Gwiazda tygodnia: Neymar

Autor: Martyna Dębińska | 19.12.2013 11:00 | komentarzy: 29 | kategoria: Gwiazda tygodnia |

Niewątpliwie bohater zeszłego tygodnia jest tylko jeden. I jest nim Brazylijczyk, który pod nieobecność Messiego, trzykrotnego zdobywcy Złotej Piłki FIFA, bierze na siebie ciężar gry całej Barcelony i zapewnia kolejne wygrane.

Wyzwanie.

Saga transferowa z Neymarem w roli głównej wydawała się nie mieć końca. Od kiedy tylko zaczął błyszczeć w Brazylii – nie tylko w Santosie, ale i w świetle reflektorów i fleszy aparatów – notorycznie łączono go z największymi klubami piłkarskimi w Europie. Oczywiście prym w tej kwestii wiodła FC Barcelona oraz Real Madryt. Media prześcigały się w najnowszych doniesieniach i kwotach, jakie podobno oferowały wielkie marki. Sam Brazylijczyk był niezdecydowany, pragnął zostać w swojej ojczyźnie i wypełnić do końca kontrakt, obowiązujący go z ówczesnym pracodawcą. Ale Europa nie pozwoliła mu na to. Piłkarski świat mu na to nie pozwolił. Kwestionowano bowiem umiejętności wschodzącej gwiazdy, pojawiały się głosy, że „Nowy Robinho”, lub, jak kto woli, „Nowy Pelé” umie tylko ogrywać tzw. „ogórki” w Brazylii, natomiast na Starym Kontynencie się nie sprawdzi (ileż było już takich przypadków). Neymar podniósł rękawicę i przyjął wyzwanie. Już 26 maja 2013 roku było wiadomo, w jakim klubie zagra. Jak przyznał sam piłkarz, przy wyborze między FC Barceloną a Realem Madryt, posłuchał swojego serca. Padło na Katalonię.


Samba.

Kiedy Neymar pokazał się szerszej publiczności po raz pierwszy? To proste. 15 czerwca 2013 roku rozpoczął się Puchar Konfederacji. Turniej był rozgrywany w Brazylii, więc oczekiwania wobec reprezentacji przejętej przez Luiza Felipe Scolariego były ogromne. Nie ma co się dziwić, wszakże w 2014 roku odbędą się Mistrzostwa Świata, a kibice „Canarinhos” mieli już dość niepowodzeń swojej ukochanej drużyny. Zaczęło się od meczu otwarcia pomiędzy Brazylią a Japonią. Jeżeli ktoś nie pamięta, co stało się trzy minuty po pierwszym gwizdku, przypomnę. Długa piłka zagrana od Marcelo trafia do Freda, ten zgasił ją klatką piersiową tuż przed polem karnym i zostawił Neymarowi, a ten uderzył z pierwszej piłki w samo okienko. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 3:0. Ale to jeszcze nie koniec. Kolejne spotkanie przypadło cztery dni później, a rywalem był Meksyk. Tym razem „dopiero” w 9. minucie na listę strzelców wpisał się były gwiazdor Santosu. I trzeba przyznać, że ten gol również mógł się podobać. Rezultat końcowy – 2:0. Kolej na Włochy i popis Brazylii, skończyło się na 2:4 i oczywiście Neymar pokusił się o jedno z trafień, chyba nie muszę pisać, że ono także było przyjemne dla oka. W półfinale z Urugwajem już nie strzelił, ale udało im się wyeliminować przeciwnika, a w finale spotkali się z Hiszpanią. Tutaj nastąpiła deklasacja. „A Seleção” wygrali 3:0, a nowy nabytek Barcelony zdobył kolejną bramkę, nie dał najmniejszych szans Ikerowi Casillasowi swoim mocnym strzałem pod poprzeczkę. Nie było żadnych wątpliwości, to właśnie Neymar był najlepszym zawodnikiem tamtego turnieju i sprawił, że stał się o wiele atrakcyjniejszy. Zasłużenie został nagrodzony Złotą Piłką dla najlepszego piłkarza Pucharu Konfederacji.


Lot.

W nowym klubie do tej pory wiodło mu się różnie. Początek miał naprawdę trudny, był wprowadzany stopniowo z ławki przez Gerardo Martino, zarzucano mu także anemię, przez co został zmuszony do pochłaniania większej ilości jedzenia. Ci, którzy martwili się tak o relacje Brazylijczyka z Messim mogą odetchnąć z ulgą (choć rzekomo władze Barcelony pytały Leo o to, czy Neymar nie będzie mu przeszkadzał w klubie). Kiedy jeszcze „Atomowa Pchła” biegała po boiskach, dało się zauważyć, że nie brakuje dla nich obojga miejsca na murawie i zaczynają się coraz bardziej rozumieć. Niestety, kontuzja Messiego przerwała ten proces. Zaraz po tym wydarzeniu „Dumie Katalonii” przytrafiło się kilka wpadek, ale teraz wszystko wydaje się wracać na właściwe tory. A kto jest największym prowodyrem takiej sytuacji? Ten, w którym wszyscy pokładali swe nadzieje na godne zastąpienie Argentyńczyka, zawodnika, bez którego do tej pory nie istniała Barcelona. Mowa oczywiście o Neymarze. Brazylijczyk wskoczył w buty Messiego i od meczu 6. kolejki Ligi Mistrzów stał się prawdziwym liderem swojej drużyny. Kończąc fazę grupową, „Blaugrana” mierzyła się z Celtikiem i tu swój popis dał nowy gwiazdor zespołu. Neymar zdobył swojego pierwszego hat-tricka w Champions League, ale jego goli mogło być jeszcze więcej w tym spotkaniu. Później przyszedł czas na show w lidze, gdzie „Katalończycy” grali przeciwko Villarrealowi, a więc ekipie niezwykle silnej w tym sezonie. Zwycięstwo przyszło w męczarniach, ale znów postacią pierwszoplanową był Neymar, który wpisał się na listę strzelców dwukrotnie. Kończąc swój wkład w tytuł „Gwiazdy tygodnia” dołożył jeszcze jedną bramkę w Pucharze Króla przeciwko Cartagenie. Obserwując tą zwyżkę formy, można rzec, iż Brazylijczyk leci coraz wyżej i nie zamierza opadać.

Neymar

Celebryta.

Neymar to nie tylko piłkarz. To marka rozpoznawana już na całym świecie. Występuje w wielu reklamach, niekiedy odgrywając naprawdę dziwne role. Jest nierozłączny ze swoim numerem „11”, do którego jest już przypisywana własna ideologia z piłkarzem w roli głównej. Największe emocje w Kraju Kawy budzą jednak jego relacje z nową wybranką serca, Bruną Marquezine, 18-latką, która w Brazylii zaistniała dzięki roli w telenoweli „Salve Jorge”. Para na początku nie przyznawała się do romansu, ale już dawno się ujawnili. Neymar zabiera swoją dziewczynę na randki do... McDonald'sa. Zawodnik uwielbia także tańczyć. Swoje zdolności pokazywał już wielokrotnie na boisku, kiedy cieszył się ze zdobytej bramki, ale najbardziej zapadło wszystkim w pamięć, jak wystąpił w teledysku Gusttavo Limy - Balada. Urządza także huczne imprezy. Np. na jego ostatnich urodzinach, które wyprawił w São Paulo zaprosił aż 800 ludzi. Najważniejszą osobą w jego życiu jest syn z poprzedniego związku, David Lucca. Wygląd również się dla niego liczy. Bez ogródek przyznał się publicznie do tego, że depiluje sobie nogi. Jednak jak twierdzi, to, że lubi się dobrze ubrać i dba o swój wygląd, nie czyni go metroseksualnym (a za takiego uważa Davida Beckhama). Słynie ze swoich ekstrawaganckich fryzur, czy też farbowania zarostu. Ale przede wszystkim Neymar to piłkarz, który pozostaje wielkim profesjonalistą. Jak sam mówi, każdego dnia stara się być coraz lepszy, dużo pracuje nad kontrolą piłki, strzałami i szybkością. To sprawia, że Brazylijczyk zamyka usta swoim krytykom na boisku i udowadnia, że mimo swojej szalonej osobowości, w futbolu może być jednym z najlepszych. Patrząc na jego grę możemy powiedzieć, że jest to piłkarz z innej planety.

alien

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Hiszpania, Lionel Messi, Brazylia, Neymar, Gwiazda tygodnia

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Özil przeniesie się do Barcelony?

    Barcelona wciąż nie znalazła odpowiedniego zawodnika, który zastąpiłby Neymara sprzedanego w lecie do Paris Saint-Germain. Miejsce Brazylijczyka miałby zająć jego rodak, Philippe Coutinho z Liverpoolu. Jednak transfer nie wydaje się być łatwy do sfinalizowania i El Mundo Deportivo uważa, że dla "Blaugrany" inną opcją może być zakup Mesuta Özila z Arsenalu.

    czytaj więcej
  • Eriksen na liście życzeń gigantów z Włoch i Hiszpanii

    "El Mundo Deportivo" donosi, że Barcelona i Juventus powalczą w lecie o Christiana Eriksena z Tottenhamu. Duńczyk ma obecnie zwyżkę formy, co skutkuje nie tylko dobrą grą "Kogutów", ale także awansem Danii na Mistrzostwa Świata, które w 2018 roku zostaną rozegrane w Rosji.

    czytaj więcej
  • Umtiti dostanie ulepszoną umowę od Barcelony?

    Barcelona rozpocznie rozmowy ze swoim stoperem. Samuel Umtiti jest na liście życzeń Manchesteru United i władze z Camp Nou chcą Francuzowi zapewnić nową i lepszą umowę.

    czytaj więcej
  • Pomocnik Schalke przeniesie się do Anglii, bo tam lepiej płacą?

    Pomocnik Schalke, Leon Goretzka może w nowym sezonie zagrać w Anglii. 22-latek ma umowę ważną do końca czerwca 2018 roku i już teraz jest na liście życzeń Arsenalu, Chelsea, Liverpoolu czy Tottenhamu.

    czytaj więcej
  • United włącza się do walki o młodego napastnika Flamengo

    Środkowy napastnik reprezentacji Brazylii, Lincoln Corrêa dos Santos, pokazał się ze świetnej strony w trakcie Mistrzostw Świata do lat 17 w Indiach. Zdaniem Calcio Mercato o jego podpis zabiegać będą: Barcelona, Real Madryt, Juventus i Manchester United.

    czytaj więcej

Komentarze (29)

  • kokos_xd Triumfator
    Już teraz jest niesamowicie dobry i ma wysoką formę, a co dopiero będzie za 2-3 sezony??? Strach pomyśleć. Najważniejsze, że uciszył już chyba wszystkich krytyków na całym świecie swoim zachowaniem, dobrą grą, współpracą nie tylko z Atomową Pchłą ale i całą Blaugraną no i golami. Byłem wielkim zwolennnikiem tego transferu i nie żałuje.
  • macko2907 Legenda
    Neymar w ostatnich spotkaniach pokazuje wszystko to, za co świat uwielbia brazylijskich piłkarzy :) Tytuł gwiazdy tygodnia zasłużony w 100%.
  • jabol6000 Uczestnik LM
    Messi nie ma 4 złotych piłek ? :)
  • art Ojciec chrzestny
    Złotych Piłek FIFA (o których mowa) zdobył 3.
  • kalofr7 Zwycięzca grupy
    "Niewątpliwie bohater zeszłego tygodnia jest tylko jeden."
    Ja znam jeszcze jednego - Luis Suarez.
  • maras13 Uczestnik LM
    Neymar gra ostatnio fantastycznie, więc takie wyróżnienie nie dziwi.
  • Adi17 Legenda
    Neymar nastrzelał ogórkom,a Suarez Tottenhmowi.;]
  • Andziaxd Uczestnik LM
    Z tego co pamiętam Realowi nie udało się wygrać z jednym z tych ogórków (Villarreal).
  • Cichyfx Legenda
    Obecnie Tottenham jest słabszy nawet od Celticu a co dopiero od Villarrealu.
  • Kapul625 Ćwierćfinalista
    Dla mnie Tottenham jest lepszy od Villarrealu jak i Celticu. Owszem, ostatnio dostają srogie baty, ale szczerze to od takiego Man City wiele klubów jeszcze dostanie :P
  • DaveBvB Uczestnik LM
    Nie przesadzajmy że Villarreal jest lepszy od Kogótów .... przeciętne ogórki z hiszpanii którym w tym sezonie troche lepiej się wiedzie a w przyszłym sezonie znowu będą się tułać po końcu tabeli tak jak malaga, Suarez jest lepszy od Neymara
  • Crisso Półfinalista
    Chodzi o obecną formę a nie o to że Villarreal za rok będzie na końcu tabeli. Villarreal zremisował z Atletico i z Realem, było też bardzo blisko do remisu z Barcą. A Tottenham? Przegrywa 5:0 z Liverpoolem i 6:0 z City. Obecnie Tottenham dostałby od Villarrealu, co nie zmienia faktu że uważam że Suarez jest lepszy niż Neymar ale ten tydzień należy do tego drugiego.
  • Cichyfx Legenda
    Surazem już był poprzednio piłkarzem tygodnia wiec teraz czas na innych piłkarzy.
  • wojtekmw123 Półfinalista
    Zasłużył na miano gwiazdy tygodnia. Ten tydzień był chyba najlepszy w jego wykonaniu od kiedy jest w Barcelonie.
  • knapers1 Ćwierćfinalista
    Na pewno zasłużył, rozkręca się w Barcelonie coraz bardziej
  • JuveT Triumfator
    Jak najbardziej zasłużył sobie na to wyróżnienie.
  • Kisztyl Uczestnik LM
    Messi zdobył 4 złote piłki
  • art Ojciec chrzestny
    Umiesz czytać ze zrozumieniem?
  • Pietia1985 Zwycięzca grupy
    Nie mogło być inaczej, Neymar zadziwia coraz bardziej.
    Adi17 i kalorf7 wspomnieli nazwisko: Suarez. Oczywiście się z nim zgodzę, że jest to genialny zawodnik, ale ubiegły tydzień należy do Neya.
    21-latek po kilku miesiącach gry w Europie musi zastąpić najlepszego piłkarza świata, i całkiem mu to dobrze wychodzi, strzela 6 bramek i 2 razy asystuje.
    Wybór nie mógł być inny.
  • gorebartas Uczestnik LM
    ^^
    Najlepszym piłkarzem świata jest Ronnie Gaucho, Messi jest za to bardzo skuteczny, ale nie gra pięknie.
  • JuveT Triumfator
    No w sumie racja, bo Messi nie potrafi tak czarować z piłką.
  • PolishBarcaFan Triumfator
    Potrafi bardziej niż piłkarze wymieniani przez was jako najlepsi piłkarze na świecie.
  • Cichyfx Legenda
    Indywidualnie to od Ronaldinho nigdy nie było lepszego piłkarza i zapewne długo nie bedzie ale jesli o wkład do druzyny to Messi zdecydowanie tu przewyższa brazylijczyka.
  • Szymcioo Zwycięzca grupy
    Należy mu się, pokazał w ostatnich spotkaniach klase.
  • Adi17 Legenda
    Cichyfx Od Ronaldinho nie było i nie ma lepszego piłkarza? hah Chociażby Messi, Cristiano .Ronaldinho pięknie czarował,ale za to nie przyznaje się tytułu najlepszego gracza.Owszem był świetnym piłkarzem,ale nie w historii to byłby żart.
  • TheGunner1886 Lamus
    Messi i Ronaldo to nabijacze statystyk, widać, że mało oglądałeś meczy z udziałem Ronaldinho przed 2008 rokiem, więc nie wiesz jakie posiadał umiejętności...
  • gorebartas Uczestnik LM
    Adi17 Ty chyba inny sport oglądasz. Zidane, Ronnie Gaucho, Ronaldo, Rivaldo, T.Henry,Luis Figo. Ich grę oglądało się zbierając szczęke z podłogi. Dzisiaj tylko dodają kolejne gole do statystyk. Może Iniesta i Ibrahimovic moga im choc troche dorownac. Nie twierdze ze Leo jest słaby, lub CR ale to są rzemieslnicy nie poeci footbolu.
  • Adi17 Legenda
    TheGunner1886 Oglądam praktycznie większość meczów najlepszych lig o jakiś 13 lat więc nie osądzaj jak nie wiesz.Przecież napisałem,że Ronaldincho pięknie czarował tak samo Zidan czy Brazylijczyk Ronaldo .
  • niesta Uczestnik LM
    Zasłużył na to, jest w formie.

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.