Jedenastka spotkań rewanżowych 1/8 finału

Autor: Filip Malinowski | 18.03.2016 15:39 | komentarzy: 0 | kategoria: Analiza |

Zobacz, kto naszym zdaniem zasłużył na miejsce w najlepszej „jedenastce" spotkań rewanżowych 1/8 finału.To oni rozdawali karty na boiskach Champions League!

Bramkarz: Keylor Navas (Real Madryt) 

Piłkarz rodem z Kostaryki swoimi niesamowitymi paradami zapewnił „Królewskim" spokój w pojedynku z Romą. „Rzymianie" z niedowierzaniem oglądali kolejne świetne parady golkipera. Navas, niczym zawodowy murarz, postawił grubą ścianę w bramce Realu i uratował swój zespół przed „nerwówką" w końcówce meczu. W tym sezonie bramkarz wystąpił w sześciu pojedynkach Ligi Mistrzów. W żadnym z nich nie puścił gola. 


Lewy obrońca: Ricardo Rodriguez (VfL Wolfsburg)

Przy nazwisku tego zawodnika można napisać tylko jedno - „Wilki" mają wielkie szczęście, że Szwajcar jest częścią ich drużyny. Rodriguez, mimo młodego wieku, zachowuje się na boisku bardzo dojrzale i odpowiedzialnie. Często uczestniczy w akcjach ofensywnych swojej ekipy. Prawdziwa ostoja defensywy. Nic dziwnego, że interesują się nim takie marki, jak Bayern Monachium i Manchester City, 


Środkowy obrońca: Jeffrey Bruma (PSV Eindhoven)

Holendrzy odpadli  z Ligi Mistrzów, jednak pożegnali się się z nią w dobrym stylu. Szczególne słowa uznania należą się całej formacji defensywnej PSV. Jeffrey Bruma zwrócił swoją postawą uwagę ekspertów piłkarskich . Obrońca nie wymiękał w starciach z czołowymi zawodnikami Atletico, dzięki czemu zespół z Eindhoven nie stracił nawet jednego gola w dwumeczu z klubem ze stolicy Hiszpanii. Drużyna Diego Simeone wywalczyła awans dopiero po serii rzutów karnych. 


Środkowy obrońca: Thiago Silva (PSG) 

Kapitalny kapitan. Silva zdecydowanie nabrał w PSG pewności siebie, której brakowało mu w Milanie. Jest jednym z najlepszych obrońców w Ligue 1. Świetnie radzi sobie również w Lidze Mistrzów. Jest jednym z autorów zwycięstwa z Chelsea w Londynie. Niesamowicie ofensywnie nastawieni Anglicy nie potrafili wykreować sobie wielu sytuacji bramkowych głównie dzięki świetnej grze Brazylijczyka. 


Prawy obrońca: Stephan Lichtsteiner (Juventus) 

Kolejny Szwajcar w naszym zestawieniu. Doświadczony obrońca fantastycznie radził sobie z gwiazdami Bayernu Monachium. Oprócz tego był bardzo pomocny w akcjach ofensywnych. W sześciu spotkaniach tegorocznej Ligi Mistrzów zdobył gola oraz zanotował asystę. Jego starania w ostatnim meczu nie wystarczyły jednak do tego, aby Juventus pokonał faworyzowanego przeciwnika. 


Lewy pomocnik: Neymar (FC Barcelona) 

Bez wątpienia jeden z najlepszych zawodników na świecie. Neymar czaruje na placu gry. W meczu rewanżowym z Arsenalem szybko wbił rywalowi bramkę, dzięki czemu kibice „Dumy Katalonii", jak i sami zawodnicy klubu, uspokoili się. Wyceniany na 100 milionów euro zawodnik w każdym spotkaniu, które rozgrywa ma udział przy jakiejś bramce. W Lidze Mistrzów strzelił trzy bramki i zaliczył pięć asyst w siedmiu pojedynkach. 



Środkowy pomocnik: Davy Propper (PSV Eindhoven)

Jeden z holenderskich portali sportowych napisał, że Propper to „maestro środka pola". Holender faktycznie wywiązuje się wzorowo ze stawianych przed nim zadań. W starciu z Atletico był wszechobecny na boisku. Zostawił pot i krew na placu gry. Stanąłby w bramce PSV, gdyby istniała taka potrzeba. Należy dodać, że Davy nie opuścił żadnego pojedynku Ligi Mistrzów  w tym sezonie, co świadczy o tym, ile znaczy dla swojej ekipy. 


Środkowy pomocnik: Paul Pogba (Juventus) 

Tego wyboru nie trzeba chyba nikomu wyjaśniać. Gwiazda Juventusu błyszczała w starciu z Bayernem. Jego bramka z szóstej minuty sprawiła, że „Stara Dama" uwierzyła w swoje umiejętności, dzięki czemu byliśmy świadkami tak porywającego widowiska. Francuz sterował również defensywą „Juve", z którą Bayern nie mógł poradzić sobie przez większość podstawowego czasu gry. 



Prawy pomocnik: Douglas Costa (Bayern Monachium) 

Costa miał okazać się wielkim niewypałem transferowym „Bawarczyków" . Tymczasem z meczu na mecz staje się coraz ważniejszą postacią w klubie. 25-latek rozhulał zardzewiałą ofensywę Bayernu. Jego precyzyjna asysta umożliwiła Lewandowskiemu strzelenie bramki kontaktowej. 



Napastnik: Zlatan Ibrahimović (PSG) 

Zlatan jak wino - im starszy, tym lepszy. Reprezentant Szwecji zapewnił PSG swoim golem zwycięstwo nad odradzającą się po kryzysie Chelsea. Napastnik nie przejmował się gwizdami kibiców „The Blues". Jego profesjonalizm i opanowanie zadziałały na psychikę całego zespołu. 



Napastnik: Thomas Mueller (Bayern Monachium) 

Polował na bramkę przez całe spotkanie z Juventusem. Sztuka ta udała mu się w doliczonym czasie drugiej połowy meczu. Gol Niemca przedłużył zmagania w Monachium. Mueller udowodnił, że należy do elity światowego futbolu. Tylko najlepsi zawodnicy potrafią wyłączyć emocje i skupić się na wykończeniu kluczowej akcji meczu. 

 

Trener: Josep Guardiola (Bayern Monachium)

 Pierwsza połowa w wykonaniu „Bawarczyków" nie była, delikatnie mówiąc, najlepsza. Guardiola w przerwie spotkania odpowiednio zmotywował jednak swoich podopiecznych, dzięki czemu Bayern zameldował się w ćwierćfinale. Trener z Hiszpanii dokonał również bardzo trafnych zmian. 

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Bayern Monachium, Juventus Turyn, Real Madryt, Holandia, Josep Guardiola, Thiago Silva, Zlatan Ibrahimović, Paris Saint-Germain, James Rodriguez, Paul Pogba, Neymar, PSV Eindhoven, Thomas Muller, VfL Wolfsburg, Stephan Lichtsteiner, Jesus Navas, Douglas Costa, Jeffrey Bruma, Davy Propper

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze