Analiza: Real Madryt vs. Atlético Madryt

Autor: Karol Brandt | 28.04.2017 12:00 | komentarzy: 1 | kategoria: Analiza |

Czwarty sezon z rzędu te dwa zespoły trafiają na siebie w Lidze Mistrzów. Można zatem mówić o zmęczeniu materiału. Pomimo tego, piłkarze muszą dwukrotnie wyjść na boisko i udowodnić swoją wartość oraz pokazać, kto rządzi w Madrycie. W końcu nagrodą jest finał najbardziej prestiżowych rozgrywek na Starym Kontynencie.

Real Madryt w ubiegły weekend rozgrywał El Clásico i przegrał je w ostatniej minucie spotkania po wspaniałej bramce Lionela Messiego. Jednak już kilka dni później „drugi garnitur” madrytczyków gładko rozprawił się z Deportivo La Coruña, wygrywając 6:2. Atlético Madryt w minioną sobotę pokonało 1:0 RCD Espanyol, lecz już 25 kwietnia piłkarze tej drużyny musieli uznać wyższość Villarrealu, który zanotował trzy punkty na terenie rywala (1:0).

Oba zespoły po raz pierwszy w europejskich rozgrywkach spotkały się ze sobą w Pucharze Europy (sezon 1958/1959). Wówczas „Królewscy” wygrali u siebie 2:1, lecz na wyjeździe polegli 0:1. Oznaczało to, że do wyłonienia finalisty rozgrywek potrzebny był trzeci mecz, który został rozegrany w Saragossie. Tego dnia po raz kolejny wygrali piłkarze z białej części Madrytu. 55 lat później doszło do powtórki, lecz tym razem Real i Atlético spotkały się w finale Ligi Mistrzów, który po dogrywce został rozstrzygnięty na korzyść podopiecznych Carlo Ancelottiego (4:1).

Przed dwoma laty jedną z par ćwierćfinałowych stworzyły zespoły „Los Blancos” i „Rojiblancos”. Na Vicente Calderón padł wynik bezbramkowy, jednak w rewanżu gola na wagę zwycięstwa strzelił Javier Hernández. Ostatecznie piłkarze z Santiago Bernabéu zakończyli tamten sezon na półfinałowym dwumeczu z Juventusem, który przelał czarę goryczy i oznaczał zmianę trenera. Rafael Benítez w Madrycie nie zabawił jednak długo, gdyż już w połowie kampanii oznaczonej numerkiem 2015/2016 zastąpił go Zinédine Zidane, który doprowadził swój zespół do finału Champions League. W ostatniej fazie rozgrywek doszło zatem do derbów Madrytu, a po regulaminowym czasie gry wynik 1:1 oznaczał dogrywkę, ta jednak nie przyniosła rozstrzygnięcia i do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był konkurs „jedenastek”. Podczas rzutów karnych lepiej spisali się piłkarze Realu Madryt i to oni wznieśli 11. Puchar Europy w historii klubu założonego w 1902 roku.

Tym razem te dwa utytułowane zespoły zmierzą się ze sobą w półfinale Ligi Mistrzów. Cristiano Ronaldo i spółka w ćwierćfinale pokonali 6:3 Bayern Monachium, a sam Portugalczyk w tym dwumeczu strzelił aż 5 bramek, dzięki czemu znacznie poprawił swój dorobek w bieżącym edycji UCL. 32-latek na ten moment przewodzi stawce najlepszych strzelców w historii rozgrywek UEFA (100 goli). Piłkarze, którym lideruje Antoine Griezmann w 1/4 finału wygrali 2:1 z Leciester City, a jedną z bramek strzelił właśnie Francuz.

Dla „Królewskich” jest to 28. półfinał Pucharu Europy. „Los Colchoneros” mają na swoim koncie pięć półfinałowych bojów. Dodatkowo Real Madryt rozgrywa swój siódmy z rzędu półfinał Ligi Mistrzów, co jest najlepszym wynikiem w historii.

Jeśli chodzi o nieobecności, to „Zizou” będzie musiał sobie radzić bez dwóch piłkarzy. Są nimi Pepe oraz Gareth Bale. Pierwszy z wymienionych zmaga się ze złamaniem 7. i 8. lewego żebra, zaś Walijczyk narzeka na uraz lewej łydki. Co do Diego Pablo Simeone, to argentyński szkoleniowiec w pierwszym meczu nie będzie mógł wystawić do gry Yannicka Ferreiry Carrasco (zwichnięcia barku) oraz Juanfrana, który doznał urazu mięśnia prawego uda. Obaj piłkarze mają szanse na powrót do składu „Atléti” na rewanż. Oprócz nich w samotności do sił dochodzi Augusto Fernández.

Dwa ostatnie spotkania ligowe z udziałem Realu i Atlético pokazują, że „Królewscy” mają patent na odwiecznych rywali z Vicente Calderón. Należy jednak pamiętać, iż o wyniku dwumeczu zadecyduje ogólna dyspozycja dnia. Pomimo tego, stawiamy na obrońcę trofeum.

Typ LigaMistrzow.com: Awans Realu Madryt

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Atletico Madryt, Real Madryt, Hiszpania, Trenerzy, Diego Simeone, Cristiano Ronaldo, Zinedine Zidane, Antoine Griezmann, Real Madryt - Atl. Madryt 2017-05-02, Atl. Madryt - Real Madryt 2017-05-10

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Kane: Moim celem jest spędzić całą karierę w Tottenhamie

    Napastnik Tottenhamu, Harry Kane znalazł się na radarze Realu Madryt, który przed przerwą międzynarodową ograł w bezpośrednim meczu w Lidze Mistrzów 3:1. Anglik zapewnił, że nigdy nie mówił o chęci odejścia i zamierza z "Kogutami" przeżyć całą swoją karierę.

    czytaj więcej
  • Bezkrólewie w Madrycie; Bezbramkowy remis na Wanda Metropolitano

    Ostatni raz obie „jedenastki” mierzyły się ze sobą w półfinale Ligi Mistrzów, wówczas górą byli „Królewscy”, którzy wygrali dwumecz 4:3. Dzisiejsze spotkanie przeszło do historii „Atleti”, bowiem to pierwsze derby Madrytu rozegrane na nowym stadionie „Los Colchoneros” - Wanda Metropolitano. A sam mecz stał na naprawdę wysokim poziomie. Niestety zabrakło w nim bramek.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Atlético Madryt vs. Real Madryt

    280. „El Derbi Madrileño” to bez wątpienia gratka dla wszystkich kibiców najpopularniejszego sportu na świecie. W ubiegłym sezonie podopieczni Zinédine’a Zidane’a dali pstryczka w nos piłkarzom Diego Pablo Simeone, eliminując ich w półfinale Ligi Mistrzów. Czy gospodarze tego starcia odegrają się na swoim przeciwniku, a może to „Los Blancos” po raz kolejny udowodnią swoją wyższość nad rywalem?

    czytaj więcej
  • Torres po raz kolejny podejmie współpracę z Benítezem?

    Ostatnio w hiszpańskich mediach pojawiły się doniesienia, że Fernando Torres zdecyduje się wrócić do Anglii. O jego podpis chciało walczyć Newcastle i Southampton. Trener "Srok", Rafael Benítez ujawnił, że postara się w styczniu ściągnąć "El Niño".

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Arsenal FC vs. Tottenham Hotspur

    Szlagierem 12. kolejki Premiership będą niewątpliwie derby północnego Londynu, w których na Emirates Stadium Arsenal podejmie Tottenham. Wyżej w tabeli są goście i to „Koguty” prowadzone przez Mauricio Pochettino są faworytami rywalizacji. Jednak ekipa Arsène'a Wengera na pewno nie odda łatwo zwycięstwa.

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze