Gwiazda tygodnia: David Beckham

Autor: Martyna Dębińska | 21.05.2013 15:45 | komentarzy: 12 | kategoria: Gwiazda tygodnia |

Idol z dzieciństwa, piłkarz, przy którego fenomenalnych uderzeniach się wychowywało, odchodzi na zasłużoną emeryturę. Na miano Gwiazdy Tygodnia zasłużył za całokształt kariery.

David Beckham grał w najsilniejszych europejskich ligach i w każdej się sprawdził. Przez wiele lat zachwycał znakomitymi podaniami, zagraniami i wykonywaniem stałych fragmentów gry. Z pewnością zasłużył sobie na szacunek, choć znajdują się i tacy (nawet w środowisku „ekspertów” futbolu), którzy twierdzą, że na boisku spisywał się średnio, nie angażuje się w piłkę nożną i bardziej przywiązuje uwagę do swojego wyglądu, niż do lepszej dyspozycji na murawie. Że ze świetnie zapowiadającego piłkarza stał się gwiazdorem mediów, modelem.

Cóż, można się z tym zgadzać, bądź nie, ale nikt nie zaprzeczy, że David Beckham był jednym z piłkarzy, którzy na stałe wpisali się na karty historii współczesnej piłki nożnej. Któż bowiem nie pamięta tych doskonałych podań, które potrafiły być dokładne co do centymetra, czy fenomenalnie bitych rzutów wolnych.

Zacznijmy jednak od początku. „Becks” swoją piłkarską przygodę zaczynał w Manchesterze United, którego rzecz jasna jest wychowankiem. Zadebiutował już w wieku 17 lat. Z roku na rok stawał się coraz lepszy, dlatego Sir Alex Ferguson coraz częściej stawiał na młodego Anglika. Sam Szkot odegrał wielką rolę w życiu Beckhama, co zresztą piłkarz podkreślił kilka lat później słowami: „W pewnym momencie mojego życia był dla mnie jak ojciec i zawsze będę mu za to wdzięczny.”

Beckham

Od 1996 roku młody pomocnik zaczął błyszczeć w barwach swojej drużyny. Spektakularną sławę przyniósł Beckhamowi gol, którego zdobył z połowy boiska w meczu z Wimbledonem. Zachwycony był również Pelé, który nie szczędził pochwał pod adresem Anglika. Warto dodać, że młodziak przelobował Neila Sulivana z odległości 48 metrów.

Z „Czerwonymi Diabłami” David Beckham święcił największe sukcesy. Sześciokrotnie zdobywali tytuł mistrza Anglii, w 1999 roku zwyciężyli w Lidze Mistrzów oraz w Pucharze Interkontynentalnym. W tym samym roku poślubił także popularną wówczas członkinię Spice Girls, Victorię Beckham. Od tego momentu „Becks” stawał się coraz bardziej rozpoznawalnym celebrytą, podpisywał nowe umowy reklamowe, co przyniosło mu sławę poza piłkarskim światem, a rzesze nastolatek zaczęło się nagle interesować futbolem. Piłkarz zaskakiwał także co chwile swoim nowym wyglądem.

Wracając jednak do Manchesteru. 21 października 2000 roku, Beckham w meczu z Leeds United zmienił Roya Keane'a i przejął od niego opaskę kapitańską. W Anglii osiągnął już wszystko, choć chciał jeszcze więcej. Niestety, nasilał się konflikt na linii Beckham – Ferguson. Każdy zapewne pamięta incydent z tymi dwoma panami, kiedy to szkoleniowiec „Czerwonych Diabłów” kopnął w złości leżący but, który uderzył piłkarza w twarz i rozciął łuk brwiowy. Jak wspomniał później „Becks” był wściekły i zamierzał pobić trenera. Takie agresywne zachowania trenera United zaważyły na decyzji o zmianie klubu. Po dwunastu latach reprezentowania barw drużyny czerwonej części Manchesteru, David Beckham za 25 milionów przeniósł się do Madrytu.

Do Realu Madryt Beckham dołączył w słynnej erze „Galacticos”. Zespół był wówczas naszpikowany takimi gwiazdami, jak Ronaldo, Luis Figo, Zinedine Zidane. Na debiut w ekipie „Królewskich” Beckhamowi nie przyszło długo czekać. Stało się to 30 sierpnia 2003 w meczu z Betisem. Niestety, najwyższym trofeum zdobytym ze swoją nową drużyną było mistrzostwo Hiszpanii.

W wieku 32 lat, Beckham zdecydował się na przenosiny do Stanów Zjednoczonych i na występy w Los Angeles Galaxy. Podpisał 5-letni kontrakt, lecz w międzyczasie był wypożyczany do AC Milanu. Po wypełnieniu do końca swojej umowy, David postanowił powrócić do Europy, aby na zakończenie kariery spróbować raz jeszcze swoich sił w walce o najwyższe trofeum, jakim jest nie wątpliwie Puchar Ligi Mistrzów. Wiele spekulowano na temat nowej drużyny, do jakiej  dołączy Anglik. Ostatecznie zdecydował się na Paris Saint-Germain. Francuzi polegli jednak z Barceloną w 1/4 finału, a Beckham dograł sezon do końca i oświadczył, że kończy swoją piłkarską karierę.

Bez względu na to, jak wyglądał na przestrzeni tych kilku lat, jak się pod tym względem zmieniał, na boisku zawsze prezentował wysoki poziom. Sir Alex Ferguson opisał go następująco: – David Beckham jest najlepszym strzelcem na Wyspach nie ze względu na boski talent, ale dlatego, że trenuje z bezwzględną pilnością, która znakomitej większości mniej utalentowanych piłkarzy nawet by nie przyszła do głowy. Te słowa mówią same za siebie. Mimo zawieszenia swoich butów na kołku, Beckham nie zamierza rezygnować z piłki nożnej, Już zapowiedział, że chce wykupić jeden z klubów MLS i zostać jego prezesem.

Ciężko jest patrzeć, jak gwiazdy z dzieciństwa odchodzą na piłkarskie emerytury i nigdy więcej nie zobaczy się ich już na boisku. David Beckham bez wątpienia był jedną z takich gwiazd. Dziękujemy, mistrzu.

Beckham

Czytaj więcej o: Manchester United, Real Madryt, Anglia, Hiszpania, Francja , Alex Ferguson, Paris Saint-Germain, David Beckham

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Interesująca oferta Realu za Salaha

    Real Madryt nie ustaje w dążeniach po Mohameda Salaha i przygotował nową ofertę za zawodnika Liverpoolu. Oba kluby spotkały się w maju w finale Ligi Mistrzów, gdzie górą byli "Królewscy".

    czytaj więcej
  • Mourinho ściągał Williana do Chelsea, teraz ściągnie go do Manchesteru?

    Manchester United jest gotowy do złożenia oferty w wysokości 60 milionów funtów (69 milionów euro) za skrzydłowego Chelsea Williana. Brazylijczyk jest wysoko na liście życzeń José Mourinho.

    czytaj więcej
  • Agent: Martial chce opuścić Manchester

    Napastnik Manchesteru United Anthony Martial był rezerwowym w zespole José Mourinho. Po trzech sezonach gry na Old Trafford Francuz zdecydował się zmienić barwy klubowe.Do "Czerwonych Diabłów" ściągnął go Louis van Gaal w lecie 2015 roku i w pierwszym sezonie Francuz zaliczył 31 występów, w których zdobył 11 goli. W kampanii 2017/2018 zagrał 30 razy, z czego 12 meczów zaczynał na ławce rezerwowych.

    czytaj więcej
  • Oficjalnie: Hiszpanie bez trenera!!! [AKTUALIZACJA]

    Na dwa dni przed pierwszym meczem na najważniejszej piłkarskiej imprezie na świecie, hiszpańska federacja postanowiła zwolnić selekcjonera!

    czytaj więcej
  • Oficjalnie: Lopetegui nowym trenerem Realu Madryt

    Znamy nazwisko następcy Zinedine’a Zidane’a na stanowisku trenera Realu Madryt. Po mistrzostwach świata w Rosji szkoleniowcem „Los Blancos” zostanie Julen Lopetegui.

    czytaj więcej

Komentarze (12)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze