Raport z polskich boisk #15

Dawid Ziółkowski | 14.05.2018 17:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Analiza |

W 36. kolejce mogło się sporo wydarzyć, włącznie z tym, że mogliśmy poznać mistrza Polski. Nic takiego się jednak nie stało i o tytule zadecydują mecze w przyszłą niedzielę. Wiemy na razie tylko, że walka o złote medale rozstrzygnie się między Legią a Jagiellonią, a z wyścigu „wypisał się” już Lech.

Przy Łazienkowskiej 3 Legia podejmowała Górnika Zabrze. Warszawianie byli liderem tabeli i przy ewentualnym zwycięstwie oraz jednoczesnej porażce Jagiellonii, mogli zapewnić sobie mistrzostwo. W 14. minucie po kąśliwym strzale Szymańskiego z rzutu wolnego z trudem piłkę na rzut rożny odbił Loska. W 18. minucie po kapitalnym podaniu Żurkowskiego w sytuacji sam na sam z Malarzem znalazł się Angulo. Bramkarz Legii maksymalnie skrócił kąt i ostatecznie piłka po uderzeniu Hiszpana obiła lewy słupek bramki. W 22. minucie gospodarze objęli prowadzenie – po świetnym uderzeniu Szymańskiego z rzutu wolnego z lewej strony pola karnego piłka przeszła między stojącymi na5. metrzezawodnikami i przy dalszym słupku wpadła do siatki. W 34. minucie po wrzutce z lewej strony Szymańskiego i lekkim rykoszecie od Matuszka piłka spadła na5. metrtuż przed Kucharczykiem, który oddał strzał głową, lecz świetną interwencją popisał się Loska i wynik wciąż pozostawał bez zmian. Pięć minut przed końcem 1. połowy po indywidualnej akcji Philippsa w środku pola piłka trafiał do będącego w polu karnym Vesovicia. Czarnogórzec wycofał ją do nadbiegającego Radovicia, który oddał strzał pod poprzeczkę, jednak znów na posterunku był Loska. W 53. minucie po rzucie rożnym dla Wojskowych piłka została wybita przed pole karne, gdzie przejął ją Vesović który oddał mocny strzał lewą nogą, ale futbolówka otarła tylko boczną siatkę bramki gości. W 75. minucie było 2:0 – po długim zagraniu od Malarza piłka minęła linię obrony i spadła przed Hämäläinenem, który przerzucił ją nad wychodzącym Loską. Fin nie zdołał wbić jej do siatki, ponieważ wyręczył go Bochniewicz, który po niefortunnej interwencji zdobył bramką samobójczą. Chwilę później drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Broź. „Legioniści” mimo gry w dziesiątkę utrzymali korzystny rezultat do końca spotkania.

Legia Warszawa – Górnik Zabrze 2:0 (1:0) Szymański 22’, Bochniewicz 75’ (sam.)

W Krakowie Wisła podejmowała Lecha, który walczył o przedłużenie swoich szans na mistrzostwo Polski. Przed spotkaniem odbyła się uroczystość, podczas której pożegnano wieloletnich piłkarzy „Białej Gwiazdy” Pawła Brożka i Arkadiusza Głowackiego, którzy z końcem sezonu odchodzą z klubu. W 14. minucie akcję lewą stroną przeprowadził Jóźwiak, który dośrodkował na głowę Gytkjaera. Strzał napastnika Lecha ponad poprzeczkę przeniósł jednak Cuesta. W 23. minucie z prawej strony dośrodkował Mitrović, ale piłka po uderzeniu głową Kolara poszybowała nad bramką Putnockiego. W 49. minucie Lech objął prowadzenie – Jevtić obsłużył znakomitym podaniem Majewskiego, który stanął oko w oko z Cuestą. Hiszpan obronił strzał pomocnika, ale przy dobitce Gytkjaera był bez szans. W 63. minucie po dwójkowej akcji Majewskiego i Tomasika piłkę w pole karne dogrywał ten drugi, a w słupek trafił Jevtić. W 72. minucie szansę na zdobycie bramki mieli wiślacy – rzut wolny z dalszej odległości wykonywał Mitrović. Serb zauważył, że Putnocky był wysunięty przed bramkę i próbował go przelobować, jednak Słowak w ostatniej chwili podbił futbolówkę nad poprzeczkę. Spotkanie przedłużono aż o sześć minut ze względu na race, a w dziesiątej minucie doliczonego czasu gry padła bramka wyrównująca. Długą piłkę zagraną z linii obrony głową przedłużył Arsenić, następnie po błędzie Janickiego przejął ją Brożek i strzałem z ostrego kąta pokonał Putnockiego. Lech po remisie pod Wawelem stracił szansę na mistrzowski tytuł.

Wisła Kraków – Lech Poznań 1:1 (0:0) Brożek 90+10’ – Gytkjaer 49’

W Płocku walcząca wciąż o puchary Wisła podejmowała Koronę Kielce, która w ostatnich czterech meczach wywalczyła zaledwie jeden punkt. Już w drugiej minucie gospodarze objęli prowadzenie – po dalekim wrzucie z autu Recy do bramki Hamrola trafił żegnający się z klubem Kanté. W ósmej minucie po zagraniu Szymańskiego w dogodnej sytuacji znalazł się Biliśnki, ale przegrał pojedynek z Hamrolem. W 14. minucie było już 2:0 – po błyskotliwej akcji prawą stroną i strzale Michalaka bramkarz korony trącił jeszcze piłkę, ale ostatecznie do siatki wbił ją Biliński. W 31. minucie sprzed pola karnego na bramkę Wisły uderzył Możdżeń, lecz piłkę na słupek zbił Dähne, zaś dobitka Janjicia poszybowała nad poprzeczką. W 41. minucie było 3:0 – po fatalnej stracie Rymaniaka indywidualną akcję przeprowadził Varela. Próba zagrania piłki do Bilińskiego została zablokowana, ale Urugwajczyk po chwili wyłożył ją w polu karnym nabiegającemu Kanté, który pewnym strzałem pod poprzeczkę podwyższył prowadzenie „Nafciarzy”. W 59. minucie Korona miała szansę na zmniejszenie dystansu – z rzutu wolnego uderzał Możdżeń, ale dobrą interwencją popisał się Dähne. W kolejnych minutach płocczanie mieli dwie sytuacje na zdobycie bramki, jednak świetnie w bramce gości zaprezentował się Hamrol, który najpierw wybronił strzał z powietrza Michalaka, a za chwilę zatrzymał Varelę. W 70. minucie niewiele zabrakło, by po dośrodkowaniu Możdżenia z prawej strony Dźwigała wbił piłkę do własnej bramki, ale dobrą interwencją popisał się Dähne. W 77. minucie Stefańczyk sfaulował w polu karnym Cebulę, za co arbiter podyktował rzut karny dla Korony. Z jedenastu metrów pewnie trafił Kapidzić. Dwie minuty później drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Gardawski, a podopieczni Gino Lettieriego kończyli w „10”. Ostatnie słowo należało do Wisły – w 86. minucie Malarczyk powalił w polu karnym Recę, a arbiter wskazał na „wapno”. Piłkę ustawił Varela i pewnym strzałem ustalił wynik meczu.

Wisła Płock – Korona Kielce 4:1 (3:0) Kanté 2’, 41’, Biliński 14’, Varela 88’ (k.) – Kapidzić 78’ (k.)

W Lubinie Zagłębie grało z walczącą o mistrzowski tytuł Jagiellonią. Już w 41. sekundzie mocny strzał zza pola karnego na bramkę gospodarzy oddał Frankowski, ale piłkę pewnie złapał Hładun. W 7. minucie po świetnym podaniu od Pospisila przed szansą stanął Sheridan, jednak płaski strzał z ostrego kąta minął lewy słupek bramki. W 24. minucie goście objęli prowadzenie – po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Guilherme do bramki trafił Romanczuk. W 49. minucie goście mogli podwyższyć – piłkę na dobieg w pole karne otrzymał Frankowski i wycofał ją do wbiegającego w „16” Pospisila, ale futbolówka po uderzeniu Czecha poszybowała wysoko nad bramką. Chwilę później „Miedziowi” mogli wyrównać, ale Mares przegrał pojedynek sam na sam z Kelemenem. W 51. minucie po rzucie rożnym dla Zagłębia piłka trafiła przed pole karne do Jagiełły, który oddał mocny strzał, lecz Kelemen poradził sobie bez problemów. W 52. minucie mimo przewagi gospodarzy bramkę na 2:0 zdobyła Jagiellonia. Pod dośrodkowaniu Guilherme z narożnika głową do bramki trafił Kwiecień. W 60. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony Jagiełły i błędzie Mitrovicia szansę miał Mares, ale Czech trafił z metra w słupek. W 87. minucie po dośrodkowaniu Starzyńskiego z rzutu wolnego i przedłużeniu piłki przez Guldana do bramki „Jagi” trafił Tosik. W doliczonym czasie gry Mares po kontakcie z rywalem upadł w polu karnym Kelemena, ale jak pokazały powtórki arbiter podjął dobrą decyzję nie dyktując jedenastki. Wynik w Lubinie nie uległ już zmianie.

Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok 1:2 (0:1) Tosiak 87’ – Romanczuk 24’, Kwiecień 52’

Komplet wyników 36. kolejki LOTTO Ekstraklasy – grupa mistrzowska

Wisła Kraków – Lech Poznań 1:1

Legia Warszawa – Górnik Zabrze 2:0

Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok 1:2

Wisła Płock – Korona Kielce 4:1

Skróty wszystkich spotkań: http://ekstraklasa.tv/skroty-36

Następna kolejka (19-20.05)

Lech Poznań – Legia Warszawa

Jagiellonia Białystok – Wisła Płock

Górnik Zabrze – Wisła Kraków

Korona Kielce – Zagłębie Lubin

Czytaj więcej o: Analizy, Polska, Lech Poznań, Wisła Kraków, Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok, Wisła Płock, Zagłębie Lubin, Ekstraklasa, Korona Kielce, Górnik Zabrze

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Transferowe podsumowanie dnia #27

    Na dzisiaj zaplanowano prezentację Arturo Vidala, który oświadczył, że chce wygrać z Barceloną trzykrotnie Ligę Mistrzów. Umowa z „Blaugraną” została zawarta na trzy najbliższe sezony. Zgodnie z zapowiedziami, do Ligue 1 przeniósł się kolejny Polak.

    czytaj więcej
  • Transferowe podsumowanie weekendu #1

    Weekend skradli nam piłkarze Paris Saint-Germain oraz Manchesteru City, którzy sięgnęli po pierwsze trofea w sezonie. Czas zatem nadrobić zaległości na rynku transferowym, gdzie m.in. działacze BVB doszli wreszcie do porozumienia z Tianjin Quanjian w sprawie transferu Axela Witsela.

    czytaj więcej
  • Transferowe podsumowanie dnia #26

    Dzisiaj poznaliśmy powód, dla którego Gonzalo Higuaín wybrał Milan kosztem Chelsea. Otrzymaliśmy również potwierdzenie domknięcia transferu Arturo Vidala do Barcelony.

    czytaj więcej
  • Transferowe podsumowanie dnia #25

    Ten dzień przyniósł nam finał spekulacji odnośnie potrójnego transferu na linii Milan-Juventus. Dodatkowo FC Barcelona ruszyła po pomocnika Bayernu Monachium, a według hiszpańskich mediów domknęła już jego transfer.

    czytaj więcej
  • Transferowe podsumowanie dnia #24

    Za nami kolejny dzień transferowego szaleństwa. Tym razem w centrum uwagi były poczynania na rynku wielkiej, włoskiej „trójcy” – Milanu, Interu i Juventusu.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze