Bratobójczy bój w dwóch aktach

Autor: Karol Brandt | 21.12.2017 18:45 | komentarzy: 1 | kategoria: Analiza |

Mistrzowie Turcji kontra mistrzowie Niemiec. Granice między Turcją, a Niemcami od lat się zacierają, choć w ostatnim czasie sytuacja stała się dość napięta. Nie powinno to jednak mieć wpływu na wydarzenia boiskowe. W końcu kibice obu drużyn oczekują niezwykłego spektaklu i to w dwóch aktach.

Beşiktaş JK to rewelacja fazy grupowej. „Czarne Orły” w sześciu meczach ani razy nie zaznały goryczy porażki. A trafiły przecież do trudnej grupy, w której pokonały kolejno FC Porto, RB Leipizg i AS Monaco. Następnie przyszły dwa remisy z AS Monaco oraz FC Porto. Na zakończenie fazy grupowej mistrzowie Turcji pokonali RB Leipzig 2:1.

Bayern Monachium od początku był typowany do awansu z grupy. Niewiadomą była jedynie ostateczna pozycja, gdyż „Bawarczycy” rywalizowali o pole position z Paris Saint-Germain. I właśnie tylko z tym zespołem stracili punkty, gdy w Paryżu przegrali 0:3. Wcześniej wygrali w takim samym stosunku bramek z Anderlechtem. Po dotkliwej porażce z wicemistrzami Francji zwolniony został Carlo Ancelotti, a na jego miejsce zatrudniono Juppa Heynckesa, który całkowicie odmienił grę drużyny ze stolicy Bawarii. Mistrzowie Niemiec wygrali wszystkie pozostałe spotkania grupowe, w tym to z „Paryżanami” 3:1.

„Czarne Orły” w fazie grupowej zgromadziły 14 punktów i awansowały do 1/8 finału z pierwszej pozycji w tabeli. Ricardo Quaresma i spółka strzelili łącznie 11 goli, a stracili pięć. Natomiast „Gwiazda Południa” ostatecznie zajęła drugiej miejsce w tabeli, na co złożyło się 15 wywalczonych „oczek”, jak również bilans bramkowy 13:6.

Co ciekawe, podopieczni Şenola Güneşa w tureckiej Süper Lig nie przewodzą stawce. Zajmują zaledwie czwarte miejsce, lecz tracą do lidera İstanbul Başakşehir FK raptem trzy „oczka”. Zatem nadal znajdują się w czołówce tabeli.

„Bawarczycy” po raz kolejny zmierzają po mistrzostwo Niemiec. Obecnie mają na swoim koncie ligowym 41 punktów, aż o 11 „oczek” więcej od wicelidera FC Schalke 04. Ich ostatnie cztery mecze kończyły się zwycięstwami.

Największy atut Beşiktaşu to doświadczenie poszczególnych jednostek. Pepe w Realu Madryt wielokrotnie rywalizował o najwyższe cele, a trzykrotnie sięgał po Puchar Ligi Mistrzów. Ricardo Quarsema to piłkarski obieżyświat, grał w Portugalii, Włoszech i Anglii. Podobnie jest w przypadku Ryana Babela. Należy także pamiętać o fantastycznej formie piłkarza wypożyczonego z Benfiki, Taliscy. Brazylijczyk w fazie grupowej strzelił cztery gole, a więc tyle samo co podstawowy snajper „Czarnych Orłów”, Cenk Tosun.

Zespól jest świetnie wyważony, a trener mistrzów Turcji ma jeszcze w obwodzie Gary’ego Medela, Álvaro Negredo czy Jeremaina Lensa. Są to piłkarze niezwykle doświadczeni. Jako mankament można uznać brak zmienników dla podstawowych skrzydłowych, czyli Quaresmy oraz Babela. Być może podczas najbliższego okienka transferowego ktoś wpadnie na pomysł, by sprowadzić do klubu jeszcze jednego piłkarza mogącego występować na boku pomocy.

Najmocniejszą stroną Bayernu jest atak, gdzie świetnie spisuje się Robert Lewandowski. Dobrze zbudowano również środek pola, w którym doskonale odnalazł się Javi Martínez, dotąd ustawiany na pozycji stopera. Boki obrony to duża broń „Bawarczyków”. Nawet podczas kontuzji Manuela Neuera zespół sobie dobrze poradził, a Starke oraz Ulreich zapewniają solidny poziom.

Nieco inaczej jest, jeśli spojrzymy na skrzydłowych, gdyż w przypadku urazu kogoś z dwójki Robben-Ribéry. Wówczas Jupp Heynckes ma zbyt mało atutów na bokach pomocy. Co prawda w ostatnich meczach nieźle spisywał się Kingsley Coman, lecz gołym okiem widać, że w Monachium potrzeba jeszcze jednego skrzydłowego.

Podczas fazy grupowej gole mistrzom Turcji zapewniali głównie wspomniani już Talisca oraz Cenk Tosun. Natomiast wśród monachijczyków pod tym względem królowali Robert Lewandowski i Corentin Tolisso (obaj po trzy trafienia).

Bayern Monachium w ubiegłym sezonie odpadł z rozgrywek na etapie ćwierćfinałów (pamiętny bój z Realem Madryt). W dwóch poprzednich sezonach, tj. 2014/2015 oraz 2015/2016, „Bawarczycy” docierali do półfinałów. Doświadczenie przemawia na korzyść przedstawicieli Bundesligi, pomimo tego, ekipa z Turcji potrafi napsuć krwi rywalom. Być może i tak będzie tym razem, lecz summa summarum zwycięsko z tego pojedynku powinni wyjść mistrzowie Niemiec, do których 1 stycznia dołączy Sandro Wagner z TSG 1899 Hoffenheim. 

 

Typ LigaMistrzow.com: Awans Bayernu Monachium.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Beşiktaş Stambuł, Bayern Monachium, Niemcy, Analizy, Polska, Trenerzy, Turcja, Jupp Heynckes, Pepe, Franck Ribery, Robert Lewandowski, Javi Martinez, Ricardo Quaresma, Ryan Babel, Anderson Talisca, Corentin Tolisso, Bayern - Besiktas 2018-02-20, Besiktas - Bayern 2018-03-14, Senol Gunes

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

  • BvB092 Junior
    Ja nie daję szans Besiktasowi i stawiam na Bayern.

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.