Więcej na temat: Po ostatnim gwizdku

Newsy:

  • ,,Kto uwierzy, gdy powiem, że strzeliłem więcej bramek niż Pele?’’ cz. 2

    Dzisiejsi snajperzy od Bicana mogliby się nauczyć dwóch rzeczy. Że to nie statystyki otwierają drogę do serc i pamięci kibiców. I że z pokorą nie wolno się rozstawać, bo nigdy nie jesteś tak dobry, by z czasem również o tobie nie można było zapomnieć.

    czytaj więcej
  • ,,Kto uwierzy, gdy powiem, że strzeliłem więcej bramek niż Pele?’’ cz. 1

    Bilet na mecz Austria-Rosja u handlarza pod stadionem kosztował 60 euro. Niewiele, by obejrzeć pierwsze od blisko pół wieku zwycięstwo nad „Sbornaja”.

    czytaj więcej
  • Na prawo cele, na lewo mundial

    To historia o meczu rozegranym nad głowami 40 tysięcy torturowanych więźniów (może ciut mniej, część wywieziono w ostatniej chwili). Barażu o udział w Mistrzostwach Świata. Na którym pojawiła się tylko jedna drużyna. Brzmi absurdalnie? Mecz się odbył, strzelono bramkę, a zwycięzcy pojechali na mundial. Oto reżyser tego spektaklu.

    czytaj więcej
  • Przez chwilę futbol był czarny

    Bilety na Mistrzostwa Świata rozdawano w supermarketach. Nie pomogło, bo piłka nożna w RPA to wciąż egzotyka. Ale to tu powstała najdziwniejsza liga w historii.

    czytaj więcej
  • Zdrajcy z Gross-Rosen?

    ,,(...) Spoza szeregów bloków wyłonił się plac obozowy, na którym - o dziwo - najzwyczajniej w świecie rozgrywano mecz piłki nożnej. Chłopcy osłupieli. Puszcza, dalekie odludzie, obóz i unoszące się nad nim widmo śmierci, urągały widowisku sportowemu (...)''*

    czytaj więcej
  • Kto wymyślił Ronalda?

    Futbol to piekło językoznawców. Stosy nazw, nazwisk, przydomków, które jakoś przecież trzeba napisać, jakoś wymówić. Ale eksperci broni nie składają, w pocie czoła tworzą reguły, analizują przypadki. Kibice jednak po słownikach nie buszują, zdając się na – mniej lub bardziej świadomych – ojców powszechnej polszczyzny. Czyli dziennikarzy…

    czytaj więcej
  • O korupcji mówmy ciszej

    FIFA to twór doprawdy zadziwiający. O pół wieku wyprzedziła powojenny wysyp organizacji międzynarodowych mający zapewnić, że wśród haseł o braterstwie narodów i solidarności międzyludzkiej, kolejna wojna pozostanie niespełnioną fantazją kilku błądzących ideologów.

    czytaj więcej
  • Futbol w PRL, część 2

    Pisaliśmy o politykach, pisaliśmy też o kibicach. W PRL futbol miał dwojaką naturę. Tą brzydką, karykaturalną, którą tworzyły władze i tę lepszą, kreowaną przez fanów.

    czytaj więcej
  • Futbol w PRL, część 1

    PRL był piłkarskim ewenementem. Gdy futbolowy świat się zmieniał, globalizował, zaprzyjaźniał, czy wręcz zakochiwał w pieniądzach, w Polsce chodziło o coś zupełnie innego.

    czytaj więcej
  • „Każdy ma swojego bohatera” – część 2

    Jedna z najpiękniejszych futbolowych historii. Legenda „Meczu śmierci” od pierwszych chwil nadawała piłkarskiemu „przemysłowi wyników” wyjątkowego blasku. Dzięki niej w morzu liczb, nazwisk i emocji dostrzeżono nowy wymiar. Zaryzykuję, że nigdy dotąd boiskowe wydarzenia nie odcisnęły tak mocnego piętna na kulturze i historii żadnego społeczeństwa. Po tym spotkaniu stało się jasne, że futbol to znacząca siła. Szkoda, że zrozumieli to również komuniści.

    czytaj więcej