Klasyka LM: Legia Warszawa – Rosenborg BK 3:1

Mateusz Deluga | 20.07.2017 18:30 | komentarzy: 0 | kategoria: Klasyka Ligi Mistrzów |

Trzynasty września 1995 roku. Tego wieczoru wiele osiedli w Polsce opustoszało, a telewizory grały niemal w każdym polskim domu. Wszyscy bowiem chcieli ujrzeć na własne oczy zmagania Legii Warszawa w elitarnej Lidze Mistrzów.

To były wyjątkowo udane eliminacje do Ligi Mistrzów dla Legii Warszawa. Podopieczni Pawła Janasa wygrali kluczowe spotkanie z IFK Göteborg. W rewanżowym meczu, bramka Jacka Bednarza w 90. minucie dała „Wojskowym” przepustkę do fazy grupowej europejskich rozgrywek.

W pierwszym spotkaniu grupy B* Ligi Mistrzów Legia zmierzyła się z Rosenborgiem. W eliminacjach Norwegowie rywalizowali z Besiktasem. Na własnym stadionie Rosenborg wygrał 3:0, natomiast w rewanżu to Besiktas okazał się lepszym zespołem. Jednak bramkę na wagę awansu do fazy grupowej zdobył Harald Brattbakk i pomimo porażki 3:1, to goście mogli cieszyć się z awansu.

Nim „Legioniści” rozpoczęli batalię w Lidze Mistrzów, musieli spełnić szereg norm, aby móc w niej zagrać i tak: z trybun znikły ławki, które zostały zastąpione przez krzesełka; na potrzebę transmisji telewizyjnych przygotowano studio meczowe oraz strefę do przeprowadzania wywiadów. Ówcześni włodarze warszawskiego klubu bez zająknięcia spełnili wszystkie normy, by zawodnicy mogli skupić się na grze

W pierwszej połowie groźnie na bramkę Norwegów strzelał Zbigniew Mandziejewicz, lecz ku niezadowoleniu polskich kibiców piłka trafiła w słupek. Okazje do strzelenia gola mieli również Leszek Pisz oraz Ryszard Staniek. Groźnie pod bramką Macieja Szczęsnego było po strzale głową Steffena Iversena. Szczęsny wykazał się nie lada refleksem i odbił piłkę. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Druga część spotkania zawierała wiele groźnych sytuacji. Po faulu Marka Jóźwiaka w polu karnym, sędzia odgwizdał rzut karny. Jedenastkę wykorzystał Mini Jakobsen i w 64. minucie gospodarze przegrywali 0:1. Norwegowie nie cieszyli się długo z prowadzenia, bowiem z 25 metrów Leszek Pisz zdobył efektowną bramkę na 1:1. To co stało się cztery minuty później, przeszło do historii futbolu. Ryszard Staniek zdecydował się oddać strzał z dystansu. Jørn Jamtfall niefortunnie wypiąstkował futbolówkę, która wraz z Norwegiem wpadła do bramki.

Legia nie zwalniała tempa. Pięć minut później sędzia przyznał „Wojskowym” rzut wolny, który na bramkę zamienił Leszek Pisz. Trybuny Stadionu Wojska Polskiego szalały ze szczęścia. Wynik do końca meczu nie uległ zmianie, a Legia Warszawa wygrała swoje pierwsze spotkanie fazy grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 1995/1996.

*Grupa B: Legia Warszawa, Spartak Moskwa, Rosenborg BK, Blackburn Rovers.

Pierwszy mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów gr. B (Stadion Wojska Polskiego, Warszawa, 13-09-1995)

Legia Warszawa – Rosenborg BK 3:1 (0:0) Pisz 65', 73', Staniek 70' – Jakobsen 65' (k.).

Legia: Szczęsny – Jóźwiak, Zieliński, Ratajczyk – Bednarz (84’ Fedoruk), Wieszczycki (81’ Michalski), Pisz, Mandziejewicz, Lewandowski –  Kubica (46’ Kucharski), Staniek.

Trener: Paweł Janas.

Rosenborg: Jamtfall – Stensaas, Hoftun, Bragstad, Kvarme – Jakobsen, Soltvedt, (79’ Heggem), Skammelsrud, Strand, Løken – Iversen (89’ Staurvik).

Trener: Nils Arne Eggen.

 

Sędzia: Adrian Porumboiu.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Polska, Rosenborg Trondheim, Legia Warszawa, Norwegia, Klasyka Ligi Mistrzów

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze