Gdyby starość mogła, a młodość wiedziała

Autor: Bartłomiej Misztal | 04.01.2016 12:00 | komentarzy: 4 | kategoria: Felieton |

Kraj który stworzył tyle wspaniałych inicjatyw piłkarskich, jak Mistrzostwa Świata, Mistrzostwa Europy, Puchar Europy Mistrzów Krajowych, Złota Piłka – sam ma problem, aby trofea za nie wróciły tam, gdzie powstały.

Trzeba powiedzieć jasno: francuskie drużyny seniorskie i reprezentacja grają słabo. Na siedem klubów, które mogą brać udział w europejskich pucharach, może dwie awansują do rundy finałowej. Reszta albo rozbije się o eliminacje, które rozgrywane są w okresie wakacyjnym, albo odpadną już w fazie grupowej. Wygląda to marnie.

 Nie jest to wina samych drużyn, chociaż ciężko powiedzieć, że ktoś gra za nie. Chodzi tu głównie o fakt, iż francuskim klubom trudno jest dostosować się do najnowszych trendów panujących w piłce nożnej. Trzeba reagować natychmiastowo na rozgrywane akcje, trzeba mieć nieziemską kondycję i świetnego trenera, który podejdzie do sprawy w sposób nowoczesny i złoży ze swoich podopiecznych drużynę. Nie zbiór indywidualności.

 W dzisiejszych czasach dużą rolę odgrywają pieniądze. Nie są może najważniejsze i bez sporego budżetu też można sobie poradzić, ale proces tworzenia drużyny będzie trwał o wiele dłużej. Taką drużyną nadal nie jest np. Paris Saint-Germain. Przy każdym wzmocnieniu danej formacji  automatycznie osłabiana jest inna. Zasilono atak, ale zapomniano o obronie. Po wzmocnieniu obrony, trzeba było dostroić pomoc. Doszli nowi pomocnicy, ale bramkarz zaczął szwankować. Zakupiono dobrego bramkarza, ale trener nie jest w stanie poukładać należycie wszystkich klocków.

 Czas w takim przypadku jest zazwyczaj brutalnym wrogiem. W AS Monaco chciano wprowadzić zmiany bardzo szybko. Niestety, nie da się spełnić wszystkich zachcianek na gwałt. „Czerwono-biali” pięknie świecili, ale w tempie ekspresowym zaczęli gasnąć. Cudowny sen Dymitra Rybołowlewa przerwało twarde lądowanie na czterech literach… Teraz nie ma żony, połowy majątku, a z jego klubu odeszło już wielu dobrych graczy.

 Zapomnijmy na chwilę o drużynach seniorskich i skupmy się na młodzieży. Za to należą się Francji brawa. Praktycznie każdy klub piłkarski ma świetnie przygotowany ośrodek szkoleniowy, który co chwila wydaje na świat piłkarską perełkę. Najlepszym przykładem jest UEFA Youth League, czyli młodzieżowa Liga Mistrzów. Francuskie kluby radzą tam sobie bez problemów. To z kolei przekłada się na młodzieżowe reprezentacje, które liczą się na arenie międzynarodowej.

 Młodzi wnoszą bardzo wiele do futbolu nad Sekwaną, bo są głodni sukcesów. Niestety, nieraz nie są przygotowani na grę na najwyższym poziomie, gdyż nie sposób wszystkiego  wiedzieć od razu. Starsi natomiast nie zawsze mają tę ikrę, która pchała ich na sam szczyt, a z wiekiem zmienia się postrzeganie wielu rzeczy, w tym piłki nożnej. Być może, gdyby starość mogła, a młodość wiedziała, Francja deklasowałaby wszystkich na płaszczyźnie klubowej i reprezentacyjnej. Na dziś możemy jedynie gdybać.

Czytaj więcej o: Francja , Paris Saint-Germain, AS Monaco

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Neymar i spółka rozstrzelali RSC Anderlecht

    RSC Anderlecht z Łukaszem Teodorczykiem w składzie podejmował na własnym stadionie naszpikowane gwiazdami Paris Saint-Germain. Oba zespoły zaprezentowały otwarty i ofensywny futbol, o czym mogli się przekonać kibice zasiadający na stadionie Anderlechtu.

    czytaj więcej
  • Cavani: Nie musimy być przyjaciółmi z Neymarem

    Przed spotkaniem Paris Saint-Germain z Anderlechtem Edinson Cavani wypowiedział się na temat niedawnej kłótni z Neymarem odnośnie wykonywania rzutu karnego.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy B: Bayern vs. Celtic, Anderlecht vs. PSG

    „The Bhoys” w poprzedniej kolejce bez trudu ograli RSC Anderlecht. Tym razem przyjdzie im rywalizować z o wiele silniejszym Bayernem. Wicemistrzowie Francji jak dotąd nie stracili choćby gola, zatem „Fiołki” stoją przed arcytrudnym zadaniem.

    czytaj więcej
  • Zabrakło męstwa ekipie z Księstwa

    AS Monaco, czyli zeszłoroczny półfinalista rozgrywek, który w obecnej edycji Ligi Mistrzów radzi sobie przeciętnie. Natomiast Beşiktaş JK zaczął zmagania od dwóch zwycięstw w grupie G. To spotkanie dla drużyny z Księstwa było kluczowe w kontekście awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy G: AS Monaco vs. Besiktas, RB Leipzig vs. FC Porto

    Klub Kamila Gilka znajduje się pod ścianą i dość niespodziewanie okupuje ostatnią pozycję w tabeli grupy G. Brak kompletu punków z liderującym Besiktasem może okazać się brzemienny w skutkach i pogrzebać szansę na awans drużyny z Księstwa. W podobnej sytuacji znajduje się RB Leipzig, który na własnym boisku zmierzy się z FC Porto.

    czytaj więcej

Komentarze (4)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze