Potężna „Stara Dama”, bitwa angielsko-hiszpańska oraz poligon doświadczalny dla debiutantów z Berna

Filip Sitek | 07.09.2018 12:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Analiza |

W tym roku grupa H stoi pod znakiem wielkich powrotów. Już jesienią Cristiano Ronaldo ponownie zagra na Old Trafford, Paul Pogba odwiedzi Allianz Stadium, a Juan Mata sprawdzi co słychać na Estadio Mestalla.

Grupa H: Juventus FC, Manchester United FC, Valencia CF, BSC Young Boys

„Forma ma przyjść dopiero w marcu” - te słowa są najczęściej kierowane do dziennikarzy przez Allegriego, gdy jego drużyna ponosi jesienią porażkę. Slogan ten znajduje też odbicie w rzeczywistości. „Stara Dama” nigdy nie imponuje w fazie grupowej Ligi Mistrzów, wręcz prześlizguje się przez nią. Z kolei wiosną jest to już zupełnie inna drużyna. W tym roku zabieg ten mógłby się powtórzyć, gdyby nie zestaw rywali grupowych Juventusu. Każde potknięcie zespołu z Turynu z pewnością zostanie w pełni wykorzystane przez Manchester United i Valencię. Dodatkowo, na drużynę Allegriego nałożona jest w tym sezonie olbrzymia presja i nacisk na wygranie Champions League. „Stara Dama” na czele z Cristiano Ronaldo ma zachwycać od pierwszej do ostatniej minuty. Argumenty w postaci pomyłki sędziego czy też pechowego losowania nie znajdą usprawiedliwienia wśród kibiców drużyny ze stolicy Piemontu. Każde inne miejsce niż te na szczycie tabeli grupowej zostanie odebrane jako porażka Juventusu, a odpadnięcie z Ligi Mistrzów będzie prawdziwą katastrofą.

Dla Manchesteru United jest to bez wątpienia najgorszy możliwy zestaw grupowych rywali. Z pierwszego koszyka drużyna Mourinho otrzymała żądny zwycięstwa w Lidze Mistrzów Juventus na czele z Cristiano Ronaldo. Z trzeciego koszyka „Czerwone Diabły” wylosowały Valencię, a jak wiemy zespoły z Hiszpanii są prawdziwą zmorą wicemistrzów Anglii. Na dokładkę ekipa z Old Trafford dostała zespół Young Boys. Biorąc pod uwagę fakt, że już jedna szwajcarska drużyna potrafiła napsuć krwi „Czerwonym Diabłom”, to nie można wykluczyć, że i tym razem może być podobnie. Manchester United jest bowiem w tym sezonie bardzo niestabilny, wręcz chimeryczny. Brak zwycięstw i stylu czy też konflikty piłkarzy z trenerem, to tylko niektóre problemy, z którymi borykają się „Czerwone Diabły”. Za drużyną z Old Trafford przemawia jednak fakt, że mają oni o wiele lepszych piłkarzy i większe doświadczenie w europejskich pucharach niż „Nietoperze” czy też mistrzowie Szwajcarii. Biorąc pod uwagę wszystkie wyżej wymienione aspekty Manchester United może tak naprawdę zając każde możliwe miejsce w grupie.

Aż trzy lata czekali kibice Valencii na powrót ich drużyny do europejskich pucharów. Po serii niepowodzeń, „Nietoperze” mają w końcu dobrą i zgraną ekipę zbudowaną przez Marcelino Torala. Czwarte miejsce Valencii w poprzednim sezonie La Liga z pewnością nie jest ich szczytem możliwości. Dodatkowo w lecie włodarze z Estadio Mestalla nie próżnowali i dokonali solidnych wzmocnień. Tacy zawodnicy jak  Gameiro, Batshuayi czy Diakhaby bez wątpienia jeszcze bardziej ulepszą grę „Nietoperzy”. Dodatkowo grupa, do której trafiła ekipa Torala nie jest wcale nie do przejścia. O ile Juventus jest raczej poza zasięgiem Valencii, to już Manchester United jest drużyną, którą „Nietoperze” mogą spokojnie pokonać. Problemów nie powinno być też w spotkaniach z zespołem mistrza Szwajcarii.

Jaki ostatnia do grupy została przydzielona drużyna Young Boys. Tak naprawdę ciężko cokolwiek powiedzieć o ekipie mistrza Szwajcarii, zwłaszcza, że drużyna ze Stade de Suisse jest absolutnym debiutantem w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Gerardo Seoane nie kupił też latem wielkich nazwisk, tylko skupił się na ściągnięciu kilku młodych, szwajcarskich graczy. Z pewnością przekłada się to na rozgrywki Swiss Super League, gdzie ekipa Young Boys jest jak dotąd niepokonana. Jeśli chodzi o Champions League, to 3. miejsce w grupie dające awans do fazy pucharowej Ligi Europy będzie z pewnością dla drużyny Stade de Suisse absolutnym spełnieniem celów.

Typ LigaMistrzow.com: Awans Juventusu i Valencii.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Juventus Turyn, Manchester United, Anglia, Hiszpania, Włochy, Jose Mourinho, Analizy, Trenerzy, Valencia, Young Boys Berno, Massimiliano Allegri, Szwajcaria, Cristiano Ronaldo, Paul Pogba, Juan Mata, Marcelino García Toral, Gerardo Seoane

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Courtois: Ronaldo jest w Realu niezastąpiony, ale...

    Bramkarz Realu Madryt, Thibaut Courtois przyznał, że nie da się zastąpić Cristiano Ronaldo, ale nawoływał zawodników, aby podnieśli poziom w klubie po odejściu Portugalczyka. W zespole "Królewskich" największy problem jest ze skutecznością i faktem, że nie ma wyznaczonego piłkarza, który miałby odpowiadać za strzelanie goli.

    czytaj więcej
  • Ribéry i Kovač ustanawiają klubowy rekord Bayernu

    Franck Ribéry we wczorajszym meczu z Eintrachtem Frankfurt zdobył dwa gole. Francuz dzięki temu stał się najstarszym zawodnikiem Bayernu, który zdobył więcej niż jedną bramkę w meczu. Skrzydłowy miał wczoraj 35 lat i 259 dni, przy jednej z bramek asystował mu Robert Lewandowski.

    czytaj więcej
  • Solskjaer: Rooney dał mi wskazówki, więc to zwycięstwo jest dla niego

    Ole Gunnar Solskjaer ujawnił, że gdy został trenerem Manchesteru United to Wayne Rooney wysłał mu SMS-a ze wskazówkami przed pierwszym meczem z Cardiff City. Norweg zadedykował Anglikowi wysoką wygraną 5:1.

    czytaj więcej
  • Rooney: Przyjście Solskjaera to najlepsza decyzja władz United

    Wayne Rooney przyznał, że Ole Gunnar Solskjaer zapewni w Manchesterze United odpowiedni impuls. Zdaniem Anglika na Old Trafford zapanuje pokój wśród piłkarzy i pozwoli władzom znaleźć odpowiednią osobę w lecie.

    czytaj więcej
  • Allegri: Mandžukić jest niezwykłym zawodnikiem

    Mario Mandžukić strzelił zwycięską bramkę w wygranym meczu z Romą 1:0. Massimiliano Allegri chwali swojego napastnika, dla którego było to już ósme trafienie w lidze. Dla Juventusu było to 16 zwycięstwo w sezonie, jedyny remis "Stara Dama" zanotowała w październiku z Genoą 1:1.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze