Rewanżowym okiem Arta

Autor: Paweł Linert | 16.03.2015 00:29 | komentarzy: 12 | kategoria: Okiem kibica |

Sędzia dał – sędzia wziął, tylko Chelsea nie potrafiła wziąć gdy jej dawano. Real przegrał, ale gra dalej chociaż grało tylko Schalke. Na Bayern nie ma kozaka, to w Bayernie sami kozacy.

Kolejny piłkarski tydzień za nami pora więc na przyznanie nagrody frajera tygodnia. Frajerem tygodnia mógł zostać Diego Costa, frajerem tygodnia mógłłby być także Björn Kuipers, ale frajerem tygodnia zostanie zbiorczo drużyna Chelsea F.C. Żeby przez 90 minut nie poradzić sobie z przeciwnikiem grającym w osłabieniu, przy atucie własnego stadionu oraz pomocy sędziego to trzeba być frajerem! Tym razem Jose nie mógł powiedzieć, że sędzia im przeszkadzał, że cały świat jest przeciwko nim. To co Chelsea zabrano w 2009 roku oddano jej w minioną środę, ale „The Blues” i tak nie potrafili sobie poradzić z PSG. Jeden Hazard to za mało by wygrać z tak dysponowanymi paryżanami. Motta, Veratti, Pastore, Marquinhos a zwłaszcza strzelcy bramek Luiz i Silva – świetnie się oglądało ich poczynania na Stamford Bridge. Chelsea frajerami tygodnia, ale mało brakowało, a ten tytuł należałby do drużyny Realu Madryt. „Królewscy” pokazali jak słabą są obecnie drużyną i z taką formą nie ma co liczyć na obronę trofeum. Schalke, które rok temu dostało solidne lanie od Hiszpanów, teraz było o krok od awansu ich kosztem. Poprzeczka Huntelaarowi będzie się jeszcze długo śnić, ale prawda jest taka, że chłopaki z Gelsenkirchen awans przegrali w pierwszym meczu, gdy bali się zaatakować rywala. Dwa pozostałe mecze bez historii. Porto rozbiło Basel co było oczywistą oczywistością dla każdego, kto oglądał pierwsze starcie tych drużyn w Szwajcarii. Warto bodaj skróty obejrzeć, bo każda z bramek, jakie padły w Portugalii była cudnej urody, a wisienką na torcie uderzenie z rzutu wolnego Casemiro. Chłopak ma papiery na grę w najlepszych klubach Europy, ale do Realu szkoda by wracał. Tam ma solidną konkurencję w środku pola i wątpię by ktoś stawiał na niego kosztem chociażby Kroosa. Jeszcze krótszą historię ma mecz Bayernu z Szachtarem. Ukraińcy zostali rozjechani przez bawarski walec i nawet nie było czego zbierać po spotkaniu. Na uwagę zasługuje fakt, że Robert strzelił bramkę (strzelił też w meczu ligowym, ale o tym później).

Co nas czeka w tym tygodniu? Jak wynika z naszej ankiety na fb większość obstawia awans Monaco, Juventusu, Barcelony i Atletico. Ja się wyłamię i jednak postawię na awans Borussii, chociaż jakbym się chciał rozmarzyć to postawiłbym na City i dogrywkę Arsenalu jednak z końcową ich porażką. City z taką grą jaką obecnie prezentuje to nie ma jednak czegokolwiek szukać na Camp Nou, a Arsenal raczej nie wbije trzech bramek swojemu rywalowi.

Przenieśmy się na boiska angielskie. Tutaj frajerzy tygodnia zagrali przeciwko Świętym i co więcej nie wygrali. Mecz był zajebiaszczy, zwłaszcza w drugiej połowie i wydaje się, że remis jest wynikiem najbardziej sprawiedliwym. Niby remis, ale fani „The Blues” i tak powinni być zadowoleni powiększając swoją przewagę nad City, Mistrzowie Anglii nie potrafili bowiem nawet zremisować z Burnley. Co więcej przegrali całkowicie słusznie i już oglądają się na rozpędzony Arsenal, który traci w tym momencie do nich jedynie punkt. Kto by pomyślał, że rozgorzeje walka o drugie miejsce. Dwa punkty tracą United, ale jak to z Diabłami w tym sezonie jest każdy wie. Dziś akurat zagrali chyba najlepsze spotkanie w sezonie i bez większego wysiłku pokonali Tottenham. Szczerze to spodziewałem się, że wygrają bez problemów i jak widać nie pomyliłem się. Brak Di Marii i Falcao sprawia, że ich potencjał ofensywny rośnie (szalone, ale prawdziwe). Do tego przegrany mecz z Arsenalem w FA Cup, który w moim odczuciu, na przekór innym, był bardzo dobry w wykonaniu United, dawał oznaki poprawy ich gry. Szkoda tylko, że mówimy jedynie o meczach na Old Trafford, bo wyjazdy pewnie i tak będą w plecy. Jedyny wyjazd, w którym upatruję wygranej to przyszłotygodniowa wyprawa na Anfield Road. Jestem przekonany, że jedyną drużyną, która może zatrzymać Liverpool jest właśnie United bo derby zawsze rządzą się swoimi prawami.

Skoro już przy derbach jesteśmy to za tydzień czeka nas niejakie El Clásico na Camp Nou. To powinna być egzekucja Realu. Powinna, ale czy będzie? Jak wspomniałem wcześniej mecze derbowe są specyficznymi spotkaniami, tylko czy są widoki na wygraną Realu? Kompromitacja z Schalke, dobra jedna połowa w meczu z Levante to chyba za mało na „Dumę Katalonii”, która błyszczy formą i skutecznością. Messi już uciekł Ronaldo w klasyfikacji strzelców w Hiszpanii, strzelając nawet głową po rożnym, a do tego rozkręcił się Suarez. Nie zapomnijmy o Neymarze i tak oto obraz katastrofy dla „Królewskich” gotowy. Kogo postawić z drugiej strony? Ronaldo niby strzelił dwie bramki w Lidze Mistrzów po czym wyznał, ze z dziennikarzami już nie będzie rozmawiał. Bale dziś ustrzelił dublet, ale umówmy się, że Walijczyk średnio ma wpływ na grę Realu i raczej nie należy pokładać w nim ogromnych nadziei. Może więc Isco i Modric? W kryzysie wciąż Atletico, które remisuje już trzecie spotkanie z rzędu i tym samym dało się wyprzedzić przez Valencię. Przy ewentualnej porażce Realu z Barceloną i wygranej Valencii z Elche to będzie tylko cztery punkty.

Na szybko zaglądamy do Włoch. Liczyłem na to, że Palermo poradzi sobie z Juventusem, że Dybała okaże się lepszy od Teveza ale chłopaki zagrali na remis między sobą. Sprawę załatwił Morata i „Stara Dama” spokojnie może się przyglądać poniedziałkowej potyczce Romy z Sampdorią. Zresztą ciekawie będzie też w Turynie, gdzie Torino podejmie Lazio i we Florencji gdzie zawita Milan. Inter swojego nie zrobił, dał ciała w meczu z Ceseną. Jedynego gola strzelił oczywiście Argentyńczyk, tyle, że nie Icardi, a Palacio.

Było 7:0 w Lidze Mistrzów i bramka Lewandowskiego, było 4:0 z Bremą w Bundeslidze i dwie bramki Lewandowskiego. W formie też Müller, który i strzela i asystuje, ale Polaka jeszcze nie dogonił w klasyfikacji strzelców. Wilki z Wolfsburga też wróciły na zwycięską ścieżkę, zresztą w czwartek bez problemów pokonali Inter w Lidze Europy. Borussia zaś znów tylko zremisowała i nie pomógł nawet pominięty przez Pana Nawałkę, Jakub Blaszczykowski. Zobaczymy co podopieczni Kloppa ugrają z Juventusem, bo szansa na awans jest spora.

A propos Ligi Mistrzów to na zakończenie subiektywne typy. Awansują Barcelona, Atletico, Borussia i Monaco, chociaż poprzedni tydzień pokazał, że wszystko jest możliwe (awans City, Bayeru, Juventusu i Arsenalu też mnie nie zaskoczy). 

Czytaj więcej o: AC Milan, Arsenal FC, Chelsea FC, Atletico Madryt, FC Barcelona, Bayern Monachium, FC Porto, Juventus Turyn, Manchester United, Real Madryt, Valencia, Schalke 04, Borussia Dortmund, Manchester City, Paris Saint-Germain, Okiem Arta

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • „The Citizens” zagrali ekonomicznie, ale skutecznie

    W spotkaniu rozgrywanym pomiędzy Manchesterem City, a Feyenoordem faworyt mógł być tylko jeden. „Obywatele” zrobili swoje i zgarnęli kolejne trzy „oczka”.

    czytaj więcej
  • Tottenham zwycięski, przełamanie Aubameyanga

    Na Signal Iduna Park Borussia Dortmund podejmowała lidera grupy, Tottenham. W tym spotkaniu gospodarze grali o "być albo nie być", w piękny sposób swoją niemoc strzelecką przełamał odsunięty ostatnio od składu, Pierre-Emerick Aubameyang. Pomimo tego to "Koguty" wrócą do domu w znacznie lepszych nastrojach.

    czytaj więcej
  • Demontaż APOEL-u; dublety Ronaldo i Benzemy!

    „Los Blancos” nie dali najmniejszych szans mistrzom Cypru, strzelając im w pierwszej połowie cztery gole. Po przerwie podopieczni Zinédine’a Zidane’a kontynuowali strzelaninę.

    czytaj więcej
  • Zwycięski remis mistrzów Turcji

    Beşiktaş JK to niewątpliwa rewelacja Ligi Mistrzów, mistrzowie Turcji są liderem w grupie G. Natomiast FC Porto znajduje się tuż za „Czarnymi Orłami”. Mecz lidera z wiceliderem grupy zapowiadał się emocjonująco i w istocie taki był. W spotkaniu padły dwa gole i nie zabrakło emocji.

    czytaj więcej

Komentarze (12)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze