Marzenie piłkarzy Juve spełnione! Rewanż za przegrany finał?

Autor: Karol Brandt | 21.03.2018 18:00 | komentarzy: 1 | kategoria: Analiza |

Gdy Real Madryt 3 czerwca 2017 roku pokonał Juventus FC, w sercach piłkarzy włoskiej ekipy wytworzyła się wielka zadra. Przegrany finał, chyba najmocniej, przeżywała żywa legenda piłki nożnej – „Gigi” Buffon. Jednak los chciał, by mistrzowie swoich lig ponownie się spotkali, tym razem nieco wcześniej. „Stara Dama” jest zraniona, ale i rządna zemsty, a to mieszanka wybuchowa. Czy to wystarczy, by wyeliminować „Królewskich”, którzy w Lidze Mistrzów czują się lepiej niż w domu?

Juventus FC w 1/8 finału rywalizował z Tottenhamem Hotspur i choć był faworytem tej pary, to by awansować, Włosi musieli się nieźle napocić. Turyńczycy  utrudnili sobie życie, remisując 2:2 na Allianz Stadium. Tego dnia w siedem minut dublet ustrzelił Gonzalo Higuaín, jednak nie to zapamiętano Argentyńczykowi z tamtego pojedynku, lecz nietrafiony rzut karny, który mógł sprawić, że mecz potoczyłby się zupełnie inaczej.

Pomimo tego, „Stara Dama” pewna siebie pojechała na Wembley, gdzie kolejny raz dał o sobie znać Goznalo Higuaín. Były snajper Realu Madryt strzelił gola i popisał się genialną asystą przy golu Paulo Dybali. 30-latek w kapitalny sposób odpowiedział na trafienie Heung-Min Sona. Tym samym dwumecz zakończył się wygraną Juventusu 4:3.

Real Madryt na początku fazy pucharowej trafił na niezwykle wymagającego rywala, jakim bez wątpienia było Paris Saint-Germain. W pierwszym meczu na Santiago Bernabéu „Królewscy” przetrwali prawdziwą nawałnicę „Paryżan”, ale i popis ich nieskuteczności. Nim oba zespoły zeszły do szatni, Cristiano Ronaldo doprowadził do wyrównania z rzutu karnego. Adrien Rabiot tamtego dnia rozgrywał wspaniałe zawody, które okrasił golem na 1:0. Jednak wyczyn Francuza zszedł na boczny tor, bowiem gwiazda Realu Madryt w 83. minucie strzeliła drugiego gola dla swojej ekipy, a wynik ustalił Marcelo. Z pewnością na uwagę zasługuje także to, że rzut karny został podyktowany za faul na Tonim Kroosie, który przez ponad godzinę grał z kontuzją, a przy tym przebiegł najwięcej kilometrów spośród wszystkich piłkarzy będąc wtedy na murawie.

W rewanżu, wicemistrzowie Francji osłabieni z powodu kontuzji Neymara zagrali fatalnie, a Real Madryt bez większego trudu wygrał 2:1. Summa summarum „Los Blancos” w dwumeczu zwyciężyli nad ekipą Unaia Emery’ego 5:2. Nie taki diabeł straszny jak go malują?

Mistrzowie Włoch po uzyskaniu awansu do fazy ćwierćfinałowej zanotowali dwie wygrane oraz remis. 11 marca ograli Udinese Calcio 2:0, zaś trzy dni później w zaległym meczu Serie A zwyciężyli nad Atalantą także 2:0. Jednak 17 marca tylko zremisowali bezbramkowo ze SPAL 2013. „Stara Dama” prześcignęła już w tabeli „Błękitnych” i wyprzedza ich o dwa punkty. Natomiast 9 maja turyńczycy zmierzą się z Milanem w finale Pucharu Włoch.

Mistrzowie Hiszpanii w ostatnim czasie pokonali SD Eibar 2:1, zaś w ubiegły weekend w szalonym meczu wygrali z nieobliczalną Gironą 6:3. „Królewscy” tracą już do drugiego w tabeli Atlético Madryt cztery punkty. To szalenie istotne, gdyż już ósmego kwietnia czekają nas derby Madrytu i w przypadku wygranej Real Madryt zbliży się do „Los Colchoneros” na jedno „oczko”. Z drugiej strony porażka „Los Blancos” może być bolesna w skutkach, gdyż madrytczycy mają tylko punkt przewagi nad czwartą w tabeli Valencią. Terminarz dla ekipy Zinédine’a Zidane’a jest o wiele trudniejszy, gdyż pomiędzy meczami z Juventusem, czeka ją konfrontacja z odwiecznym rywalem. FC Barcelona jest poza zasięgiem, ponieważ obecnie posiada bagaż 15 punktów w stosunku do Realu Madryt. „Los Blancos” już dawno pożegnali się z Pucharem Hiszpanii, zatem w pełni mogą skupić się na hiszpańskiej ekstraklasie oraz Lidze Mistrzów.

21 grudnia Cristiano Ronaldo miał na swoim koncie cztery gole w lidze. Przełom nastąpił dokładnie miesiąc później, 21 stycznia. Tego dnia Portugalczyk ustrzelił dublet. W kolejnych meczach trafił do siatki jak szalony. Tylko raz nie zdołał pokonać bramkarza rywali, trzeciego lutego w starciu z UD Levante. Licząc od 21 stycznia, 33-latek w 9 rozegranych meczach strzelił 18 goli. Coś nieprawdopodobnego! Mało tego, przeciwko „Paryżanom” były piłkarz Manchesteru United zdobył trzy bramki. Bestia! Oczywiście CR7 jest najlepszym strzelcem bieżącej edycji Ligi Mistrzów. W połowie lutego miał miejsce zwrot w karierze Lucasa Vázqueza, który nie licząc pierwszego meczu z PSG, dopiero 10 marca usiadł na ławce rezerwowych. Prawoskrzydłowy zanotował siedem występów od pierwszych minut. 26-latek za zaufanie trenerowi odwdzięczył się trzema golami i sześcioma asystami. Wydaje się, że były zawodnik Espanyolu przeskoczył w hierarchii Zizou Marco Asensio. Demonów wyzbył się Keylor Navas, który prezentuje wysoką, równą formę. Jednak błędy nadal przydarzają się Raphaëlowi Varane’owi i Sergio Ramosowi i to właśnie stoperzy stanowią najsłabszy punkt „Los Blancos”. Dla niektórych może być to zaskoczenie, lecz dla przykładu Karim Benzema w samej lidze ma na swoim koncie 10 asyst. Francuz doskonale uzupełnia się z Cristiano Ronaldo, któremu kreuje wolne miejsce na boisku, za co Portugalczyk potrafi się odwdzięczyć, jak choćby w pojedynku z Deportivo Alavés, gdy 33-latek oddał o trzy lata młodszemu koledze rzut karny.

W Juventusie zwyżkę formy notuje Gonzalo Higuaín, który wreszcie bieże ciężar gry na swoje barki i wydatnie pomaga zespołowi, strzelając i asystując. Od 27 stycznia Argentyńczyk strzelił dziewięć goli i zanotował trzy asysty. Przy starszym koledze powoli odżywa Paulo Dybala, który w pojedynku z Udinese Calcio ustrzelił dublet. Patrząc na to, w jakim składzie wybiega zwykle „Stara Dama”, ciężko dopatrzyć się słabego punktu. Jednak „Gigi” Buffon w obu spotkaniach z Tottenhamem Hotspur nie grzeszył formą i być może to już czas, by do składu „Bianconerich” na stałe wskoczył Wojciech Szczęsny, z którym w bramce nie stracili oni choćby gola w ośmiu kolejnych spotkaniach. W bieżącym sezonie turyńczycy zmagają się z plagą kontuzji i na siłę można by uznać, że to ona jest słabą stroną ekipy ze stolicy Piemontu. Prawdopodobnie w pierwszym starciu z Realem Madryt nie zagrają Juan Cuadrado oraz opoka defensywy „Starej Damy, Giorgio Chiellini.

Dodatkowo, Massimiliano Allegri nie będzie miał do dyspozycji pauzujących za kartki, Mehdiego Benatii i Miralema Pjanicia. To duże osłabienia mistrzów Włoch. Dla porównania, w obozie „Los Blancos” wszyscy są cali i zdrowi.

Średnia wieku obrazuje, że włoska ekipa jest starsza (28,9 vs. 26,5). Jednak tak naprawdę można założyć, że oba zespoły są do siebie bardzo podobne. W sezonie 2014/2015 „Bianconeri” dotarli do finału Ligi Mistrzów (to osiągnięcie powtórzyli dwa lata później), w dwóch kolejnych edycjach do tej fazy rozgrywek docierali „Królewscy”. Jednak madrytczycy w ostatnim meczu sezonu sięgali po zwycięstwo, czego nie można powiedzieć o turyńczykach, którzy najpierw musieli uznać wyższość Barcelony, a następnie Realu Madryt. Mistrzom Włoch wyraźnie nie po drodze z hiszpańskimi drużynami i ten fakt może przesądzić o tym, że dalej zagrają podopieczni Zinédine’a Zidane’a. Bo choć żądza zemsty może być atutem „Starej Damy”, może również przeobrazić się w największy mankament zespołu z Włoch. W tej parze nieco wyżej stoją atuty piłkarzy Realu Madryt, którzy już w dniu losowania byli przez wielu skazywani na porażkę. Małe déjà vu z Paryża?

 

Typ LigaMistrzow.com: awans Realu Madryt.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Juventus Turyn, Real Madryt, Hiszpania, Włochy, Analizy, Giorgio Chiellini, Cristiano Ronaldo, Gianluigi Buffon, Gonzalo Higuain, Sergio Ramos, Paulo Dybala, Lucas Vazquez, Juventus - Real Madryt 2018-04-03, Real Madryt - Juventus 2018-04-11

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Powrót Ligi Mistrzów w sierpniu?

    Rozgrywki Ligi Mistrzów są od marca zawieszone, podobnie jak rozgrywki większości lig europejskich – gra tylko Białoruś – oraz Ligi Europy. To trudny czas by być kibicem. Cierpliwość jednak popłaca, jak mawia starodawne przysłowie, i podobnie może być w tej sytuacji. Latem bowiem kibice mogą mieć możliwość oglądania skumulowanych rozgrywek Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Czy rzeczywiście jest na to szansa? Jakie są najnowsze spekulacje dotyczące dokończenia w tym roku rozgrywek Ligi Mistrzów?

    czytaj więcej
  • Co robić w świecie bez Ligi Mistrzów?

    Świat piłki nożnej w Europie stanął w miejscu miesiąc temu i na razie ani myśli ruszyć – pandemia koronawirusa spowodowała zawieszenie rozgrywek w niemal wszystkich ligach krajowych na Starym Kontynencie, ponadto meczów Ligi Mistrzów, Ligi Europy oraz przesunięcie Euro 2020 na rok 2021. Nie wiadomo na razie, kiedy ruszy Liga Mistrzów. UEFA bardzo nie chce anulować tegorocznego finiszu sezonu i myśli, jakby rozwiązać tę patową sytuację. Tymczasem, co robić w świecie bez Ligi Mistrzów?

    czytaj więcej
  • Czy Liga Mistrzów również zostanie przełożona na 2020 rok?

    Koronawirus sieje spustoszenie w świecie finansów, w branży turystycznej czy gastronomicznej, a także w sporcie. Z obawy przed rozprzestrzenianiem się wirusa odwoływane są wyścigi kolarskie, rajdy samochodowe, mecze koszykówki, siatkówki, a także piłki nożnej. Wiele lig krajowych w Europie zawiesza rozgrywki. Co z Ligą Mistrzów oraz Ligą Europejską, czyli ponad ligowymi rozgrywkami europejskimi organizowanymi przez UEFA?

    czytaj więcej
  • Chelsea przypadkowo potwierdziła transfer Kovačicia?!

    Chelsea przypadkowo potwierdziła definitywny transfer Mateo Kovačicia na Stamford Bridge. Mimo że do wiadomości publicznej nie została podana oficjalna informacja, to wydaje się, że wszystko jest już przesądzone.

    czytaj więcej
  • Transfer Raúla de Tomása do Benfiki został domknięty

    Transfer Raúla de Tomása do Benfiki jest już niemal przesądzony. Według najnowszych doniesień dziennika A Bola, przenosiny Hiszpana na Estádio da Luz to kwestia godzin.

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze