Galaktyczny futbol, po którym jeden pasażer wróci na Ziemię

Autor: Karol Brandt | 05.04.2017 12:00 | komentarzy: 6 | kategoria: Analiza |

Czy możemy mieć klasyk Lidze Mistrzów? Okazuje się, że możemy. Nie sposób inaczej nazwać dwumeczu z udziałem Bayernu Monachium i Realu Madryt. Naprzeciwko siebie stają kluby, które mają na swoim koncie rekordową liczbę wywalczonych tytułów mistrzowskich, a ich składy naszpikowane są klasowymi piłkarzami. Niestety, ale po tej rywalizacji na polu chwały może pozostać tylko jeden zespół. Będzie nim lider tabeli Bundesligi, a może La Liga?

„Bawarczycy” w fazie grupowej Ligi Mistrzów ponieśli dwie porażki, pomimo tego zanotowali awans do 1/8 finału rozgrywek, gdzie trafili na Arsenal. „Kanonierzy” okazali się zbyt słabi do tego, by móc zatrzymać dobrze poukładany zespół z Monachium. Przypominamy, że oba mecze zakończyły się wygraną 5:1. Losowanie par ćwierćfinałowych nie oszczędziło w tym roku ani Bayernu Monachium, ani Realu Madryt. Jednak obu klubom nie pozostaje nic innego, jak dwukrotne wyjście na boisko i udowodnienie swojej wyższości na rywalem.

Wypowiedzi piłkarzy Bayernu po wylosowaniu Realu Madryt

 „Los Blancos” w fazie grupowej najbardziej elitarnych rozgrywek w Europie ani razu nie przegrali, nie obyło się jednak bez remisów, których podopieczni legendarnego „Zizou” zanotowali aż 3. Na dalszym etapie rywalizacji w Champions League klub z Madrytu mierzył się z SSC Napoli i pomimo wątpliwości co do wyższości nad rywalem z Półwyspu Apenińskiego, dwie wygrane w stosunku 3:1 rozwiały wszelkie wątpliwości. Tym razem losowanie przyniosło rywala z tej samej półki, co obrońca trofeum.

Bayern Monachium w fazie grupowej strzelił 14 bramek, podczas gdy Real Madryt wbił rywalom 16 goli. Jednak biorąc pod uwagę stracone bramki, w nich przeważa ubiegłoroczny mistrz Niemiec, który na poziomie grupowym dał sobie strzelić 5 goli, a więc o połowę mniej niż wicemistrz Hiszpanii. Gdy dodamy do tego statystyki z dwumeczów 1/8 finału Ligi Mistrzów, bilans prezentuje się następująco: „Die Roten” 24:8, „Królewscy” 22:12.

Najlepszym strzelcem przedstawiciela niemieckiej Bundesligi w bieżącej edycji Champions League jest Robert Lewandowski, który ma na swoim koncie 7 bramek. O dwa gola mniej ma najlepszy strzelec przedstawiciela hiszpańskiej La Liga, a jest nim Karim Benzema. Jeśli spojrzymy na ilość asyst, to Cristiano Ronaldo w tym aspekcie bije swoich kolegów z drużyny na głowę, gdyż ma ich na swoim koncie aż 6. Podczas, gdy w zespole z Monachium najlepsi pod tym względem są Douglas Costa i Thiago Alcántara (obaj po dwie asysty).

Oba zespoły znają się bardzo dobrze, gdyż mierzyły się ze sobą 22 razy. 11 z tych pojedynków Bayern Monachium rozstrzygnął na swoim korzyść, a 9 razy górą był Real Madryt. Pozostałe dwa mecze zakończyły się podziałem punktów. Trzy ostatnie konfrontacje miały miejsce w sezonach 2006/2007, 2011/2012 oraz 2013/2014. W pierwszym przypadku mieliśmy wynik 4:4, lecz „Gwiazda Południa” awansowała do fazy ćwierćfinałowej dzięki bramkom strzelonym na wyjeździe. Kolejnym razem do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne, który lepiej wykonywali monachijczycy i to ostatecznie oni zagrali w finale rozgrywek.

Kilka lat temu w półfinale Ligi Mistrzów „Los Blancos” zmierzyli się z „Bawarczykami” i wyszli z tej konfrontacji cało (1:0 w Madrycie i 4:0 w Monachium). To właśnie w tamtym sezonie sięgnęli oni po upragnioną La Décimę.

Co do bieżącej formy Bayernu Monachium i Realu Madryt nikt nie może mieć zastrzeżeń. Podopieczni Carlo Ancelottiego choć przegrali 4 kwietnia z Hoffenheim, to nadal przewodzą ligowej stawce. Natomiast ekipa zarządzana przez Zinédine’a Zidane’a ostatni raz nie zeszła z boiska z wygraną 1 marca, gdy mierzyła się w lidze z UD Las Palmas (3:3).

Teraz przyjrzyjmy się składom. Włoski szkoleniowiec monachijczyków nie ma zbyt wielu rozterek, gdyż w najbliższy weekend do składu powinien powrócić Manuel Neuer, który w ostatnim czasie przeszedł operację lewej nogi. Natomiast francuski trener madrytczyków będzie musiał sobie radzić bez Raphaëla Varane’a, któremu w niedzielnym meczu z Deportivo Alavés odnowiła się kontuzja mięśnia dwugłowego. Przewiduje się, że były stoper RC Lens powróci do gry na przełomie kwietnia i maja. Jeśli zatem do 12 kwietnia nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, to na Allianz Arena powinniśmy ujrzeć wszystkich kluczowych graczy dla obu drużyn.

W tym dwumeczu odrobinę większe szanse na awans dajemy „Los Blancos”, na korzyść których przemawia atut własnego boiska w rewanżu oraz umiejętność odrabiania strat. Sergio Ramos i spółka pokazali to chociażby w pamiętnym dwumeczu z Wolfsburgiem, a także w bieżącym sezonie z takimi rywalami jak Real Betis czy Villarreal CF.

Typ LigaMistrzow.com: Awans Realu Madryt

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Bayern Monachium, Real Madryt, Hiszpania, Niemcy, Carlo Ancelotti, Trenerzy, Zinedine Zidane, Bayern - Real Madryt 2017-04-12, Real Madryt - Bayern 2017-04-18

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (6)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze