Niemiecko-angielskie déjà vu, po którym ktoś może popaść w depresję

Autor: Karol Brandt | 21.12.2016 12:00 | komentarzy: 1 | kategoria: Analiza |

W tej parze mistrz Niemiec zmierzy się z wicemistrzem Anglii. Wielu piłkarzy po tym dwumeczu może rozboleć głowa. Dlaczego? To bardzo proste. W tej dekadzie oba zespoły rywalizowały ze sobą w 1/8 finału Ligi Mistrzów trzykrotnie. Za każdym razem górą był Bayern Monachium. Tym razem też tak być powinno.

Po losowaniu fazy grupowej wydawało się, że Bayern Monachium trafił do silnej grupy, w której każda z ekip może sporo namieszać. FK Rostów był jedną z nich, choć Rosjanie przekonali się o wyższości „Bawarczyków”, którzy wbili im pięć bramek, sami nie tracąc żadnej. Mistrz Niemiec po tym spotkaniu poczuł się chyba zbyt pewnie, bo w drugiej kolejce poległ w Madrycie z Atlético. W tej konfrontacji cały zespół ze stolicy Bawarii nie grzeszył skutecznością, co poskutkowało porażką. Następnie do Monachium przybyło PSV Eindhoven i nie wywiozło z Allianz Areny choćby punktu. 1 listopada rywalem Bayernu Monachium byli ponownie podopieczni Phillipa Cocu. Tym razem w Holandii rezultat nie był tak okazały dla przyjezdnych, gdyż ostatecznie skończyło się na 2:1. Dwadzieścia dwa dni później „Bawarczycy” wybrali się do Rostowa, gdzie miejscowi dość niespodziewanie pokonali ekipę zarządzaną przez Carlo Ancelottiego 3:2. Mistrz Niemiec zareagował na ten wynik w najlepszy z możliwych sposobów, ponieważ w szóstej serii spotkań zgarnął on komplet punktów w starciu z „Los Colchoneros”.

A jak wyglądała droga do 1/8 finału w wykonaniu „Kanonierów”? Fazę grupową rozpoczęli pojedynkiem z drugim faworytem grupy A, a więc Paris Saint-Germain. I jak można było się spodziewać, mecz był wyrównany i skończył się podziałem punktów. W drugiej kolejce na Emirates Stadium przybyło FC Basel i przegrało 2:0. 19 października Arsenal stanął w szranki z Łudogorcem Razgrad i rozgromił przedstawiciela ligi bułgarskiej aż 6:0 (hat-trick Mesuta Özila). Co ciekawe, w „rewanżu” podopieczni Arsène’a Wengera nie zdominowali już rywali i wygrali przewagą jednej bramki (3:2). 23 listopada wicemistrz Anglii gościł mistrza Francji. Mecz z udziałem tych ekip zakończył się remisem 2:2. Na zakończenie zmagań w grupie A Arsenal FC pojedynkował się z FC Basel i wygrał 4:1.

Ostatecznie Bayern Monachium zgromadził 12 punktów, a „Kanonierzy” o dwa więcej. „Bawarczycy” strzelili 14 bramek i sześć stracili. Natomiast wicemistrz Anglii aż 18-krotnie pokonywał bramkarzy grupowych rywali, a sześć razy tracił gola. W przypadku mistrza Niemiec pięć z 14 bramek zdobył Robert Lewandowski a trzy, co jest dużym zaskoczeniem, Joshua Kimmich. W drużynie Arsenalu pod tym względem zaprezentował się najlepiej Mesut Özil (4 gole). Po trzy trafienia dołożyli Theo Walcott i Lucas Pérez.

Co do składów, to obaj szkoleniowcy opierają zespół na solidnych golkiperach i bardzo dobrze wyszkolonych technicznie skrzydłowych. Trzeba jednak dodać, że Bayern Monachium bardzo często gra pod Roberta Lewandowskiego. Nieco inaczej wygląda to w klubie z Emirates Stadium, gdzie o większości akcji decyduje duet Özil-Sánchez. Średnia wieku „Bawarczyków” to 27 lat, a „Kanonierów” 26,6.

Jeśli chodzi o nieobecności, to pierwszy mecz rozgrywany 15 lutego z dużą dozą prawdopodobieństwa przegapi Jérôme Boateng, który 20 grudnia przeszedł operację ścięgna w klatce piersiowej. To jedyny kłopot Carlo Ancelottiego. Być może także w rewanżu nie zagra piłkarz Arsenalu - Santi Cazorla, który planowo ma powrócić do gry czwartego marca, a więc na trzy dni przed rozpoczęciem spotkania. Poza 28-letnim Niemcem i 32-letnim Hiszpanem obaj trenerzy powinni mieć wszystkich piłkarzy do swojej dyspozycji.

W tej konfrontacji bardzo ciężko wskazać faworyta. Jednak ze względu na poprzedni sezon, który był lepszy w wykonaniu „FC Hollywood” oraz wyniki dotychczasowych pojedynków, typujemy, że to mistrz Niemiec zagra w ćwierćfinale. W końcu tym zespołem dowodzi trzykrotny triumfator Pucharu Europy (jako trener).

Typ LigaMistrzow.com: Awans Bayernu Monachium

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Arsenal FC, Bayern Monachium, Anglia, Niemcy, Bayern - Arsenal 2017-02-15, Arsenal - Bayern 2017-03-07

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Cuadrado jednosezonowym rozwiązaniem Barcelony na brak Bellerina?

    Barcelona na swojej liście transferowej ma Héctora Bellerína, Arsenal niechętnie chce sprzedać swojego prawego obrońcę i oczekuje za niego ponad 50 milionów euro. Takiej kwoty nie chce wydać "Blaugrana" i zastanawia się nad pozyskaniem Juana Cuadrado. Skrzydłowy Juventusu może grać jako prawy obrońca, ale podkreśla, że robi to niechętnie i chce zostać w Turynie. "Stara Dama" może go sprzedać za 30 milionów euro.

    czytaj więcej
  • Benzema: Chcę zdobyć kolejne trofea z Realem

    Napastnik Realu Madryt chce zostać w Realu Madryt i zdobyć kolejne trofea do swojej kolekcji. Karim Benzema nie chce odchodzić z Santiago Bernabéu i marzy, aby powiększyć klubową kolekcję pucharów.

    czytaj więcej
  • Lewandowski zirytowany i gotowy odejść z Bayernu?

    Robert Lewandowski był rozczarowany po zakończeniu sezonu w Bundeslidze. Polski napastnik na łamach "Super Expressu" postanowił powiedzieć czym najbardziej był zirytowany i potwierdził tylko, że poważnie myśli o opuszczeniu Bayernu Monachium.

    czytaj więcej
  • Oficjalnie: Perełka „Rossonerich” nie przedłuży umowy!

    AC Milan postanowił odbudować dawną potęgę, a jednym z filarów zespołu miał być jeden z najzdolniejszych golkiperów na świecie. Wygląda jednak na to, że szósta ekipa włoskiej Serie A będzie musiała poszukać nowego bramkarza.

    czytaj więcej
  • Oficjalnie: Tolisso nowym piłkarzem Bayernu

    To, o czym ostatnio informowały media stało się faktem. Zawodnik Olympique Lyon od przyszłego sezonu będzie występował w barwach Bayernu.

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze