Janusz Wójcik - czyli „Wójt” jakiego wszyscy znamy

Autor: Grzegorz Góra | 06.02.2016 08:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzje książek |

Książka taka jak jej bohater - jest przaśnie, wulgarnie i szczerze do bólu. Ale frajserstwa nie ma!

O książce Wójt - Jedziemy z frajerami!" słyszałem kilkukrotnie, a że Janusz W. był i jest postacią niezwykle barwną, bez wahania sięgnąłem po jego spowiedź życia". Z niekłamaną satysfakcją przebrnąłem przez całość w błyskawicznym tempie, niejednokrotnie zanosząc się śmiechem.

„Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi!” - pierwsze słowa książki i wiedziałem, że ruszam w podróż bez trzymanki po życiu Janusza Wójcika – trenera z krwi i kości, genialnego motywatora, będącego zarazem prostym, aroganckim i pewnym siebie typem bawidamka.

Książka napisana przez Wójcika wraz z Przemysławem Ofiarą przedstawia portret człowieka, który pomimo wielu sukcesów trenerskich, został twarzą afery korupcyjnej w polskim futbolu. Nie trenował, tylko dzwonił. Ale popularny „Wójt” to nie tylko ustawianie meczy i rozmowy w gabinetach. To kawał pięknej historii z przegranym finałem Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie, z warszawską Legią, Śląskiem Wrocław czy Widzewem, w którym bronił „siatkarz” Fabiniak. To futbol we wschodnim wydaniu, wystawne bankiety u szejków, to wreszcie piękne kobiety, szybkie samochody i najdroższe alkohole.

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się kim naprawdę jest Janusz Wójcik i dlaczego kocha bawić się w sport i politykę mając głęboko w nosie to, co kto o nim sądzi, tę książkę po prostu musicie przeczytać. Nie będziecie się nudzić, już „Wójt” o to zadba. 

 

Janusz Wójcik, Przemysław Ofiara, Wójt - Jedziemy z frajerami! Biografia, Wydawnictwo SQN, Kraków 2014, s. 316, wkładki zdjęciowe (8 stron). 

Czytaj więcej o: Janusz Wójcik, Wójt, Książka, Recenzja

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Głód sukcesu, czyli „Nienasycony”

    „Najpierw zawsze widzisz talent. To coś. Zauważasz: o, ten jest uszyty z dobrego sukna. Ale potem musisz poćwiczyć wyobraźnię: co z niego może wyrosnąć. Czy on z czasem będzie coraz lepszy, coraz bardziej zawzięty, czy może mu wystarczy pierwszy sukces...” Lewandowskiemu nigdy nie wystarczył, dlatego dziś zna go cały piłkarski świat.

    czytaj więcej
  • Bo kibicem się jest, a nie bywa

    Oparta na prawdziwych wydarzeniach, powieść funkcjonariusza Jamesa Bannona to obowiązkowa lektura nie tylko dla fanów angielskiej piłki.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.