byłego piłkarza i trenera FC Barcelony, było tak samo pewnym, jak przyznanie kolejnej Złotej Piłki Leo Messiemu. Sprawdźmy zatem, co o przyszłym szkoleniowcu Bayernu Monachium mówi nam Jaume Collell. 

Pytanie, które stawia autor, o tajemnice sukcesu w kontekście czternastu zdobytych trofeów z Blaugraną w ciągu czterech lat jest oczywiste. Thomas Carlyle zdefiniował określenie „geniusz” jako nieskończoną zdolność podejmowania bolesnego trudu. Guardiola doświadczył tego znoju na własnej skórze jako piłkarz, walcząc kontuzją, a później broniąc swego dobrego imienia w sprawie dopingu. Poznał także realia rynku transferowego, kiedy został wystawiony przez Juventus Turyn oraz owianego złą legendą, Luciano Moggiego i na ostatnią chwilę musiał szukać klubu. 

Collell określa go mianem „obsesyjnego perfekcjonisty”. I rzeczywiście nim jest, bo jak inaczej możemy nazwać człowieka, który dzwoni do swych piłkarzy, sprawdzając czy już kładą się spać? Ilu znamy futbolistów, którzy zaczytują się w poezji formatu Miquela Marti i Pola i słuchających Luisa Llacha? 

Wynosimy z tej książki przeświadczenie, że Guardiola jest ideałem i to powoduje, że czytelnikiem mogą targać wątpliwości, co do rzeczywistości tego obrazu. Piłka nożna w ogromnej części składa się z emocji. Czy były trener Blaugrany jest od nich wolny? Czy nigdy nie dał się im ponieść i nie wpadł w wściekłość, robiąc coś na kształt legendarnego kopnięcia Fergusona? Wiemy o konfliktach z Eto’o i Ibrahimoviciem, lecz czy Pep, będąc jeszcze piłkarzem, nie starł się nigdy ze swoim kolegą z drużyny? Niemniej, od 16 stycznia jednego jesteśmy pewni – Guardiola wraca do gry i znów spróbuje przekuć swój geniusz w kolejne sukcesy. 

 

Jaume Collell, Pep Guardiola. Biografia, Wydawnictwo SQN, Kraków 2012, s. 208, wkładki zdjęciowe (16 stron). 

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Bayern Monachium, Josep Guardiola, Jaume Collell

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Kahn: Żałuję, że nie przeszedłem do United

    Legendarny bramkarz Bayernu Monachium, Oliver Kahn przyznał, że żałuje faktu, iż nie przeniósł się do Manchesteru United. Alex Ferguson chciał go kupić w 2003 roku. Jednak Niemiec został i ustanowił rekord Bundesligi, w której zagrał 557 razy. Żaden bramkarz nie może pochwalić się takim wynikiem.

    czytaj więcej
  • 33-latek odejdzie z Camp Nou?!

    Katalońskie media wieszczą, że podczas zimowego okna transferowego „Blaugranę” opuści jeden zawodnik.

    czytaj więcej
  • Heynckess: Muszę oszczędzać Ribéry'ego

    Franck Ribéry wrócił do zdrowia po kontuzji więzadeł krzyżowych i zagrał w sobotę z Eintrachtem Frankfurt 67 minut oraz w środę z 1. FC Köln 73 minuty. Jednak władze Bayernu Monachium nie chcą za bardzo przemęczać 34-latka, aby uraz się jemu nie odnowił.

    czytaj więcej
  • Nużące zawody w Monachium, gol „Lewego”

    „Duma Południa” długo męczyła się z „Kozłami”, lecz ostatecznie sięgnęła po upragnione trzy punkty.

    czytaj więcej
  • Guardiola: Zapytaj mnie w lutym, co sądzę o wylosowaniu Basel

    Josep Guardiola skomentował losowanie Ligi Mistrzów, które odbyło się w poniedziałek. Manchester City zagra z FC Basel. Szwajcarzy w fazie grupowej mierzyli się z inną ekipą z Manchesteru. Na Old Trafford "Czerwone Diabły" wygrały 3:0, zaś w Szwajcarii gospodarz triumfował 1:0.

    czytaj więcej

Komentarze (17)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze