Liga Mistrzów: Wtorkowy przegląd prasy

Autor: Kacper Chwedoruk | 20.02.2018 13:30 | komentarzy: 0 | kategoria: Analiza |

Tak jak w ubiegłym tygodniu, sprawdzamy co dzieje się w zagranicznych mediach przed rozpoczęciem wtorkowych pojedynków w Lidze Mistrzów. Przedstawiamy Państwu przegląd prasy z krajów, które będą reprezentowały dzisiaj kluby w Champions League.

A zaczniemy od Hiszpanii. W tamtejszej prasie nikt nie uważa, że to Barcelona jest faworytem tego pojedynku. Mundo Deportivo podkreśla, że Chelsea sprawdzi formę "Dumy Katalonii" Valverde. Dodatkowo dziennikarza informują o tym, iż wywieziony remis bramkowy byłby idealnym wynikiem przed rewanżem. Marca z kolei informuje o kolejnym pojedynku Messiego z Courtois, tytułując okładkę "Bestia ponownie Cię odwiedzi". Poza tym, można się dowiedzieć o fatalnej passie Argentyńczyka w starciach z Chelsea oraz o tym, że Messi nie był w stanie pokonać belgijskiego bramkarza od ośmiu spotkań. 

 

 Sport z kolei pisze o ofensywie Barcelony na Ligę Mistrzów. Cytując pierwszą stronę "Tutaj wszystko się zaczyna" dziennikarze podkreślają, że wystąpi zdecydowanie najsilniejsza jedenastka "Blaugrany", dodając również, iż Chelsea liczy na sprawienie niespodzianki. L'Esportiu informuje o drodze Barçy do triumfu w Lidze Mistrzów. Prowadzi ona przez Stamford Bridge. Barcelona rozpoczyna na tym stadionie decydującą fazę Ligi Mistrzów. Valverde podkreślił, że nie ma dobrego momentu na zmierzenie się z Chelsea. Barça nie wygrała żadnego z siedmiu ostatnich meczów na Stamford Bridge.

W angielskiej prasie, podobnie jak w ubiegłym tygodniu, nie ma zbyt wiele miejsca poświęconego dla tego wydarzenia. Brukowce piszą o wielkim sprawdzianie Londyńczyków oraz o powstrzymaniu rozpędzonej maszyny Valverde, nawiązując do przeszłości. 

Kicker na okładce zamieszcza reprezentanta Polski. Robert Lewandowski przed spotkaniem z Besiktasem udzielił obszernego wywiadu, w którym nasz rodak głosi: "możemy wygrać wszystko". Bild natomiast podkreśla, iż Arturo Vidal będzie najważniejszym zawodnikiem we wtorkowym pojedynku. 

Tureckie media natomiast informują o tym, że losowanie nie było zbyt szczęśliwe dla Besiktasu, który fantastycznie spisywał się w fazie grupowej. W naszych rodzimych mediach można przeczytać, że Bayern dopiero teraz pozna swoją wartość, mając już wszystko wyjaśnione w Bundeslidze. Przegląd Sportowy zaznacza, że Liga Mistrzów to główny cel "Bawarczyków" na wiosnę. 

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, LigaMistrzow.com, Chelsea FC, FC Barcelona, Bayern Monachium, Anglia, Hiszpania, Niemcy, Analizy, Turcja, Besiktas JK, Bayern - Besiktas 2018-02-20, Chelsea - Barcelona 2018-02-20

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Valverde: Rywalizacja z United będzie trudna

    Trener Barcelony, Ernesto Valverde przyznał, że spodziewa się trudnego pojedynku z Manchesterem United. Hiszpan uważa, że rywalizacja będzie wyrównana i na pewno obie drużyny mają szansę na awans.

    czytaj więcej
  • Znamy pary 1/4 Ligi Mistrzów!

    Dzisiaj w południe rozlosowano ćwierćfinały tegorocznej edycji Champions League. Szlagierowym starciem tej fazy będzie bez wątpienia mecz Barcelony z Manchesterem United. Bardzo ciekawie zapowiada się również pojedynek dwóch angielskich ekip – Manchesteru City i Tottenhamu.

    czytaj więcej
  • Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku życzy redakcja LigaMistrzow.com

    Cały skład serwisu LigaMistrzow.com pragnie złożyć wszystkim życzenia bożonarodzeniowe i noworoczne.

    czytaj więcej
  • Ribéry i Kovač ustanawiają klubowy rekord Bayernu

    Franck Ribéry we wczorajszym meczu z Eintrachtem Frankfurt zdobył dwa gole. Francuz dzięki temu stał się najstarszym zawodnikiem Bayernu, który zdobył więcej niż jedną bramkę w meczu. Skrzydłowy miał wczoraj 35 lat i 259 dni, przy jednej z bramek asystował mu Robert Lewandowski.

    czytaj więcej
  • Winks: Obserwowałem grę Iniesty i Xaviego

    22-letni pomocnik Tottenhamu, Harry Winks pod wodzą Mauricio Pochettino rozwija się na tyle dobrze, że już teraz porównuje się go umiejętnościami do Xaviego czy Andrésa Iniesty, którzy w Barcelonie wyrośli na jednych z najlepszych zawodników na swojej pozycji. Sam Anglik mówił wcześniej, że wzorował się na dwójce Hiszpanów, gdyż tak jak oni nie był nigdy wysokim zawodnikiem.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze