Geniusz Mourinho obudzi kolosa? Manchester United powraca na salony

Autor: Kacper Chwedoruk | 16.07.2017 12:00 | komentarzy: 9 | kategoria: Okiem kibica |

Po sezonie rozbratu z europejską elitą, Manchester United ponownie wraca do Ligi Mistrzów. „Czerwone Diabły” zapewniły sobie start w Champions League dzięki zwycięstwu w Lidze Europy, ponieważ w Premier League zajęły odległe, 6. miejsce.

Odkąd skończyła się era Sir Alexa Fergusona (koniec sezonu 2012/2013), Manchester ma problem, żeby wskoczyć na właściwe tory. Po zakończeniu kariery trenerskiej przez Szkota, jego funkcję przejął David Moyes. United pod wodzą byłego szkoleniowca Evertonu zagrali katastrofalny sezon, co poskutkowało zmianą menedżera.

Cztery kolejki przed zakończeniem sezonu tymczasowym trenerem został Ryan Giggs, a do następnych rozgrywek piłkarze Manchesteru United przygotowywani byli przez Louisa van Gaala. Holender, który został pierwszym menedżerem „Czerwonych Diabłów” spoza Wysp Brytyjskich, również nie osiągnął oczekiwanego sukcesu (jedynie triumf w Pucharze Anglii w sezonie 2015/16) i został zwolniony.

27 maja 2016 roku posadę byłego selekcjonera „Oranje” przejął José Mourinho. Było to wielkie zaskoczenie dla fanów angielskiej piłki, gdyż wydawało się, że Portugalczyk jest mocno związany z Chelsea i nie będzie prowadził innego zespołu z Premier League.

Manchester bardzo dużo ryzykował zatrudniając Mourinho, bowiem w brytyjskich mediach pojawiały się informacje, jakoby geniusz trenerski The Special One się kończył. Działaczy United nie odstraszył nawet fakt, iż poprzedni sezon Chelsea pod jego wodzą był jednym z najgorszych w erze Romana Abramowicza.

Portugalczyk w klubie z Old Trafford dostał to, czego chciał: wolnej ręki przy transferach, nieograniczony budżet, ale też sezon na przygotowanie drużyny do walki o najwyższe cele na ligowym oraz europejskim podwórku.

Były szkoleniowiec między innymi Realu Madryt od razu zaczął szaleć na rynku transferowym. Pierwszym zakontraktowanym piłkarzem został stoper Villarreal CF, Eric Bailly. Następnie klub pozyskał Zlatana Ibrahimovicia, Henricha Mchitarjana oraz za rekordowe 105 milionów euro, Paula Pogbę.

Drużyna José Mourinho sezon zaczęła z wysokiego C, bowiem od trzech zwycięstw z rzędu oraz pokonania Leicester City 2:1 w spotkaniu o Tarczę Wspólnoty. Następnie przyszedł lekki kryzys formy, a czołówka odjeżdżała „Czerwonym Diabłom”.

Największą zmorą piłkarzy Mourinho były remisy, które ostatecznie pozbawiły szans na włączenie się do walki o tytuł mistrzowski. Zaliczyli oni ich aż 15 w sezonie (dla porównania Chelsea zaledwie 3, a Tottenham 8). Manchester zaliczył bardzo solidny sezon, co udokumentował triumfem we wspomnianym Superpucharze kraju, w Pucharze Ligi Angielskiej i – co najważniejsze dla fanów United – w Lidze Europy.

W hurraoptymizm nie ma co jednak popadać, bo każdy, kto śledził Premier League czy też występy w pucharach klubu z Old Trafford wie, że wielokrotnie wynik był lepszy od gry. Jednym z kilku spotkań, w których Manchester zagrał tak jak na ten klub przystało, jest starcie na własnym stadionie z mistrzem Anglii. Jeśli „Czerwone Diabły” będą w stanie wznieść się na ten poziom, wtedy poważnie włączą się w walkę o tytuł najlepszej drużyny Anglii.

Fakt, że José Mourinho jest najlepszym trenerem na świecie pod względem taktyki na finał, świadczy o tym, że potrafił wygrać wszystkie w jednym sezonie pracy na Old Trafford, a także w swojej karierze. Problemem Portugalczyka jest jednak to, że takich finałów w rozgrywkach trzeba rozegrać około trzydziestu, żeby osiągnąć cel, bo niewątpliwie takim jest zwycięstwo w Premier League.

Jeśli Mourinho będzie w stanie poukładać Manchester na miarę tego zespołu sprzed kilku lat, to śmiało będziemy mogli stwierdzić, że obudził się geniusz, który postawił na nogi kolosa. Na ten moment jeszcze tak nie jest, choć poprzedni sezon był dobry, to nie taki, do którego fani United czy też piłkarze tego klubu są przyzwyczajeni. A ja, jako kibic Liverpoolu, z niepokojem spoglądam na to, jak wszystko u odwiecznego rywala zmierza w dobrym kierunku.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Manchester United, Anglia, Jose Mourinho, Trenerzy, Premiership

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Zapowiedź: Man. City vs. Tottenham

    Tym razem błękitna lokomotywa zmierzy się z „Kogutami”, których w ostatnim czasie do zwycięstw prowadzi Heung-Min Son. Co ciekawe, lepszy bilans bezpośrednich starć mają londyńczycy, którzy w ubiegłym sezonie wygrali u siebie 2:0, by na Etihad Stadium zremisować 2:2. Czy zespół Josepa Guardioli dojedzie do następnej stacji w glorii chwały?

    czytaj więcej
  • Marco Verratti na temat rywalizacji z Realem Madryt

    Włoski pomocnik po wygranym meczu ze Strasbourgiem udzielił wypowiedzi dotyczących zbliżających się potyczek z obrońcą Pucharu Europy.

    czytaj więcej
  • Wenger zaprzecza, że Özil może odejść w styczniu do Manchesteru United

    Na dzisiejszej konferencji prasowej Arsene Wenger zaprzeczył, jakoby Mesut Özil miał w zimowym okienku transferowym zamienić Arsenal na Manchester United. Francuski szkoleniowiec wypowiedział się również na temat innych zawodników, których przyszłość w klubie jest niepewna.

    czytaj więcej
  • Fabinho: To mój ostatni sezon w Monaco

    Pomocnik AS Monaco w lecie był na liście życzeń Manchesteru United i Atlético Madryt. Fabinho zapewnił, że jeszcze do końca sezonu zostanie w Ligue 1 i w styczniu nie zmieni barw klubowych.

    czytaj więcej
  • Simeone: Griezmann będzie jeszcze lepszy w atakującym zespole

    Diego Simeone przyznał, że Antoine Griezmann będzie jeszcze lepszym napastnikiem w zespole bardziej ofensywnym niż Atlético Madryt. Argentyńczyk dodał, że jest pogodzony z tym, że Francuz odejdzie i na pewno pozwoli mu na to.

    czytaj więcej

Komentarze (9)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze