Cristiano Ronaldo w najlepszej trójce Europy? To chyba żart!

Autor: Kacper Chwedoruk | 16.08.2015 09:00 | komentarzy: 48 | kategoria: Okiem kibica |

Niedawno została ogłoszona decyzja, którzy zawodnicy mają szansę na zdobycie prestiżowej nagrody, dla najbardziej wartościowego piłkarza minionego sezonu na Starym Kontynencie. Została ich trójka. Lionel Messi, Cristiano Ronaldo, a także Luis Suarez. O ile kandydatura tego pierwszego, jak i Urugwajczyka jest uzasadniona, o tyle obecność w finale Portugalczyka dziwi niesamowicie.

Zacznijmy od tego: kim powinien być najlepszy piłkarz Europy? Przede wszystkim zawsze musi być wzorem dla całej swojej drużyny. W najważniejszych momentach podrywać kolegów do walki, gwarantować punkty, kiedy zespół sobie nie radzi. Najbardziej wartościowy zawodnik musi też być kimś, kto młodych chłopaków przez cały rok nakręca swoją grą, żeby chcieli być kimś takim jak on.

To kilka powodów (oczywiście nie wszystkie), które według mnie są bardzo istotne. Dużej ilości z nich nie spełnił Cristiano Ronaldo, dlatego jego miejsce w czołowej trójce, po tym sezonie, traktuję jako mało śmieszny żart.

Zgoda, Portugalczyk strzelał wiele goli (został królem strzelców), nawet często, jak na siebie, asystował, ale również robiło to wielu innych zawodników w Europie. Nie mówiąc o tym, że doświadczony piłkarz sporo bramek wepchnął do pustej bramki. W kluczowych momentach jednak zawiódł. Nie zagwarantował swojej drużynie w najmniejszym stopniu tego, co Lionel Messi Barcelonie czy Carlos Tevez i Gianluigi Buffon Juventusowi. Oprócz tej dwójki uważam, że zamiast Ronaldo w czołówce plebiscytu śmiało mógłby być Neymar.

30-latek nie pociągnął swojej ekipy do półfinału Ligi Mistrzów. „Królewscy” znaleźli się tam dzięki „Chicharito”, który strzelił jedynego gola w ćwierćfinałowym dwumeczu z Atletico Madryt. Największy gwiazdor nie grał najlepiej, co jednak nie przełożyło się na wynik. Dodajmy, że piłkarze Diego Simeone twardo bronili się w dziesiątkę, a mimo to na boisku kibice nie zobaczyli tego, czego oczekują od Cristiano Ronaldo.

Przyszedł półfinał, Portugalczyk poprawił swoją grę, ale miał problem ze skutecznością albo…z genialnym Buffonem. Cristiano Ronaldo zdobył wszystkie (czyli dwie) bramki w dwumeczu z Juventusem, ale to było za mało, aby zapewnić grę w finale Champions League.

W Primera Division gwiazda Portugalczyka również przygasła w jednym z (być może) decydujących o mistrzostwie spotkań. Nie był on w stanie przebić muru Valencii. Tym meczem marzenia o chwale w lidze prysły, właśnie za sprawą pochodzącego z Funchal piłkarza. W takim momencie sezonu, to od niego powinny zależeć losy meczu, a nie od młodego Isco, który fenomenalnym uderzeniem uratował remis w końcowych minutach.

Osobiście ten sezon zapamiętam dla Cristiano Ronaldo głównie z zachowania w 83. minucie starcia z Cordobą. Napastnikowi puściły nerwy i kopnął bez piłki Edimara Fragę, a także sprzedał mu potężnego sierpowego, co widać na obrazku pod tytułem. To ma być wzór dla dzieci? To ma być zachowania godne najlepszego zawodnika Europy? To ma być zachowanie człowieka, który jest przywódcą swojego zespołu? Odpowiedź jest jedna i chyba wszystkim znana.

Niektórzy mogą tłumaczyć go tym, że raz każdy może stracić panowanie nad sobą. Ok, usprawiedliwienie jest, ale skoro raz może zdarzyć się coś takiego, to i raz może zabraknąć go w najlepszej trójce jednego z najważniejszych plebiscytów.

Sytuację można też trochę porównać do tej z Luisem Suarezem w roli głównej. Urugwajczyk zdecydowanie był najlepszym piłkarzem sezonu 2013-2014 (pociągnął Liverpool za co się tylko dało do wicemistrzostwa), a nie znalazł się nawet w ostatniej rundzie. Wszystko przez ugryzienie Giorgio Chielliniego na mistrzostwach świata w Brazylii. To również była jedna sytuacja, która miała miejsce już po zakończeniu sezonu i teoretycznie nie powinna mieć wpływu na decyzje wybierających, ale była „świeża”. Ronaldo kopnął rywala w połowie rozgrywek i bardzo możliwe, że większość dziennikarzy zapomniała o tym wydarzeniu bądź nie chciała pamiętać.

Oczywiście, żeby nie było, że fan „Barcy" i dlatego tak pisze. Podkreślam to po raz kolejny: Nie jestem, delikatnie mówiąc, kibicem „Dumy Katalonii”. Moja sympatia bardziej jest skierowana w stronę Realu, ale najzwyczajniej w świecie Ronaldo nie zasłużył na bycie w top3 poprzedniego sezonu.

Nie wspominam nawet o wygranej, bowiem sięgnąć po nią musi, po prostu musi, Lionel Messi, który nie zszedł poniżej pewnego poziomu,  i tak nieosiągalnego dla innych. W trójce, rzecz jasna, obok Argentyńczyka i Suareza, powinien znaleźć się Carlos Tevez bądź Gianluigi Buffon. Mój indywidualny głos raczej powędrowałby w stronę włoskiego golkipera.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, FC Barcelona, Real Madryt, Hiszpania, Carlos Tevez, Cristiano Ronaldo, Gianluigi Buffon, Lionel Messi, Luis Suarez, Neymar

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Özil przeniesie się do Barcelony?

    Barcelona wciąż nie znalazła odpowiedniego zawodnika, który zastąpiłby Neymara sprzedanego w lecie do Paris Saint-Germain. Miejsce Brazylijczyka miałby zająć jego rodak, Philippe Coutinho z Liverpoolu. Jednak transfer nie wydaje się być łatwy do sfinalizowania i El Mundo Deportivo uważa, że dla "Blaugrany" inną opcją może być zakup Mesuta Özila z Arsenalu.

    czytaj więcej
  • Eriksen na liście życzeń gigantów z Włoch i Hiszpanii

    "El Mundo Deportivo" donosi, że Barcelona i Juventus powalczą w lecie o Christiana Eriksena z Tottenhamu. Duńczyk ma obecnie zwyżkę formy, co skutkuje nie tylko dobrą grą "Kogutów", ale także awansem Danii na Mistrzostwa Świata, które w 2018 roku zostaną rozegrane w Rosji.

    czytaj więcej
  • Sensacja! Buffon pożegnał się z kadrą narodową, która nie pojedzie na mundial do Rosji

    Do prawdziwej sensacji doszło wczoraj w barażach do mistrzostw świata w Rosji. Reprezentacja Włoch zremisowała w Mediolanie bezbramkowo ze Szwecją i po porażce w pierwszym meczu 0:1 pożegnała się z wyjazdem na mundial.

    czytaj więcej
  • Umtiti dostanie ulepszoną umowę od Barcelony?

    Barcelona rozpocznie rozmowy ze swoim stoperem. Samuel Umtiti jest na liście życzeń Manchesteru United i władze z Camp Nou chcą Francuzowi zapewnić nową i lepszą umowę.

    czytaj więcej

Komentarze (48)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze