Rosja 2018: Podsumowanie 6. dnia. Solidna Japonia, bezradni Polacy i pewni swego gospodarze

Autor: Grzegorz Góra | 19.06.2018 23:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Analiza |

Na ten dzień czekaliśmy od dawna. Teraz… chcielibyśmy o nim zapomnieć. Świętować mogą za to gospodarze, którzy po wygranej z Egiptem zapewnili sobie awans do kolejnej fazy turnieju.

Zanim na boisko w Moskwie wybiegły jedenastki Polski i Senegalu, na Mordovia Arena w Sarańsku, pierwszy mecz w turniejowej grupie H rozegrały drużyny Kolumbii i Japonii. Faworyci z Ameryki Południowej w zasadzie już w pierwszych minutach meczu postanowili utrudnić sobie życie w konfrontacji z rywalem z Azji i szybko stracili najpierw zawodnika (czerwona kartka Sáncheza), a następnie bramkę po golu Kagawy z rzutu karnego.

Piłkarze kreowani na faworytów zdołali się jeszcze podnieść, gdy Juan Quintero sprytnym strzałem z rzutu wolnego doprowadził do remisu…

…jednak ostatnie słowo należało do świetnie usposobionych dziś Japończyków, którzy w 73. minucie po raz kolejny wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej do piłki wyskoczył Yuyi Osako i mecz w Sarańsku niespodziewanie zakończył się triumfem piłkarzy z „kraju kwitnącej wiśni”.

Kolumbia – Japonia 1:2 (1:1) Quintero 39’ – Kagawa 6’ (k.), Osako 73’ 

Po niespodziance w pierwszym meczu, nadeszła wreszcie godzina „zero”. Punktualnie o 17:00 na boisku w Moskwie zameldowały się reprezentacje Polski i Senegalu, a kibice w całym kraju zjednoczyli się w dopingu dla biało-czerwonych. Niestety… Podopieczni Adama Nawałki zagrali chyba najgorszy mecz za kadencji obecnego selekcjonera i praktycznie bez walki przegrali swój pierwszy po 12 latach mecz na mundialu.

Od pierwszych minut spotkania widać było, że gra naszym się po prostu nie układa. Polacy grali wolno, niedokładnie i bez pomysłu, czego po ostatnim sparingu z Litwą nie sposób było się spodziewać. Swoją grą nie czarowali również piłkarze z Afryki, jednak… sprzyjało im szczęście, które w 37. minucie przełożyło się na pierwszą bramkę. Po uderzeniu jednego z graczy Senegalu piłka odbiła się od Thiago Cionka, kompletnie myląc Wojciecha Szczęsnego i po pierwszych bezbarwnych trzech kwadransach piłkarze Cisse prowadzili 1:0.

Gdy wydawało się, że po przerwie Polacy ruszą do odrabiania strat… Zaserwowali kibicom kolejny pokaz katastrofalnej gry, której efektem był drugi stracony gol. Piłkę pod własną bramkę bezmyślnie wykopał Krychowiak, na 40 metrze minąć się z nią postanowili Bednarek i Szczęsny (co on tam robił?!), a Niang do pustej bramki pudłować nie zwykł i piłkarze Nawałki w pełni zasłużenie przegrywali 0:2.

Nasi grać zaczęli dopiero w końcówce, kiedy po dobrze bitym rzucie wolnym gola głową strzelił Krychowiak, ale Polakom zabrakło czasu i przede wszystkim umiejętności, by pokonać, co by nie mówić, słabych dziś Senegalczyków.

Trudno dziwić się polskim kibicom, którzy już dziś postanowili zakończyć swój mundial…

Polska – Senegal 1:2 (0:1) Krzychowiak 86’ – Cionek 37’ (sam.), Niang 60’

Ostatnim meczem szóstego dnia zmagań na Mistrzostwach Świata było spotkanie Rosji z Egiptem, które zainaugurowało 2. kolejkę turnieju. Mecz na stadionie w Petersburgu rozegrany został, chyba zgodnie z oczekiwaniami, pod dyktando gospodarzy, którzy pewnie pokonali Salaha i spółkę, i praktycznie zapewnili sobie awans do fazy pucharowej mundialu. Gole dla Rosjan zdobywali Artiom Dziuba, Dienis Czeryszew oraz „samobój” (tym razem w wykonaniu Ahmeda Fathiego), który w rosyjskim turnieju mocno walczy o koronę Króla Strzelców. Dla Egipcjan honorowe trafienie, z rzutu karnego, zanotował powracający do składu po kontuzji Mohamed Salah.

Rosja – Egipt 3:1 (0:0) Fathi 47’ (sam.), Czeryszew 59’, Dziuba 62’ – Salah 73’ (k.)

Czytaj więcej o: Analizy, Polska, Shinji Kagawa, Kolumbia, MBaye Niang, Juan Quintero, Grzegorz Krychowiak, Japonia, Senegal, Artiom Dziuba, Reprezentacja, Mistrzostwa Świata 2018, Yaya Osako, Thiago Cionek, Dienis Cheryszew

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Grzegorz Krychowiak najlepszym pomocnikiem ligi rosyjskiej

    Grzegorz Krychowiak, który występuje w Lokomotiwie Moskwa, został wybrany przez rosyjską federację piłkarską najlepszym pomocnikiem ligi poprzedniego sezonu.

    czytaj więcej
  • Oficjalnie: Dienis Czeryszew zawodnikiem Valencii

    Valencia CF osiągnęła wstępne porozumienie z Villarreal CF w sprawie transferu Dienisa Czeryszewa – czytamy w oficjalnym komunikacie klubu z Estadio Mestalla. Do sfinalizowania kontraktu brakuje jeszcze kilku dokumentów.

    czytaj więcej
  • Pole, pole. Łyse pole…

    Śpiewali bracia Golec. Tyle że kolejne słowa tamtej piosenki to „Ale mam już plan”. Niestety, wiele wskazuje na to, że po trzech miesiącach pracy Jerzy Brzęczek nadal tego planu na reprezentację nie ma. I nie zanosi się, żeby to się prędko zmieniło.

    czytaj więcej
  • Porto łatwo pokonało Lokomotiw; łabędzi śpiew moskwian?

    Porto podejmowało u siebie Lokomotiw Moskwa i ekipa z Portugalii wykazała się znacznie większym doświadczeniem i lepszymi umiejętnościami. Stąd tez prowadzenie 2:0 do przerwy nie powinno nikogo szokować.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź wtorkowych spotkań 4. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów

    Przed dwoma tygodniami byliśmy świadkami pojedynków Barcelony z Interem czy PSG z Napoli, jednak największym zaskoczeniem 3. kolejki było wysokie zwycięstwo BVB nad Atlético Madryt. Dzisiaj dojdzie do rewanżów i „Los Rojiblancos” otrzymają szansę na podreperowanie zaufania kibiców.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze